Już w pierwotnym Kościele możemy spotkać niechlubne postawy uczniów, którzy nie do końca pojęli przesłanie Pana. Gorszące sceny zostały nawet opisane przez Ewangelistów, a negatywnymi bohaterami tych opisów byli niejednokrotnie sami Apostołowie. Jednym z paradoksów w Kościele jest więc nieodłączne towarzyszenie - świętości i grzechu.
W Ewangelii przypadającej na dzisiejszą niedzielę spotykamy się ze słabością uczniów, którzy zazdrościli innym, że ich wiara była skuteczna, ale także spotykamy Chrystusa, który ma dla nas rozwiązania radykalne. Być może wynikają one ze społecznego znaczenia grzechu, bowiem do indywidualnej tragedii związanej z upadkiem każdego człowieka dochodzi jeszcze element zgorszenia, o którym wspomina dzisiaj Pan Jezus. To oczywiste, że nie należy dosłownie odczytywać nakazów odcinania kończyn czy wydłubywania oczu. Takie sformułowania trzeba raczej wiązać z semickim sposobem wyrażania myśli, który nacechowany jest przesadą, mającą zresztą konkretny cel: Jezusowi chodziło o przekaz sugestywny.
Niewątpliwie jednak w zgorszeniu innych możemy odczytać jakieś wielkie zagrożenie, skoro Pan Jezus podchodzi do tego zagadnienia w tak radykalny sposób. O co więc chodzi w zgorszeniu? Mechanizm zgorszenia doskonale wyraża się przez swoją nazwę. Zgorszyć innych swoim grzechem to nic innego, jak uczynić ludzi gorszymi, ułatwić im decyzję o grzechu swoją słabością. Nikogo chyba nie trzeba przekonywać, jak bardzo niebezpieczne to sidła. Szczególnie gdy grzeszą ludzie powołani do dawania świadectwa. Ich grzech staje się nie tylko skandalem w oczach Kościoła, ale w nie mniejszym stopniu również zachętą: skoro on tak postępuje, to ja także mogę sobie pozwolić na zło.
Oby skutecznym lekarstwem na to ostatnie było odmawianie egzorcyzmu do św. Michała Archanioła, którego 29 września wspominaliśmy w liturgii.
Polecamy niedziela.pl/spis_liturgia.php|„Kalendarz liturgiczny” - liturgię na każdy dzień
Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.
Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
Prorok Joel przemawia w chwili klęski, którą księga opisuje obrazem szarańczy i suszy. Taki kataklizm oznaczał głód i przerwę w ofiarach, bo brakowało zboża i wina. Wezwanie „Nawróćcie się do Mnie” wykorzystuje hebrajskie šûb, czyli powrót z drogi błędnej. Post, płacz i lament należą do języka żałoby. Rozdarcie szat było w Izraelu znakiem wstrząsu, znanym z opowiadań o Jakubie i o Hiobie. Joel żąda ruchu głębszego: «Rozdzierajcie wasze serca, a nie szaty». Chodzi o decyzję w miejscu, gdzie rodzą się wybory, a nie o sam gest. Prorok wzywa do zgromadzenia całego ludu, od starców po niemowlęta. Wzmianka o oblubieńcu i oblubienicy pokazuje, że nawet czas wesela ustępuje wobec wołania do Boga. Najbardziej przejmujący obraz dotyczy kapłanów płaczących „między przedsionkiem a ołtarzem”. To precyzyjna lokalizacja w świątyni. Kapłan staje pomiędzy miejscem ofiary a wejściem do przybytku i woła: „Oszczędź, Panie, lud Twój”. Stawką pozostaje Imię Boga wobec narodów. Tekst przywołuje formułę z Wj 34,6: Bóg jest „łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu”. To opis Jego stałości. Odpowiedź Boga nosi rys gorliwości o swój kraj i litości nad swoim ludem. Cała perykopa ma formę liturgicznego wezwania. Pada „zwołajcie”, „ogłoście post”, „zgromadźcie lud”. Hebrajskie czasowniki sugerują czyn wspólnotowy, nie prywatny rytuał. Zwrot „żałuje nieszczęścia” niḥam nie opisuje kapryśnego i gniewnego Boga, lecz Jego wolę ratowania. Hieronim w komentarzu do Joela wskazuje, że rozdarcie szat bez nawrócenia pozostaje pustym gestem.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Czasem szukamy Boga w napięciu i niepokoju. Tymczasem On jest tam, gdzie trwa relacja z Ojcem. Może twoje szukanie jest zbyt nerwowe? Może trzeba mniej działać, a bardziej być?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.