Reklama

Przyjechała Matka

Niedziela małopolska 37/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku, niestety, nie poszłam na sierpniową pielgrzymkę. Zaskoczona jestem, że Maryja wybrała się do nas. Idzie, by nas odwiedzić, jak kiedyś Elżbietę, i pomóc w tych sprawach, które może nieraz nas przerastają - mówi jedna z kobiet, która modliła się 24 sierpnia w kościele na krakowskiej Skałce przed kopią ikony Matki Bożej Częstochowskiej.
W światyni trwa czuwanie w ciszy, które zakończy się w godzinie Apelu Jasnogórskiego. Wyraźnie czuć tu obecność sacrum. A przecież to tylko obraz, i to jeszcze nie oryginał, lecz kopia. Maryja nie ma złotej sukienki, ale jest blisko. Tak blisko, że można ją dotknąć. Ludzie podchodzą z boku i dotykają ramy obrazu lub rękawa Matki. Kolejne osoby przykładają swoje dłonie, a w nich zaciśnięte różańce.
- Matko, prosimy Cię, byś na całym świecie wspierała apostołów życia, byś budziła sumienie ludzi i budziła nadzieję u tych, którzy czują się bezsilni. Matko, która poszłaś z pośpiechem do Elżbiety, i nam przychodź z pomocą, i ludziom na całym świecie, aby uwierzyli, że miłość musi zwyciężyć, że życie musi zwyciężyć. Nie pozwól nam się załamywać. Pozwól budzić nadzieję u siebie i u innych (…). My Cię o to prosimy i postaramy się z Tobą współpracować - mówił tego wieczoru ks. Stanisław Maślanka, asystent kościelny „Krucjaty modlitwy w obronie dzieci poczętych”.
Obraz pielgrzymuje „od Oceanu do Oceanu”, by przypominać o wartości ludzkiego życia. Misja rozpoczęła się 14 czerwca w rosyjskim Władywostoku, a zakończy - w Fatimie, w okolicy Bożego Narodzenia. Do archidiecezji krakowskiej kopia dotarła z sanktuarium Matki Bożej w Piekarach Śląskich. Relacja z wizyty w Małopolsce w bieżącym numerze naszej edycji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Iran: w więzieniu pobito kobietę, która przeszła na katolicyzm

2026-07-16 10:30

[ TEMATY ]

Iran

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Irańska chrześcijanka Ghazal Marzban, konwertytka na katolicyzm odbywająca karę w więzieniu Evin w Teheranie, została pobita po proteście przeciwko pogarszającym się warunkom na oddziale kobiecym. Według informacji przekazanych przez obrońców praw człowieka doznała złamania lewej ręki.

Do zdarzenia doszło po tym, jak Marzban zaprotestowała przeciwko przeludnieniu oddziału po przyjęciu około 50 nowych osadzonych. Lekarz więzienny miał zdiagnozować złamanie i zalecić przewiezienie kobiety do szpitala, jednak do tej pory pozostaje ona w zakładzie karnym, odczuwając silny ból.
CZYTAJ DALEJ

Marcin Kwaśny o walce z uzależnieniem: "Żyję w trzeźwości od 13 lat"

2026-07-16 11:49

[ TEMATY ]

Marcin Kwaśny

zrzut ekranu/Instagram

Marcin Kwaśny

Marcin Kwaśny

„Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces” – mówi Marcin Kwaśny. Reżyser i aktor nie ukrywa, że przesłanie „Odzyskanego” jest dla niego bardzo osobiste.

– Żyję w trzeźwości 13 lat. Ten film ma przekaz dla osób uzależnionych oraz dla tych, którzy mają wokół siebie takie osoby. Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces. Mamy większe spożycie alkoholu niż za komuny. Alkoholizm to choroba duszy.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję