Reklama

Podatek od pielgrzyma

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Częstochowa wpisała się w krajobraz Polski jako miasto wyjątkowe, miasto z Jasną Górą. Trudno też wyobrazić sobie samą Częstochowę, gdyby nie było w niej Jasnej Góry. Klasztor Ojców Paulinów z Cudownym Obrazem Matki Bożej, zwaną Czarną Madonną, jest topograficznie, historycznie i realnie obecny w historii Polski i Częstochowy.
I oto otrzymujemy wiadomość, że radny Częstochowy z ramienia SLD znów wystąpił z przypomnieniem, że należy opodatkować pielgrzymów. Władze miasta od pielgrzymów przybywających na Jasną Górę zamierzają pobierać myto, bo Częstochowa rzekomo dokłada do pielgrzymów i należy to zmienić. Jest to założenie doprawdy dziwne, bo jeśli jest tzw. strategia miasta, jeśli są właściwie obsłużone pewne sektory gospodarcze czy handlowe, to takich problemów być nie powinno. Trzeba pamiętać, że nie ma tu jakiegoś specjalnego tytułu: Częstochowa nie posiada ani szczególnych właściwości klimatycznych - jest zwykłym polskim miastem, ani nie ma jakichś szczególnych walorów muzealniczych, pozostaje więc tylko Jasna Góra, na której radni SLD-owscy chcą zarobić pieniądze. A przecież powszechnie wiadomo, że pielgrzymi, którzy przychodzą na Jasną Górę, to bardzo często ludzie młodzi, niepracujący, emeryci lub renciści, a wśród ludzi w średnim wieku tak wielu jest bezrobotnych, którzy nie mają pieniędzy. Opcja postkomunistyczna powinna więc brać pod uwagę swoje założenia ideowe i służyć klasie robotniczej, biednym. Skąd więc pomysł, by wyrwać od nich dodatkowe pieniądze?
A swoją drogą - myślę, że ta walka klas przerodziła się w umysłach wielu w walkę z Kościołem, do której używa się współczesnych, silniejszych narzędzi propagandy. Przykładem mogą tu być ostatnie wybory, w których w Częstochowie wygrała lewica pod wpływem propagandy kierowanej m.in. ze strony rozdawanego bezpłatnie oszczerczego dla Kościoła tytułu prasowego. Częstochowianie w zdecydowanej większości specjalnie nie poszli na wyboróy, ale właśnie to zdecydowało o przewadze ekipy SLD-owskiej. To jest bardzo ważny problem socjologiczny: efekty wyborcze często są skutkiem tego, że wielu ludzi po prostu nie idzie głosować - są zniechęceni, nie widzą szans na poprawę swego bytu, pozostają w skorupie swego rozgoryczenia. Dużą popularność osiągają wtedy opcje, które niezupełnie sprawdzają się potem w życiu. Tak właśnie stało się w naszym mieście. Dla katolików jest to znak, że trzeba jednak słuchać, co mówią ludzie prawicy. Weźmy pod uwagę, że „Niedziela” pisała wiele na ten temat. Zamieszczaliśmy też wywiady z byłym prezydentem Częstochowy Tadeuszem Wroną, który wyjaśniał wiele rzeczy, obnażał zwykłe kłamstwa ludzi zionących nienawiścią do Kościoła i jego jako katolika, ale niestety, po „Niedzielę” trzeba sięgnąć samemu i trzeba ją przeczytać, a o wiele łatwiejsze jest pozyskiwanie informacji z tzw. magla, spod budki z piwem czy z wetkniętych za darmo w rękę na ulicy piśmideł. I mamy efekt: w świętym mieście Częstochowie swoje nieżyczliwe pielgrzymom propozycje reperacji funduszy miejskich składają postkomuniści.
Wprowadzanie od tych biednych ludzi i od dzieci przychodzących do Częstochowy podatku jest rzeczą dla nas bardzo krępującą. W czasie, gdy czynimy starania o przywrócenie województwa częstochowskiego, m.in. argumentując to rolą Jasnej Góry dla wszystkich Polaków, po prostu się ośmieszamy.
Częstochowa musi się wreszcie obudzić, muszą się obudzić i uświadomić sobie wyjątkowy charakter naszego miasta jego obecni włodarze. Ale muszą się obudzić także ci, którzy nie chodzą na wybory. Apeluję do tej części naszych wyborców, także tych wybierających przedstawicieli narodu do naszego parlamentu, żebyśmy nie pozostawali w takich sytuacjach w domu. I nie potrzeba wielkich transparentów, billboardów i reklam. Trzeba po prostu, żeby ci Polacy, którzy myślą normalnie, po polsku, którzy chcą dobra wszystkich obywateli, którzy szukają normalnych sposobów osiągania celów gospodarczych - żeby ci ludzie zagłosowali na tych swoich braci, którym zależy na tym, aby Polska była Polską, tą Polską, z której jesteśmy dumni, która jest w naszych sercach. Bo przecież budzi przerażenie i smutek ogromny, że to, co w nazewnictwie sejmowym określa się jako „przyjazne państwo”, jest państwem, które grozi dodatkowymi podatkami nawet tym, którzy przychodzą do narodowego sanktuarium.

Posłuchaj wypowiedzi dnia, komentarza tygodnia oraz rozmowę z Redaktorem Naczelnym

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą tajemnicą Różańca

2026-10-05 21:05

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Joanna Popławska/Niedziela

Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Dziś finał polskiej edycji akcji „Milion dzieci modli się na różańcu”

2026-10-06 08:33

[ TEMATY ]

różaniec

akcja

finał

polskiej edycji

milion dzieci

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Akcja „Milion dzieci modli się na różańcu”

Akcja „Milion dzieci modli się na różańcu”

„Polska każdego roku udowadnia swoje przywiązanie do modlitwy różańcowej” - powiedział ks. dr hab. Jan Witold Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Dziś, 6 października, w Narodowym Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu odbędzie się finał polskiej edycji międzynarodowej kampanii „Milion dzieci modli się na różańcu”. Szczególną intencją tegorocznej modlitwy w Polsce jest pokój w Libanie.

Spotkanie rozpocznie się o godz. 10.00. Wezmą w nim udział dzieci, rodzice, katecheci, nauczyciele i duszpasterze. Dzieci z Polski połączą się duchowo ze swoimi rówieśnikami z Libanu i wspólnie będą modlić się o pokój. Za pośrednictwem połączenia telefonicznego do uczestników dołączy także Magdalena Buczek, założycielka Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci. Tegoroczna polska edycja kampanii jest związana z modlitwą za Liban. Organizatorzy podkreślają, że podczas finału dzieci z tego kraju będą szczególnie obecne w intencjach uczestników.
CZYTAJ DALEJ

Niemieccy biskupi w ogniu pytań w Rzymie. „Czy to wszystko nadal jest katolickie?”

2026-10-07 09:51

[ TEMATY ]

niemiecka droga synodalna

niemieccy biskupi

pytania

katolickość

Joanna Popławska/Niedziela

„Czy to wszystko nadal jest katolickie?” oraz „Co właściwie robicie, Niemcy?” - takie pytania mieli usłyszeć w Rzymie dwaj niemieccy biskupi pomocniczy podczas kursu dla nowo mianowanych hierarchów. Ich relacje pokazują, że kontrowersje wokół niemieckiej „drogi synodalnej” budzą poważne pytania także wśród biskupów z innych krajów.

Joshy Pottackal, biskup pomocniczy Moguncji, przyznał w rozmowie z katholisch.de, że niemiecka „droga synodalna” jest za granicą postrzegana krytycznie. Jak powiedział, pytano go, czy Niemcy rzeczywiście uczestniczą w międzynarodowym procesie synodalnym i „czy to wszystko nadal jest katolickie”. Hierarcha odpowiadał, że Kościół w Niemczech jest częścią Kościoła powszechnego, zastrzegając jednocześnie, że wokół niemieckich debat krąży „wiele fake newsów”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję