W tym odcinku zajmę się szkodliwymi poradami dotyczącymi jednego z roboczych katalogów systemu Windows XP - Prefetch. Zacznę od wyjaśnienia, do czego funkcja Prefetch w ogóle służy. W momencie, gdy pierwszy raz włącza się jakiś program, w katalogu C:\\WINDOWS\\Prefetch zostaje zapisany specjalny plik z rozszerzeniem PF, zawierający spis danych potrzebnych do uruchomienia tego programu. Następnie, w trakcie startu systemu lub danego programu, Windows odczytuje informacje zapisane w plikach PF, dzięki czemu może szybciej załadować potrzebne dane i skrócić czas oczekiwania na uruchomienie się programu. Niestety, na wielu stronach www można znaleźć informacje, że skasowanie plików z folderu Prefetch przyspiesza działanie systemu. W rzeczywistości po usunięciu tych plików programy będą się uruchamiać o wiele dłużej. Na szczęście Windows XP utworzy je ponownie. Poza tym, gdy plików PF będzie więcej niż 128, Windows XP usunie te najrzadziej używane, żeby nie zajmowały niepotrzebnie miejsca. W poradach internetowych można też przeczytać, że Windows odczytuje pliki PF w czasie startu systemu, dlatego warto je skasować, żeby przyspieszyć ten proces. W rzeczywistości z folderu Prefetch odczytywane są wyłącznie dane potrzebne do szybszego uruchomienia Windows. Często pojawia się również informacja, że w plikach PF są zapisywane fragmenty plików uruchamianych programów. A w rzeczywistości pliki PF są tylko indeksem danych potrzebnych do uruchomienia danej aplikacji. Można także natknąć się na wskazówki, żeby kasować zapisane w folderze Prefetch pliki, ponieważ często zawierają wirusy i inne groźne oprogramowanie. To kolejny mit, wynikający zapewne z faktu, że pliki PF mają nazwy podobne do nazw plików wykonywalnych, które najczęściej są atakowane przez szkodliwe oprogramowanie.
Dziesięć lat temu, 8 kwietnia 2016 r., papież Franciszek opublikował posynodalną adhortację „Amoris laetitia” (Radość miłości) poświęconą miłości w rodzinie. Dokument ten wywołał przede wszystkim ożywioną debatę na temat postępowania wobec osób rozwiedzionych, które ponownie zawarły związek małżeński. Debata ta osiągnęła punkt kulminacyjny w listopadzie 2016 r., kiedy to czterech kardynałów opublikowało list, w którym wyrażali wątpliwości („dubia”) i domagali się od papieża wyjaśnień. Kard. Christoph Schönborn, który dziesięć lat temu zaprezentował ten dokument w Watykanie, w wywiadzie dla austriackiej agencji katolickiej Kathpress odrzucił krążące od dziesięciu lat zarzuty i ponownie podkreślił, jaki „przełom” dla Kościoła dostrzega w tym dokumencie.
Papież Franciszek stwierdził w „Amoris laetitia”, że osoby ponownie zawarte w związek małżeński nie powinny być już kategorycznie wykluczane z dostępu do sakramentu pokuty i pojednania oraz komunii św. w Kościele katolickim; od tego czasu duszpasterze mogą decydować w zależności od konkretnego przypadku. Według kardynała i arcybiskupa seniora Wiednia nie oznacza to ani relatywizacji nauczania Kościoła, ani tego, że od tego czasu sakramenty są udzielane „za darmo”. Jak powiedział kard. Schönborn, kiedy wyjmuje ten dokument z biblioteczki lub nawet tylko o nim myśli, „nadal łzy napływają mu do oczu”. Dla wielu ludzi w Kościele, a także dla niego osobiście, dokument ten był „ogromną ulgą”: „Nie dlatego, że papież zmienił cokolwiek w nauczaniu Kościoła, ale dlatego, że mówi o życiu”.
Mowa Piotra dochodzi do punktu kulminacyjnego w dzień Pięćdziesiątnicy. Pada zdanie: „Bóg uczynił Go Panem i Mesjaszem”. Nie chodzi o to, że Jezus dopiero teraz stał się kimś innym. Chodzi o Jego wywyższenie i publiczne objawienie po zmartwychwstaniu. Tytuł „Pan” (Kyrios) ma wielką wagę. W greckim przekładzie Pisma często zastępuje święte Imię Boga. Dlatego to zdanie odsłania wyjątkową godność Jezusa. „Mesjasz” (Christos) oznacza Pomazańca oczekiwanego z rodu Dawida. Piotr mówi do „całego domu Izraela”, bo sprawa Jezusa dotyczy całego ludu.
„Zbliżając się do punktu najbliższego Księżycowi i najdalszego od Ziemi, wciąż odkrywając tajemnice kosmosu, chcę wam przypomnieć o jednej z najważniejszych tajemnic tutaj na Ziemi - miłości”. Tak powiedział astronauta Victor Glover tuż przed tym, jak wraz z trzema innymi astronautami misji Artemis II NASA okrążył Księżyc 6 kwietnia, wchodząc po ciemnej stronie Księżyca w 40-minutowy okres ciszy radiowej, poinformował katolicki portal OSV News.
Ze statku kosmicznego Glover przypominał: „Chrystus powiedział, odpowiadając na największe przykazanie, że należy kochać Boga całym sobą. Powiedział też, jako wielki nauczyciel, że drugie przykazanie jest mu równe. A mianowicie kochać bliźniego swego jak siebie samego”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.