Klasa średnia, która zbudowała potęgę amerykańskiego państwa, znika. Bogatsi stają się bogatsi, a biedniejsi - coraz biedniejsi. Amerykanie patrzą na to z trwogą. Co jest przyczyną tego, że słabnie najpotężniejsze społeczeństwo świata? Procesy globalizacyjne - czytamy w serwisie „Yahoo News”. Amerykańscy pracodawcy przenoszą produkcję tam, gdzie jest taniej, czyli do Chin, gdzie płacą robotnikowi pracującemu 12 godzin na dobę 88 centów, albo do jeszcze tańszej Kambodży. Tam zatrudnienie jednego robotnika na godzinę kosztuje średnio cztery razy mniej - 22 centy. Amerykańskiemu robotnikowi trudno zwyciężyć w takiej konkurencji. Amerykańskie społeczeństwo biednieje, o czym przekonuje garść faktów: 83 proc. wszystkich akcji na amerykańskiej giełdzie należy do jednego procenta ludzi. Dziś 61 proc. amerykańskich rodzin skarży się, że żyje od pierwszego do pierwszego. Jeszcze trzy lata temu były to 43 proc. Co trzeci obywatel USA twierdzi, że nic nie odkłada na emeryturę. Co czwarty z tego powodu przekłada na późniejsze lata przejście na emeryturę. Na dodatek po raz pierwszy w historii to banki posiadają większość prywatnych domów. Coraz trudniej jest znaleźć pracę. Po stracie stanowiska na nowe trzeba czekać średnio rok. Zresztą zazwyczaj nie należy ono do wymarzonych. 40 proc. zatrudnionych Amerykanów pracuje w najgorzej płatnym sektorze usług.
Sąd w Bośni i Hercegowinie przedłużył o dwa miesiące areszt dla Polaka, który w lipcu zbezcześcił sanktuarium w Medjugorje - poinformował we wtorek portal Klix. Wniosek w tej sprawie prokuratura uzasadniała ryzykiem ucieczki podejrzanego i powtórzenia przez niego przestępstwa.
Bartłomiej K. został zatrzymany w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw polegających na uszkodzeniu lub zniszczeniu obiektów sakralnych, podżeganiu do nienawiści lub nietolerancji na tle narodowościowym, rasowym i religijnym, a także sprowadzeniu zagrożenia powszechnego - przekazał sąd.
– Nie możemy się godzić na narodową niepamięć, która może doprowadzić do moralnego znieprawienia i utraty naszej wolności – powiedział abp Wacław Depo. W 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. na zrekonstruowanych ruinach fary w Wieluniu w intencji ofiar bombardowania miasta z 1939 r.
Przypominając w homilii o postawie o. Maksymiliana Marii Kolbego, który poszedł do bunkra głodowego w Auschwitz zamiast ojca rodziny Franciszka Gajowniczka, hierarcha przywołał słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: „Ten zwycięża – choćby był powalony i zdeptany – kto miłuje, a nie ten, który w nienawiści depcze. Ten ostatni przegrał. Kto mobilizuje nienawiść – przegrał! Kto walczy z Bogiem miłości – przegrał! A zwyciężył już dziś – kto miłuje i przebacza, kto – jak Chrystus – oddaje swoje serce, a nawet życie za nieprzyjaciół swoich”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.