Mustang z dzikiej doliny przeznaczony jest dla widowni młodzieżowej i familijnej. Zrealizowany został w wytwórni konkurencyjnej wobec firmy Walta Disneya, tradycyjnego producenta tego rodzaju utworów. Po sukcesie frekwencyjnym animowanego Shreka autorzy postanowili nieco zmienić formułę kina.
Mustang został zrealizowany według wzorów tradycyjnej animacji, odwrotnie niż Shrek, gdzie dominował styl rysunku nowoczesnego. Poza tym twórcy zrezygnowali tu praktycznie z dialogów. Bohater, piękny mustang, jest tu niemy, a uczucia wyraża mimiką. Odróżnia to film od obrazów Disneya, w których zwierzęta mówiły ludzkim głosem.
Akcja rozgrywa się w Ameryce przed podbojem Dzikiego Zachodu. Piękny mustang żyje na wolności w doskonałej zgodzie z Indianami. Biali osadnicy i wojskowi próbują konia schwytać i ujeździć. Treścią filmu jest walka zwierzęcia o zachowanie wolności. Autorzy filmu nie ustrzegli się ideologii politycznej poprawności, umieszczając całe zło świata w postaciach osadników, traktowanych tu jak przestępcy, niszczący idylliczny świat Indian i zwierząt. Niemniej Mustang z dzikiej doliny jest niezłą rozrywką dla młodzieży, uczącą widzów poszanowania dla świata zwierząt i przyrody oraz szacunku dla wolności. Twórcy rezygnując z dialogów rozbudowali warstwę wizualną i stworzyli prawdziwą ucztę dla oczu widzów.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w Krakowie z 15 maja br. Franciszek Vetulani skazany został za obrazę uczuć religijnych i znieważanie Papieża Polaka. Archidiecezja krakowska publikuje komunikat dotyczący mężczyzny, który został skazany za obrazę uczuć religijnych poprzez „publiczne znieważenie (...) osoby Świętego Jana Pawła II”.
We wpisie, Franciszek Vetulani nazwał świętego m.in. "bestią", "najpodlejszym Polakiem", "kanalią" i "ojcem piekła kobiet", na dodatek jego kult określił "patologicznym".
Środowisko medyczne oraz akademickie pogrążyło się w głębokim żalu. W następstwie dramatycznego wypadku drogowego, do którego doszło na autostradzie A1, odszedł prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz — ceniony lekarz, naukowiec i kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
Do bazyliki w Jablonnem w regionie Libereca powróciła w sobotę skradziona niedawno czaszka św. Zdzisławy. Relikwię przekazali przedstawiciele policji na zakończenie pielgrzymki zorganizowanej w dniu świętej.
Konserwatorka, która pracowała nad zagrożoną podczas kradzieży czaszką świętej z XIII w., przekazała uratowaną relikwię arcybiskupowi Pragi Stanisławowi Przibylowi, który odprawiał główną Mszę dla kilkuset pielgrzymów. Arcybiskup pokazał ją zgromadzonym i położył na ołtarzu głównym. Pozostanie tam wystawiona do wieczora. To ostatnia możliwość zobaczenia relikwii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.