Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Litwa

400-lecie objawień w Szydłowie

Reklama

Z udziałem 20 tys. pielgrzymów z Litwy i różnych krajów Europy, w tym wielu z Polski, odbyła się 14 września główna uroczystość z okazji 400. rocznicy objawień Matki Bożej w Szydłowie. Mszy św. przewodniczył papieski wysłannik - kard. Joachim Meisner z Kolonii. Eucharystię koncelebrował prymas Polski kard. Józef Glemp.
W homilii metropolita Kolonii przypomniał rolę, jaką Matka Boża odegrała w dziejach narodu litewskiego, dla którego „w Szydłowie stała się Litwinką”, wspierając go w trudnych okresach historii. - Jest Ona jedną z was, a wy jesteście Jej dziećmi. Zawsze możecie liczyć na Jej pomoc, Ona was nie zawiedzie - powiedział. Zaznaczył, że od czasu objawień Maryja z Szydłowa jest patronką narodu litewskiego. Arcybiskup Kolonii wskazał także na śmiertelne zagrożenie dla Europy, jakim jest dążenie do oddzielenia człowieka od Boga: - Szydłowskie święto w 2008 r., cztery wieki po objawieniu, mówi nam, że i dziś potrzeba rewolucji modlitwy i pokuty przeciwko panującemu w Europie dążeniu do usuwania Boga ze świata i oddaleniu człowieka od Boga - powiedział.
Przed Mszą św. arcybiskup kowieński Sigitas Tamkevièius pokazał gościom odnowiony Szydłów, m.in. rozległy plac, w centrum którego stoi nowa figura Matki Bożej, zaś zamyka go pomnik Jana Pawła II. Goście zatrzymali się przy nim po drodze do kaplicy Objawienia, gdzie znajduje się kamień, na którym - jak głosi tradycja - przed 400 laty objawiła się Matka Boża.
Wśród pielgrzymów z Polski byli wierni z diecezji drohiczyńskiej i ełckiej wraz ze swymi biskupami Antonim Pacyfikiem Dydyczem i Jerzym Mazurem. Były także harcerki ze Związku Harcerstwa Polskiego na Litwie. Na uliczkach Szydłowa można było usłyszeć nie tylko języki litewski i polski. Byli tam także pielgrzymi z Białorusi, Łotwy, Estonii, USA.
Na zakończenie Mszy św. zebranych pozdrowił także kard. Józef Glemp, zwracając się do „kochanych sąsiadów Litwinów”. Porównał objawienia w Szydłowie i w Lourdes oraz zachęcił do zaproszenia Maryi do naszej codzienności.

Francja

Prześladowania chrześcijan tematem szczytu: UE - Indie

Reklama

Pogromy chrześcijan w Orisie będą tematem szczytu Unia Europejska - - Indie, który odbędzie się w dniach 29-30 września w Paryżu. - Włoską propozycję, aby szczyt zajął się tym zagadnieniem, zaakceptowało 27 ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich UE podczas nieformalnego spotkania na początku września - poinformował szef dyplomacji Włoch Franco Frattini.
Szczyty europejsko-indyjskie odbywają się od 1994 r. regularnie, a w 2004 r. obie strony zawarły porozumienie o strategicznym partnerstwie. Wrześniowemu spotkaniu przewodniczyć będą premier Indii Manmohan Singh i prezydent Francji Nicolas Sarkozy.
Bodźcem do podjęcia międzynarodowych kroków wobec Indii stała się też zapewne ostatnio odbyta wizyta Benedykta XVI we Francji, w czasie której spotkał się z prezydentem Sarkozym. Odwołań do sytuacji w Indiach obserwatorzy watykańscy doszukują się w tekstach przemówień wygłoszonych przez Papieża podczas tej pielgrzymki. Na zakończenie wieczornej procesji maryjnej w Lourdes, 13 września, Benedykt XVI wspomniał m.in. o cierpieniu w dzisiejszym świecie. „Myślimy o niewinnych ofiarach cierpiących z powodu przemocy, wojen, terroryzmu, głodu, niesprawiedliwości, klęsk żywiołowych i kataklizmów, nienawiści i ucisku, zamachów na ich ludzką godność i podstawowe prawa, na ich wolność działania i myślenia (...). Nie mogę pominąć tych, którzy cierpią z powodu imienia Chrystusa i za Niego umierają” - powiedział wtedy Ojciec Święty.
Od końca sierpnia w stanie Orisa trwają pogromy chrześcijan. Liczbę ofiar ocenia się już na ponad 100 osób. Fundamentaliści hinduistyczni spalili ponad 50 kościołów i ok. 4 tys. domów chrześcijan. Akty fanatyzmu roznoszą się także na inne regiony.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dubaj

Kara za picie soku

Sąd w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie) skazał rosyjską turystkę i obywatela Libanu na zapłacenie grzywny za to, że w miejscu publicznym w ciągu dnia pili sok, gdy trwał muzułmański miesiąc postu - ramadan. Według wymiaru sprawiedliwości, oboje naruszyli porządek społeczny w tym świętym dla wyznawców islamu okresie.
Za złamanie tego zakazu art. 313 kodeksu karnego Emiratów przewiduje karę grzywny w wysokości do 2 tys. dirhamów (ponad 500 dolarów USA), a w szczególnych przypadkach można nawet trafić na miesiąc do więzienia.
Młodzi ludzie oznajmili w czasie rozprawy, że nie wiedzieli o takich przepisach. Sąd uwzględnił okoliczności łagodzące, uznał ich jednak za winnych i wydał wyrok, iż muszą zapłacić grzywnę w wysokości tysiąca dirhamów.
W okresie postu muzułmanie nie mogą nic jeść ani pić od wschodu do zachodu słońca, przy czym Koran bardzo wyraźnie określa, kiedy jest mrok: gdy nie można odróżnić nitki białej od czarnej. Po zapadnięciu ciemności post nie obowiązuje i wierni mogą normalnie spożywać pokarmy.

Ludzie

Abp Gianfranco Ravasi

Przewodniczący Papieskiej Rady Kultury abp Gianfranco Ravasi stwierdził, że eksperyment przeprowadzony niedawno w genewskim ośrodku CERN, będący próbą odtworzenia powstania materii, może budzić podziw, ale mówienie o odkryciu tajemnicy stworzenia jest jednak przesadą.
Komentując eksperyment w Wielkim Zderzaczu Hadronów (LHC), który ma odtworzyć Wielki Wybuch, abp Ravasi oświadczył: - To byłoby piękne, gdyby nauce udało się wytłumaczyć całą rzeczywistość. Dodał, że fakt, iż przy okazji mowa była o możliwości odkrycia tzw. boskiej cząsteczki, należy bardziej do retoryki aniżeli do teologii. - W każdym razie to bardzo znaczące, że poszukując symbolu, nauka ucieka się do wiary - powiedział abp Ravasi.
Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury, który przemawiał w Watykanie podczas prezentacji założeń konferencji na temat ewolucjonizmu, zapowiedział, że Kościół nie przeprosi Darwina, jak uczynili to anglikanie, ponieważ nigdy go nie potępił.

Krótko

Po upadku giganta finansowego - banku inwestycyjnego Lehman Brothers w USA i groźbie upadku ubezpieczeniowego potentata AIG świat obiegła fala niepokoju. Spadki zanotowały wszystkie giełdy. Najgorsza sytuacja była w Moskwie, gdzie po raz pierwszy w historii wstrzymano handel akcjami.

Niedawne huragany mocno zniszczyły Kubę. Rząd szacuje straty na 5 miliardów dolarów, Czerwony Krzyż mówi o 10. Niemal na całej wyspie zaczyna brakować wody pitnej, lekarstw i żywności.

Wzrosła liczba głodujących na świecie. W 2007 r. doliczono się, że już 925 mln ludzi cierpi głód. Powodem są wzrastające ceny żywności.

Ambasada Amerykańska w Jemenie 17 września stała się celem ataku terrorystycznego. Przed budynkiem zdetonowano samochód pułapkę. Zginęło 16 osób, w tym sześciu terrorystów. Wśród ofiar nie było pracowników ambasady.

Na Ukrainie koniec pomarańczowej koalicji. Po tygodniach sprzeczek i oskarżeń ugrupowanie premier Julii Tymoszenko i prezydencka frakcja Nasza Ukraina zerwały koalicję. Ukrainę czekają zapewne przedterminowe wybory parlamentarne.

88 osób zginęło w katastrofie samolotu linii Aerofłot na Uralu. Wśród pasażerów znalazł się rosyjski generał, były dowódca wojsk rosyjskich w Czeczenii.

Iran nie wstrzyma wzbogacania uranu - oświadczył prezydent Mahmud Ahmadineżad, wykluczając spełnienie kluczowego żądania światowych mocarstw i bagatelizując groźbę dalszych sankcji wobec Iranu.

Parlament Europejski proponuje, by dzień 23 sierpnia ogłosić Europejskim Dniem Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu. Jak poinformowały służby prasowe PE, postulat ten znalazł się w pisemnej deklaracji, której inicjatorami byli głównie posłowie z krajów bałtyckich.

Mohamed to imię najczęściej nadawane chłopcom urodzonym w Brukseli - wynika z przedstawionych przez belgijski resort gospodarki danych statystycznych. Pod względem popularności wyprzedza Adama i Rayana.

Chorwacja może stać się członkiem Unii Europejskiej już w 2010 r. - powiedział w Pradze komisarz do spraw rozszerzenia Unii Olli Rhen podczas konferencji o perspektywach europejskiej integracji Bałkanów Zachodnich.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego i KAI.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

10 najważniejszych wydarzeń pontyfikatu papieża Franciszka

2026-04-21 07:10

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Rok temu, 21 kwietnia, zmarł papież Franciszek. Odszedł o godz. 7.35 do Pana. Miał 88 lat. Argentyński kardynał Jorge Mario Bergoglio, który od 13 marca 2013 był 266. biskupem Rzymu, miał w chwili wyboru 76 lat i do tego czasu przez 16 lat był metropolitą swego rodzinnego miasta - Buenos Aires. Publikujemy 10 kluczowych wydarzeń pontyfikatu.

26 listopada 2013 r. odbyła się prezentacja adhortacji „Evangelii gaudium”. Stanowi ona podsumowanie zgromadzenia zwyczajnego Synodu Biskupów nt. nowej ewangelizacji, które odbyło się w Watykanie w dniach 7-28 października 2012 r. Zarazem jest to dokument programowy pontyfikatu Franciszka, o czym pisze sam papież.
CZYTAJ DALEJ

Święty Anzelm z Canterbury

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Anzelm

pl.wikipedia.org

Święty Anzelm z Canterbury

Święty Anzelm z Canterbury
Drodzy Bracia i Siostry! W Rzymie na Awentynie znajduje się opactwo benedyktyńskie św. Anzelma. Jako siedziba Instytutu Studiów Wyższych oraz opactwa prymasa benedyktynów skonfederowanych, stanowi ono miejsce, które łączy w sobie modlitwę, naukę i zarządzanie, czyli te trzy płaszczyzny aktywności, które cechują życie Świętego, któremu opactwo jest dedykowane: Anzelmowi z Aosty, którego 900. rocznica śmierci przypada w tym roku. Liczne inicjatywy, podjęte zwłaszcza przez diecezję Aosty z okazji tej rocznicy, ukazały zainteresowanie, które nadal budzi ten średniowieczny myśliciel. Jest on znany również jako Anzelm z Bec i Anzelm z Canterbury, ponieważ związany był w tymi miastami. Kim jest ta osobistość, z którą trzy miejsca, oddalone od siebie i znajdujące się w trzech różnych krajach - we Włoszech, we Francji i w Anglii - czują się szczególnie związane? To mnich o intensywnym życiu duchowym, znakomity wychowawca młodzieży, teolog o niezwykłych zdolnościach spekulatywnych, mądry zarządca i niezłomny obrońca „libertas Ecclesiae” - wolności Kościoła. Anzelm jest jedną z wybitnych osobowości średniowiecza, potrafił połączyć wszystkie te przymioty dzięki głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które zawsze kierowało jego myślą i działalnością. Św. Anzelm urodził się w 1033 r. (lub na początku 1034 r.) w Aoście jako pierworodny syn znamienitej rodziny. Jego ojciec był człowiekiem szorstkim, oddającym się rozkoszom życia i trwoniącym swój majątek; matka zaś to kobieta szlachetnych obyczajów i głębokiej pobożności (por. Eadmero, „Vita s. Anselmi”, PL 159, col. 49). To matka zajęła się wczesną humanistyczną i religijną formacją syna, którego następnie powierzyła benedyktynom z przeoratu w Aoście. Anzelm, który jako dziecko - jak opowiada jego biograf - wyobrażał sobie, że dobry Bóg zamieszkuje wysokie, ośnieżone szczyty Alp, miał pewnej nocy sen, że wysłano go do tego wspaniałego królestwa samego Boga, który długo i serdecznie z nim rozmawiał, po czym poczęstował go „śnieżnobiałym chlebem” (tamże, col. 51). Sen ten pozostawił w nim przekonanie, że został powołany do wypełnienia szczytnej misji. Gdy miał piętnaście lat, poprosił o przyjęcie do Zakonu Benedyktynów, ojciec jednak całą swoją władzą sprzeciwił się temu i nie ustąpił nawet wtedy, gdy ciężko chory syn, czując, że koniec jest bliski, błagał o zakonny habit jako ostatnią pociechę. Anzelm powrócił do zdrowia, a potem, po przedwczesnej śmierci matki, przeżywał czas moralnego zagubienia: zaniedbał naukę i porwany ziemską namiętnością, stał się głuchy na napomnienia Boga. Porzucił dom i zaczął włóczęgę po Francji w poszukiwaniu nowych przeżyć. Trzy lata później, gdy dotarł do Normandii, udał się do opactwa Benedyktynów w Bec, przyciągnięty sławą Lanfranka z Pawii, przeora klasztoru. Było to dla niego spotkanie opatrznościowe i decydujące o dalszym jego życiu. Anzelm z zapałem podjął studia pod kierunkiem Lanfranka i w krótkim czasie stał się nie tylko ulubionym uczniem, ale również powiernikiem mistrza. Zapłonęło w nim na nowo jego powołanie zakonne i - po starannym rozważeniu - w wieku 27 lat wstąpił do zakonu i przyjął święcenia kapłańskie. Asceza i studium otworzyły przed nim nowe horyzonty, pozwalając mu odkryć na nowo, i to w znacznie większym stopniu, tę zażyłość z Bogiem, jaką miał jeszcze jako dziecko. Gdy w 1063 r. Lanfrank został opatem w Caen, Anzelm, po trzech zaledwie latach życia monastycznego, mianowany został przeorem klasztoru w Bec i mistrzem klauzurowej szkoły, wykazując się zdolnościami wychowawczymi. Nie lubił metod autorytarnych, porównywał młodych ludzi do małych roślin, które rosną lepiej, kiedy nie są zamknięte w pomieszczeniach, i pozostawiał im „zdrową” swobodę. Był bardzo wymagający wobec samego siebie i wobec innych, gdy chodziło o przestrzeganie wymogów życia monastycznego, lecz zamiast narzucać dyscyplinę, stosował perswazję. Po śmierci opata Erluina, założyciela opactwa w Bec, w lutym 1079 r. Anzelm wybrany został jednogłośnie na jego następcę. Tymczasem wielu mnichów wezwano do Canterbury, by zanieść braciom zza kanału La Manche odnowę, jaka dokonywała się na kontynencie. To dzieło spotkało się z dobrym przyjęciem do tego stopnia, że Lanfrank z Pawii, opat Caen, został nowym arcybiskupem Canterbury i poprosił Anzelma o pozostanie z nim na jakiś czas, aby uczyć mnichów i pomóc mu w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się jego wspólnota kościelna po najeździe Normanów. Pobyt Anzelma okazał się bardzo owocny, zaskarbił on sobie sympatię i szacunek tak, iż po śmierci Lanfranka wybrano go na jego następcę na stolicy arcybiskupiej w Canterbury. Sakrę biskupią przyjął uroczyście w grudniu 1093 r. Anzelm przystąpił od razu energicznie do walki o wolność Kościoła, odważnie domagając się niezależności władzy duchowej od władzy doczesnej. Bronił Kościoła przed bezprawną ingerencją władz politycznych, przede wszystkim królów Wilhelma Rudego i Henryka I, zachętę i poparcie znajdując u papieża, któremu okazywał zawsze śmiałe i serdeczne oddanie. Wierność tę przypłacił w 1103 r. nawet goryczą wygnania ze swej stolicy w Canterbury. Dopiero w 1106 r., gdy król Henryk I wyrzekł się roszczeń udzielania kościelnej inwestytury oraz ściągania podatków kościelnych i konfiskaty mienia Kościoła, Anzelm mógł powrócić do Anglii, radośnie witany przez duchowieństwo i lud. Tak szczęśliwie zakończyła się walka, jaką stoczył orężem wytrwałości, dumy i dobroci. Ten Święty Arcybiskup, który budził wokół siebie podziw, gdziekolwiek się udał, ostatnie lata swego życia poświęcił przede wszystkim moralnej formacji duchowieństwa i intelektualnym badaniom zagadnień teologicznych. Zmarł 21 kwietnia 1109 r., słuchając słów Ewangelii czytanej tego dnia podczas Mszy św.: „Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole” (Łk 22, 28-30). W ten sposób spełnił się sen o tej tajemniczej uczcie, który w dzieciństwie miał na samym początku swej drogi duchowej. Jezus, który zaprosił go, by siadł przy Jego stole, przyjął św. Anzelma po śmierci do wiecznego królestwa Ojca. „Błagam Cię, Boże, obym mógł Cię poznać, obym Cię kochał, bym mógł się Tobą radować. A jeżeli nie mogę w całej pełni w tym życiu, niech przynajmniej stale postępuję naprzód, aż nadejdzie to w pełni” („Proslogion”, rozdz. 14). Modlitwa ta pozwala zrozumieć mistyczną duszę tego wielkiego Świętego okresu średniowiecza, twórcy teologii scholastycznej, któremu tradycja chrześcijańska przyznała tytuł „Doctor Magnificus”, ponieważ żywił gorące pragnienie zgłębiania tajemnic Bożych, z pełną świadomością jednak, że droga poszukiwania Boga nigdy się nie kończy, przynajmniej na tej ziemi. Jasność i logiczny rygoryzm jego myśli zawsze miały na celu „wzniesienie duszy do kontemplacji Boga” (tamże, „Proemium”). Stwierdził on wyraźnie, że ten, kto chce uprawiać teologię, nie może liczyć jedynie na swą inteligencję, ale musi pielęgnować jednocześnie głębokie przeżywanie wiary. Działalność teologa, według św. Anzelma, rozwija się więc w trzech etapach: wiara - bezinteresowny dar od Boga, który należy przyjąć z pokorą; doświadczenie - które polega na wcieleniu słowa Bożego we własnym codziennym życiu; wreszcie prawdziwe poznanie - które nigdy nie jest owocem ascetycznego rozumowania, lecz kontemplatywną intuicją. Jak najbardziej aktualne pozostają także dziś w tej materii, dla zdrowych badań teologicznych i dla każdego, kto chciałby zgłębić prawdę wiary, jego słynne słowa: „Nie próbuję, Panie, przeniknąć Twojej głębi, gdyż w żadnym razie nie przyrównuję do niej mego intelektu; pragnę jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, zrozumieć Twoją prawdę, w którą wierzy i którą kocha moje serce. Nie staram się bowiem zrozumieć, abym uwierzył, ale wierzę, bym zrozumiał” (tamże, 1). Drodzy Bracia i Siostry, miłość do prawdy i nieustanne pragnienie Boga, które naznaczyły całe życie św. Anzelma, niech będą dla każdego chrześcijanina bodźcem do niezmordowanego poszukiwania coraz głębszej jedności z Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. Oprócz tego gorliwość, pełen odwagi zapał, który wyróżniał jego pasterską działalność i który przysporzył mu czasem niezrozumienia, goryczy, a nawet wygnania, niech będzie zachętą dla pasterzy, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych, by kochać Kościół Chrystusowy, modlić się, pracować i cierpieć dla niego, nie porzucając go nigdy ani nie zdradzając. Niechaj wyjedna nam tę łaskę Dziewica Matka Boża, do której św. Anzelm żywił czułe i synowskie nabożeństwo. „Maryjo, Ciebie serce moje chce miłować - pisze św. Anzelm - Ciebie język mój pragnie żarliwie sławić”.
CZYTAJ DALEJ

Dziewięciu obcokrajowców zatrzymanych po wtargnięciu na teren Auschwitz-Birkenau

2026-04-21 11:07

[ TEMATY ]

Auschwitz

Agata Kowalska

Dziewięciu obcokrajowców narodowości żydowskiej, którzy bezprawnie wtargnęli na teren obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz II-Birkenau, zostało ukaranych grzywną po 3 tys. zł i obowiązkiem zapłaty po tysiąc złotych nawiązki na rzecz Muzeum Auschwitz-Birkenau. Do sądu trafi akt oskarżenia.

Do zdarzenia doszło w niedzielę tuż po godz. 15.00. Jak poinformowała małopolska policja, strażnicy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau zostali wezwani w związku z grupą mężczyzn w wieku 18-19 lat (ośmiu obywateli USA i Kanadyjczyk), którym odmówiono wejścia na teren muzeum z powodu braku biletów. Po kilkunastu minutach strażnicy zauważyli, że turyści samowolnie odsunęli ogrodzenie i weszli na teren byłego obozu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję