Reklama

Jasna Góra w obiektywie Krzysztofa Świertoka

„U stóp Matki”

Niedziela Ogólnopolska 7/2008, str. 18

BPJG/Marek Kępiński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Album jasnogórskiego fotografa Krzysztofa Świertoka zatytułowany „U stóp Matki” to napisana 250 obrazami opowieść ukazująca fenomen pielgrzymowania na Jasną Górę. „Człowiek pielgrzymujący jest najważniejszy w tej opowieści, gdyż dzięki niemu, dzięki jego modlitwie, miejsce to rośnie w świętość” - wyznaje w słowie wstępnym do albumu o. Izydor Matuszewski, generał Zakonu Paulinów. Bardzo trudno jest dotknąć świętości człowieka. Ukrywa się ona, jak stwierdza autor wstępu, „pod welonem konkretnej postawy, ubioru, uśmiechu, łez, śpiewu, tańca, milczenia...”. Fotografie Krzysztofa Świertoka, prezentowane w albumie w subtelny sposób, odsłaniają tę duchową przestrzeń jasnogórskiej obecności pielgrzymów u stóp Matki.
O. Sebastian Matecki, podprzeor Jasnej Góry, otwierając jasnogórską promocję albumu, która miała miejsce 7 lutego w sali o. Augustyna Kordeckiego, wyjaśnił, że pielgrzymi mogą teraz brać do ręki ten album z Jasnej Góry i przedłużać u siebie w domu chwile spędzone u Matki. Zwrócił uwagę, jak pięknie życie sanktuarium zostało tutaj wpisane we wszystkie pory roku.
To samo zauważył o. Jan Pach, prowadzący spotkanie. Najpierw pochylamy się nad zimowymi zdjęciami, pokazującymi jasnogórskie nabożeństwa ku czci św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Potem są wielkanocne kadry, podpatrujące budzenie się Jasnej Góry do życia, wraz z zielenią wiosny i pierwszymi kwiatami pojawiającymi się na polskich łąkach. Dynamika duchowych przeżyć rośnie i osiąga swój szczyt w skwarze lata, gdy cała Polska oraz pielgrzymi ze wszystkich kontynentów przychodzą utrudzeni lub przyjeżdżają tutaj nie tylko autokarami, ale nawet na rowerach, motocyklach czy koniach, aby uklęknąć u stóp Matki na jasnogórskim wzgórzu i zostawić swoje radości, troski, zamyślenia... Przerzucając kolejne karty albumu, przeżywamy jesienne wyciszenie, dochodząc, wraz z autorem jasnogórskich zdjęć, do zimowej zadumy. - Te zdjęcia budują wspaniałą opowieść, tworzą pieśń jasnogrską - mówił o. Pach.
Obecny na spotkaniu promocyjnym ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny „Niedzieli”, wyjaśnił, że fotografia jest szczególnym sposobem ukazywania rzeczywistości, daje ilustrację życia, zatrzymuje czas. Fotograf - jako artysta - widzi głębiej i więcej niż przeciętny człowiek i tym się z nami dzieli. Przez zdjęcia Krzysztofa Świertoka spotykamy się z pięknymi ludźmi, zakochanymi w Matce Bożej.
Zdaniem Ewy Senskiej, reprezentującej wydawcę, album właściwie otwiera przed nami szansę przejrzenia się w zatrzymanych kadrach jak w lustrze i zobaczenia siebie w twarzach pielgrzymów - radosnych lub smutnych, modlących się lub przysypiających z pątniczego utrudzenia, tańczących lub przesuwających się powoli na obolałych kolanach, które - jak przed wiekami, tak i dziś - wygniatają posadzkę Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej.
Autor albumowych zdjęć, z boku przysłuchujący się pokornie refleksjom zainspirowanym fotograficznym dziełem „U stóp Matki”, wyznał, że środkiem jego osobistej wypowiedzi są obrazy, na których od 15 lat utrwala Matkę Bożą, paulinów i pielgrzymów. Obiecał publicznie, iż więcej opowie następnymi zdjęciami, bo jako fotograf Królowej Polski jest do tego zobowiązany.
Spotkanie promocyjne miało serdeczny wątek osobisty przez obecność najbliższej rodziny fotografa - żony Małgorzaty i syna Filipa. A pani Irena Kmiecik, z domu Świertok, podziękowała ojcom paulinom, że przed laty przyjęli jej bratanka do jasnogórskiego domu i dali mu szansę tak bliskiego i twórczego przebywania na co dzień, i od święta u stóp Matki.
Spotkanie promocyjne ubogacone zostało strofami poezji maryjnej ks. Jana Twardowskiego i o. Jana Pacha oraz refleksjami pielgrzymkowymi m.in. Władysława Reymonta, który tak ukochał Matkę Bożą, że chciał zostać paulinem. Teksty zaprezentował Dariusz Ciszewski z Radia Jasna Góra. W części artystycznej wystąpił Jasnogórski Kwartet Wokalny „Cantus” pod dyrekcją Przemysława Jeziorowskiego.
Wśród świadków jasnogórskiej promocji byli przedstawiciele władz miasta Częstochowy z wiceprezydentem Zdzisławem Ludwinem oraz dyrektorem Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miasta Częstochowy Ireneuszem Kozerą. Przybyli również: dyrektor Muzeum Pielgrzymowania Janusz Jadczyk, komendant Wojskowej Komendy Uzupełnień z Częstochowy płk. Krzysztof Tarapacz oraz zastępca Komendanta Miejskiego Policji insp. Marek Noga. Specjalnie na to spotkanie przyjechał z Ochotnicy Dolnej ks. prał. Stanisław Wojcieszak. Obecni byli również inni kapłani i ojcowie paulini, wśród nich o. Arkadiusz Niedziułka - dyrektor Księgarni Claromontana, od lat współpracujący z Domem Wydawniczym „Margrafsen”, głównie przy wydawaniu jasnogórskich albumów.
W tym roku przypada jubileusz 700-lecia zatwierdzenia przez Stolicę Apostolską Zakonu Paulinów. Jak pokreślił o. Izydor Matuszewski, album „U stóp Matki”stał się widzialną pamiątką tego jubileuszu, pomagającą wszystkim zbliżyć się do tajemnicy obecności Maryi w znaku Jasnogórskiego Obrazu, oraz - przez utrwalenie ludzkich przeżyć religijnych - zatrzymać czas, a to jest już wejście w przedsionek wieczności, gdzie nie ma zegarów ani uciekających godzin.

Krzysztof Świertok
Od 1993 r., jako fotograf klasztoru jasnogórskiego, Krzysztof Świertok utrwala wielkie uroczystości oraz codzienność Jasnej Góry. Autor kilku wystaw zbiorowych oraz indywidualnej - w Muzeum Polskim w Ameryce (Chicago). Jego zdjęcia są publikowane w wielu książkach, albumach i przewodnikach, a także na stronach elektronicznych Biura Prasowego Jasnej Góry, w tygodniku „Niedziela” i dwumiesięczniku „Jasna Góra”. W 1998 r. wydał autorski album „Piękno świętości”, poświęcony Jasnej Górze. W 2007 r. ukazał się album „Na tęczy Jej uśmiechu…”, odkrywający duchowe i estetyczne piękno narodowego sanktuarium, ze strofami poetyckimi Ernesta Brylla. Obecnie wydany album - „U stóp Matki” stanowi kontynuację poprzedniego, wchodząc w głąb przeżyć, często mistycznych, towarzyszących spotkaniu pielgrzymów z Jasnogórską Matką.

„U stóp Matki”
Album otwiera słowo wstępne generała Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego, a część zdjęciową uzupełniają: esej o. Jana Pacha „Jasnogórskie pielgrzymowanie” oraz teksty „Dzieje Sanktuarium Matki Bożej Jasnogórskiej” i „Historia Zakonu Paulinów św. Pawła Pierwszego Pustelnika”, przetłumaczone na języki: włoski, angielski i niemiecki. Album został opracowany w Bydgoskim Domu Wydawniczym „Margrafsen” s.c. (Bydgoszcz, tel. 0-52-370-38-00).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Częstochowa: runęła oficyna na terenie liceum im. Słowackiego

2026-07-13 09:54

[ TEMATY ]

Częstochowa

Adobe Stock

Specjalistyczna jednostka straży pożarnej z dwoma psami tropiącymi przeszukała w nocy z niedzieli na poniedziałek zawaloną oficynę na terenie liceum im. Słowackiego w Częstochowie. Nie znaleziono osób postronnych.

- Na placu szkolnym przy al. Kościuszki 8 zawaliła się konstrukcja budynku wyłączonego z użytkowania o wymiarach 4 na 6 metrów. Zadysponowaliśmy w sumie 14 zastępów straży pożarnej. O godz. 23 przybyła specjalistyczna jednostka z dwoma psami tropiącymi z Jastrzębia-Zdroju. Przeszukaliśmy rumowisko, nie było w nim osób postronnych - powiedział PAP mł. bryg. Marcin Caban, z-ca oficera prasowego w Komendzie Miejskiej Straży Pożarnej w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Cud to nadzwyczajny znak, którego nie można przypisać naturalnym przyczynom

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe.Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 11, 20-24. <- KLIKNIJ

Wtorek, 14 lipca. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Kamila de Lellis, prezbitera albo wspomnienie św. Henryka.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję