Ostatnio jedna z moich znajomych studentek poprosiła mnie, bym przejrzał jej pracę semestralną, zatytułowaną dokładnie tak samo jak ten krótki felieton, i ewentualnie naniósł jakieś poprawki (tekst był - moim zdaniem - bezbłędny). Przyznam się Państwu, że po tej lekturze z przerażeniem stwierdziłem, że zarówno mój styl życia, jak i sporej części naszego społeczeństwa niekoniecznie można nazwać zdrowym.
Utrzymanie dobrego zdrowia praktycznie do późnej starości jest bowiem możliwe. Pomijając okoliczności, na które zasadniczo nie mamy wpływu (np. wypadki drogowe czy inne nieprzewidziane wydarzenia), jesteśmy w stanie świadomie decydować o zdrowym stylu naszej egzystencji. Wystarczy raz do roku poddać się kontrolnym badaniom, a nie czekać z wizytą u lekarza do chwili, w której coś nas zaboli (łatwiej nam przychodzi pamiętać o przeglądzie auta niż o nas samych). Należy też zwracać baczną uwagę na to, co i jak się je. Nasza dieta często bowiem tylko wygląda apetycznie. Niekoniecznie jednak służy naszemu zdrowiu. Ponadto jemy w pośpiechu, który na pewno nie jest wskazany. Z tym też wiąże się stres, który nas niekiedy wprost paraliżuje. Stresują nas sytuacje w pracy, w domu, generalnie w życiu, które stres zwyczajnie nam skraca. Wydawałoby się, że spiesząc się, mamy już wystarczająco dużo ruchu. Jest dokładnie odwrotnie. Jednym bowiem z czynników warunkujących zdrowy styl życia jest odpowiednio dawkowany ruch (np. jakiś sport). Do tego dodać należy unikanie używek (np. tytoniu).
Niech tych parę zdań będzie dla nas swoistym przypomnieniem, że w wielu sprawach nasze życie i nasz los naprawdę jest w naszych rękach, czyli zależy po prostu od nas.
Samo odstawienie alkoholu to jeszcze za mało, jeśli ktoś pragnie żyć w trzeźwości, koniecznie musi pojąć, że najważniejsza jest zmiana myślenia i stylu życia. Bo jeśli człowiek poprzez nadużywanie alkoholu się rozsypał, to rozsypał się cały: w sferze intelektualnej, psychicznej, cielesnej i duchowej... - wyjaśnia o. Ryszard Bortkiewicz OSPPE, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, współorganizator Jasnogórskich Spotkań dla osób uzależnionych i ich rodzin, zaangażowany w pomoc osobom wychodzącym z alkoholizmu. W rozmowie z KAI opowiada m. in. o pomocy osobom uzależnionym i ich rodzinom oraz o tym, co pomaga człowiekowi wrócić do trzeźwego życia.
Anna Rasińska (KAI): Przez lata spotyka się Ojciec na Jasnej Górze z osobami zmagającymi się z uzależnieniem. Czy mógłby Ojciec opisać, czym konkretnie się zajmuje?
Na rok przed Światowymi Dniami Młodzieży w Seulu 2027 (3-8 sierpnia) Lokalny Komitet Organizacyjny przechodzi z fazy przygotowawczej do pełnej realizacji projektu. 3 sierpnia oficjalny hymn „Confidite, Ego Vici Mundum” („Zaufaj mi, Jam zwyciężył świat”), wybrany spośród 434 zgłoszeń i skomponowany przez koreańskiego kompozytora Francisa Jiyoon Kima, zadebiutuje na kanale ŚDM w serwisie YouTube.
Tego samego dnia rozpocznie się globalna kampania sadzenia drzew „Tchnienie życia”, inspirowana encykliką papieża Franciszka „Laudato si’”, która zachęca młodych ludzi do sadzenia drzew we własnych krajach.
Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.
Jeden z czytelników Niedzieli Świdnickiej, komentując relację z wałbrzyskiej Mszy św. sprawowanej w klasycznym rycie rzymskim, zapytał: „Ciekawe, jakie są kazania?”. Odpowiadamy, sięgając do homilii ks. Wojciecha Pawliny wygłoszonej 19 lipca w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.
Łacina, cisza, kapłan zwrócony w stronę ołtarza – to elementy liturgii, które przyciągają uwagę osób po raz pierwszy uczestniczących we Mszy św. w rycie trydenckim. Pojawia się jednak praktyczne pytanie: czy kazanie również wygłaszane jest po łacinie? Nie. Homilia rozpoczyna się i kończy znakiem krzyża, ale głoszona jest w języku polskim. Wcześniej kapłan odczytuje po polsku tłumaczenie Ewangelii, a bezpośrednio przed kazaniem podaje ogłoszenia duszpasterskie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.