Reklama

patrząc w niebo

Cudowne planety

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jesteśmy w środku cudownej jesieni i otaczająca nas przyroda powoli zaczyna szykować się do zimy. Obserwujemy zachodzące coraz wcześniej Słońce i snujemy plany „astronomicznych spacerów” na długie zimowe wieczory. Przecież roziskrzone gwiazdami niebo w mroźną i śnieżną noc jest cudowne. Ale zanim zima nadejdzie, warto w październikowe noce uczyć się rozpoznawania gwiazdozbiorów i planet. Zwłaszcza te ostatnie urządzą nam tej zimy wspaniały spektakl.
Przez okrągły rok nasze pracowite Słońce pokonuje olbrzymi dystans na tle gwiazd. Ta pozorna droga, po której porusza się na ziemskim niebie, nazywa się ekliptyką. To właśnie na ekliptyce dochodzi zazwyczaj do widowiskowych zjawisk obserwacyjnych, bowiem oprócz Słońca „chadzają” po niej wszystkie planety oraz Księżyc. Z tego powodu w pobliżu ekliptyki zawsze szukamy planet i Księżyca. Srebrny Glob jest obiektem najbliższym Ziemi i dlatego najszybciej zmienia swoje położenie. Często też zbliża się do najjaśniejszych planet, stwarzając baśniowy widok, który zachwyca nawet najbardziej wybrednych. Ale w najbliższym czasie zajmiemy się planetami, bowiem planety są teraz najbardziej rozpoznawalnymi obiektami na nieboskłonie. Również Czytelnicy naszej rubryki najczęściej pytają o planety.
Na przykład nad ranem obserwujemy piękne zjawisko. To Jutrzenka, czyli Wenus wschodząca parę godzin przed Słońcem. Wystarczy przed świtem ustawić się twarzą do wschodniego horyzontu, aby bez trudu ją dostrzec. Właśnie w tych dniach Wenus mija planetę Saturn, szybko zmieniając swe położenie na tle gwiazd. Możemy więc teraz obejrzeć obydwie znane planety usytuowane obok siebie, a w niedzielę ozdobi je jeszcze cienki sierp Księżyca. Ponieważ Saturn krąży wokół Słońca po orbicie o znacznie większym promieniu niż Wenus, zmianę jego położenia trudniej zauważyć. Ale cierpliwie obserwujmy choćby parę tygodni, a odkryjemy powolne i majestatyczne przesuwanie się Saturna na tle gwiazdozbioru Lwa. Wenus potrzebuje zaledwie miesiąca, żeby opuścić ten gwiazdozbiór, Saturnowi zajmie to znacznie więcej czasu.
Całe opisane widowisko zaobserwujemy nad ranem, ale warto patrzeć w niebo również w najbliższe wieczory. Na przykład tuż po zachodzie Słońca obserwujemy jasną planetę Jowisz. Odnajdziemy ją bardzo nisko nad południowo-zachodnim horyzontem, gdzie jasnością prześciga wszystkie inne obiekty. Teraz Słońce szybko zbliża się do tej planety, a na jego oślepiającym tle Jowisz znajdzie się już 23 grudnia. Po Bożym Narodzeniu Słońce szybko oddali się od Jowisza i planeta zacznie wschodzić o świcie. Do wiosny zauważymy, jak dystans pomiędzy Słońcem a Jowiszem będzie się systematycznie zwiększał. Jednocześnie za Słońcem cały czas podąża opisana wcześniej Wenus, która 1 lutego znajdzie się tuż przy Jowiszu. Dlatego koniecznie zwróćmy uwagę, jak wielki dystans dzieli obydwie planety obecnie! To bardzo pożyteczne zadanie obserwacyjne i zarazem proste do wykonania, ponieważ obydwie planety są bardzo jasne, a przez to łatwo rozpoznawalne gołym okiem. Dlatego Czytelnicy studiujący razem z nami astronomię mają ciekawe „zadanie domowe” aż do lutego.
Po godzinie 22 wschodzi teraz Mars. Ta czerwona planeta właśnie zawitała do gwiazdozbioru Bliźniąt. Mars udzieli nam poglądowej lekcji o zachowaniu się planet na ziemskim niebie. Przez najbliższe tygodnie zauważymy bowiem powolne przesuwanie się Marsa do wnętrza tej konstelacji, a następnie gwałtowny zwrot i marsz z powrotem. W ten sposób Mars wykona typową dla planet pętlę i w grudniu opuści gwiazdozbiór Bliźniąt. To kolejne „obowiązkowe” zadanie obserwacyjne dla astronomicznej rodzinki „Niedzieli” na najbliższe miesiące, a ja w najbliższym czasie napiszę więcej o wspomnianych planetach. Życzę udanych obserwacji!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Nowy diakon stały w diecezji. Biskup dał mu konkretny program

2026-10-05 10:42

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Marek Mendyk

święcenia diakonatu

diakonat stały

Janusz Radziszewski

swiecenia diakonatu stałego

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Diecezja świdnicka ma kolejnego diakona stałego. Janusz Radziszewski z Jedliny-Zdroju 4 października w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego na wałbrzyskim Podzamczu przyjął święcenia z rąk bp. Marka Mendyka.

Uroczystość była zwieńczeniem kilkuletniej drogi formacji, którą Janusz Radziszewski odbywał w Diecezjalnym Ośrodku Formacyjnym w Opolu. Dwa dni wcześniej, w tej samej świątyni, złożył wymagane przed święceniami wyznanie wiary i przysięgę.
CZYTAJ DALEJ

Pabianiczanie przy Matce Bożej

2026-10-06 11:06

[ TEMATY ]

Pabianice

rocznica peregrynacji

Martyna Knapik

4 października w kaplicy filialnej w Pabianicach, należącej do Parafii św. Jana Chrzciciela w Złotym Potoku, mieszkańcy uczestniczyli w modlitewnym dziękczynieniu. Okazją była rocznica peregrynacji kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, którą parafianie przeżywali w dniach 22-23 września 2024 r.

Wydarzenie zbiegło się z niedzielą adoracji Najświętszego Sakramentu. Centralnym punktem uroczystości była Msza św. dziękczynna, której przewodniczył o. Andrzej, paulin z Żarek-Letniska. Liturgia była sprawowana w intencji wszystkich żyjących mieszkańców sołectwa oraz za dziesięciu parafian z tutejszej wspólnoty, którzy odeszli do wieczności od czasu ostatniej peregrynacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję