Reklama

Program: „Patriotyzm jutra”

Niedziela Ogólnopolska 3/2006, str. 12

Graziako

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziś rzadko mówimy o „cnotach”. Słowo to wydaje się współczesnemu człowiekowi nieco trącić myszką, odrobinę go zawstydza. Trzeba jednak otwarcie powiedzieć, że patriotyzm jest cnotą, która polega na umiłowaniu własnej Ojczyzny. Cechowała ona z pewnością w bardzo wysokim stopniu dawne pokolenia Polaków. Wiemy o tym, gdyż nie raz nasi przodkowie nie wahali się poświęcić swego życia za Polskę. Dziś nasze pokolenie przypomina sobie - obudziwszy się z letargu lat 90. - że my też powinniśmy być patriotami. Życzymy sobie także, żeby patriotami były nasze dzieci.
Wiemy jednak, iż to, że nasze dzieci będą kochały Polskę w tym samym stopniu co nasi dziadkowie, nie jest wcale oczywiste. Zależy to od naszych wspólnych wysiłków, od tego, w jakiej atmosferze będą one wzrastać. Wychowanie następnych pokoleń nie jest bowiem łatwe, szczególnie współcześnie. Jedną z przyczyn jest to, że przychodzi im dojrzewać w szybko zmieniającym się świecie, a otoczenie cywilizacyjne nie sprzyja kultywowaniu tzw. tradycyjnych, a w gruncie rzeczy po prostu prawdziwych wartości. Cywilizacyjna atmosfera współczesności nie sprzyja także krzewieniu miłości i poświęcenia dla Ojczyzny. Gwałtowny postęp techniczny, nowa cywilizacja informatyczna, spektakularne awanse w biotechnologii i w genetyce, a także istniejący w wielu środowiskach konsumpcjonizm oraz relatywizm - stawiają pod znakiem zapytania znaczenie wszelkich naturalnych wspólnot. Jak zauważa chociażby Samuel Huntington, pogłębia się globalny kryzys rodziny, a także słabnie świadomość istnienia więzi narodowych. W najbardziej rozwiniętych społeczeństwach pogłębia się akceptacja dla wzorców źle pojmowanego indywidualizm i egoizmu. Te niekorzystne zjawiska nie omijają także naszego kraju.
Wiemy jednak z całą pewnością, że człowiek, by być w pełni człowiekiem, potrzebuje organicznie wszystkich tych wspólnot. Potrzebuje też zakorzenienia w kulturze i tradycji narodowej, potrzebuje Ojczyzny, z którą się będzie czuł związany i za którą będzie mógł być odpowiedzialny. Tylko w ten sposób będzie mógł być człowiekiem wolnym i dojrzałym. W związku z tym sfera wychowania patriotycznego nie może być obojętna zarówno z perspektywy rozwoju osobowego, jak i wspólnotowego młodych pokoleń Polaków.
Wspomniane przeze mnie wyzwania cywilizacyjne z jednej strony, z drugiej zaś nasze, jako społeczeństwa, wieloletnie zaniedbania w sferze wychowania patriotycznego sprawiają, że konieczna jest w tym zakresie aktywna polityka państwa. Nie ma ona na celu zdejmowania osobistej odpowiedzialności z każdego z nas, nie zamierza wyręczać instytucji społecznych, rodzin i szkół, lecz ma za zadanie stworzenie odpowiednich warunków, byśmy mogli tej odpowiedzialności sprostać. Przemyślana i energiczna aktywność państwa w tej materii, w moim przekonaniu, jest właściwym zastosowaniem w praktyce zasady pomocniczości, zapisanej wprost w naszej konstytucji, a zaczerpniętej z katolickiej nauki społecznej.
Prowadzenie tej polityki spoczywa na wielu organach państwa, tak na rządzie, jak i na samorządach. Jednak ustawa o działach administracji rządowej nakłada zadanie podtrzymywania i rozpowszechniania tradycji narodowej i państwowej właśnie na mnie jako na ministrze kultury i dziedzictwa narodowego. W programach operacyjnych, za pomocą których minister kultury miał realizować politykę aktywnego mecenatu państwowego, poprzednia koalicja pominęła zupełnie tę sferę. Dlatego postanowiłem uzupełnić ten brak przez stworzenie nowego programu pt. Patriotyzm jutra, który ma za zadanie wspierać nowoczesne w formie inicjatywy, mające na celu utrwalanie postaw patriotycznych naszej młodzieży. Inicjatywy zgłaszane przez publiczne instytucje kultury, organizacje samorządowe, parafie i media. W ramach tego programu powinny być realizowane programy badawcze z zakresu historii kultury polskiej i naszej świadomości historycznej oraz projekty edukacyjne, akcje społeczne i wydarzenia kulturalne, powinny powstawać programy medialne, które będą pomagać w propagowaniu postaw patriotycznych.
Jednym z narzędzi wychowania patriotycznego powinno stać się także tworzone Muzeum Historii Polski, które ma pomóc w upowszechnianiu znajomości dziejów naszej Ojczyzny i dumy z dokonań poprzednich pokoleń naszych rodaków. Jak wiele dobrego tego rodzaju instytucje mogą zdziałać, przekonuje nas doświadczenie Muzeum Powstania Warszawskiego. W naszych dziejach podobnego upamiętnienia domaga się wiele innych, nie mniej wartościowych elementów.
Oczywiście patriotyzm, który chcemy przekazywać naszym dzieciom, nie może polegać na ślepym trwaniu w narodowym samouwielbieniu. Musi być postawą dojrzałą, mieć odwagę mierzyć się z trudnymi problemami naszej historii i współczesności. Ten patriotyzm musi nam bowiem pomóc sprostać wyzwaniom, jakie stawia przed naszą Ojczyzną XXI wiek.
Miałem 23 lata, gdy w 1987 r. Jan Paweł II, którego śmiało można nazwać mistrzem współczesnego polskiego patriotyzmu, kierował na Westerplatte do ówczesnej polskiej młodzieży następujące słowa: „Przyszłość Polski zależy od Was i musi od Was zależeć. To jest nasza Ojczyzna - to jest nasze «być» i nasze «mieć» (...). Każde pokolenie Polaków, (...) przez całe tysiąclecie, stawało przed tym samym problemem (...) pracy nad sobą”. O tym programie polskiego patriotyzmu powinniśmy pamiętać sami i powinniśmy go przekazać naszym dzieciom.

Autor jest ministrem kultury i dziedzictwa narodowego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Michał Mraczek: „Nie brakuje młodych, którzy chcą służyć Bogu i ludziom” [Wywiad]

2026-10-04 10:15

ks. Łukasz Romańczuk

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

Ksiądz Michał Mraczek, rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, w rozmowie z ks. Łukaszem Romańczukiem opowiada o życiu wspólnoty seminaryjnej, o tym, jak wygląda formacja na etapie propedeutycznym, o zaangażowaniu kleryków w duszpasterstwo i o tym, dlaczego warto modlić się o nowe powołania.

ks. red. Łukasz Romańczuk: Rozpoczął się nowy rok akademicki i nowy rok formacyjny w seminarium duchownym. Z jakimi nastrojami wchodzicie w ten czas?
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Dieta przy kamicy żółciowej. Co naprawdę znaczy „lekkostrawna”?

2026-10-05 13:33

[ TEMATY ]

dieta

Materiał partnera

„Dieta lekkostrawna” przy kamicy żółciowej nie oznacza jedzenia wyłącznie kleików, sucharków i gotowanej marchewki. Jej celem jest ograniczenie produktów i technik kulinarnych, które mogą nasilać dolegliwości. Jednocześnie dieta powinna nadal dostarczać wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Szczególne znaczenie mają ilość i rodzaj tłuszczu, wielkość porcji oraz regularność jedzenia.

W kamicy żółciowej złogi znajdujące się w pęcherzyku żółciowym mogą przez długi czas nie dawać objawów. U części osób pojawiają się jednak napady bólu, zwykle w prawej górnej części brzucha lub nadbrzuszu, niekiedy po obfitym albo tłustym posiłku. Dieta nie usuwa kamieni i nie zastępuje leczenia, ale u osób z dolegliwościami może pomóc ograniczyć czynniki wywołujące objawy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję