Reklama

Odsłony

Pałac Sinobrodego

Niedziela Ogólnopolska 45/2005

Fot. Graziako

Fot. Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Anioł mówi: „tak”, diabeł - „nie”, a człowiek - „dlaczego nie?”.

Wystarczy zabronić komuś czegoś, żeby zaczął pożądać tego ponad wszystko inne, choćby to było zupełnie niczym lub groziło utratą wszystkiego… Opowiadają o tym mity, baśnie i nie tylko one. Dlatego ostatnio niektórzy sądzą, iż nie należy zakazywać czegokolwiek ani przed czymkolwiek ostrzegać, a ludzie będą pragnąć tylko dobrego albo już… niczego. Ale trudno w to uwierzyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jest taka baśń o pewnym poszukiwaczu szczęścia, który spotykając złą wróżkę, prosi ją o wskazanie drogi do szczęścia. Ta zgadza się spełnić prośbę, ale pod jednym warunkiem, że chłopak nigdy nie pomyśli o rudej lisiej kicie. Chłopak zgadza się natychmiast na tak z pozoru łatwy warunek. Jednak nie może o tej kicie zapomnieć. Pojawia się ona uporczywie w myślach, snach, wyobraźni: kusząca czerwienią, prawie płonąca, jawiąca się mu tak wyraziście, że nie może już myśleć o niczym innym. Przybiera ona w końcu dziwne postacie w jego rozognionej wyobraźni. Nie można jej zniszczyć, bo nie istnieje, ale kusi, uwodzi nieustannie. Chłopak nie tylko nie szuka już szczęścia, ale traci chęć do życia, a w końcu gdzieś je kończy z jedną tylko myślą w głowie…

Reklama

Opętanie przez przedmiot pożądania? Nie takie to rzadkie, jak mówią psychologowie i psychiatrzy. Ów przedmiot może przesłonić komuś świat, choćby był tylko lisią kitą. Czy cenną tylko dlatego, że zakazaną?

Inna baśń o bogatym Sinobrodym, który chce pojąć za żonę którąś z dwóch córek biednej wdowy. Dziewczyny lękają się go, bo słyszały dziwne opowieści o kobietach w jego życiu, no i ta broda o trupiej barwie... Ale kiedy je zaprasza na dłużej do swojego pałacu i daje zakosztować luksusu, jedna z nich zgadza się wyjść za niego. Sinobrody wkrótce wyjeżdża i wręcza nowej żonie pęk kluczy do wszystkich komnat. Jednak ostrzega, że złoty kluczyk jest od komnaty, której otworzyć nie wolno pod groźbą śmiertelnej kary. Młoda żona czuje się panią pałacu, w którym mieszka z siostrą, i zaprasza swoje dawne koleżanki. Jednak złoty kluczyk niepokoi, kusi, męczy… Wszystko stoi przed nią otworem, ale ona pragnie tylko wejść do zamkniętej komnaty. I w końcu biegnie tam, otwiera i w kałuży krwi na podłodze widzi ciała martwych kobiet, które weszły tu tak jak ona. Zadrżała jej ręka i kluczyk spadł w tę krew, której żadnym sposobem zetrzeć czy zmyć nie może. A mąż nadspodziewanie szybko wraca i żąda kluczyka. Jest bezlitosny, bierze sztylet i czeka tylko, by żona skończyła swoją modlitwę przed śmiercią. Ona wraca do modlitwy trzykrotnie, czekając na wybawienie…

Ta baśń kończy się bardziej optymistycznie, ale pytanie wraca: Co w człowieku tak pożąda czegoś nieznanego, zakazanego i mrocznego? Jaki brak w sobie nosi, chcąc go tym czymś dopełnić? Często w stanie znudzenia taki brak staje się dojmujący. I rzadko jest skierowany ku czemuś jasnemu, dobremu i dostępnemu. Nie! Zwykle jest odwrotnie. A kiedy się dotknie tej mroczności, to nie sposób pozbyć się jej z serca, jak krwi z tamtego kluczyka. A teraz świat staje się coraz większym pałacem Sinobrodego, gdzie nie jedne, ale tysiące przymkniętych drzwi wabią, kuszą, wzbudzają pożądanie - czasem aż do obsesji. Im więcej w ludziach nudy i pustki, tym większe otwarcie na mroczne przedmioty pożądania, aż do opętania…

Kto się temu może oprzeć? Może ci, w których jest pełnia światła, jak w Tej, co była Łaski Pełna? Serce pełne miłości nie pożąda, nie ma w sobie niszy dla cienia i ciemności, nie szuka dopełnienia tam, gdzie jest tylko próżna i złudna obietnica. I z daleka rozpoznaje trupią barwę zatracenia…

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bliski współpracownik Jana Pawła II, służył siedmiu papieżom odchodzi na emeryturę

2026-10-11 20:59

[ TEMATY ]

kardynał

Włodzimierz Rędzioch

kard. Giovanni Battista Re

kard. Giovanni Battista Re

Zmiana na czele Kolegium Kardynalskiego. Leon XIV przyjął rezygnację z urzędu Dziekana Kolegium złożoną przez kard. Giovanniego Battistę Re, który piastował tę funkcję od 2020 r., i jednocześnie zatwierdził wybór na ten sam urząd kard. Luisa Antonio Tagle, Filipińczyka urodzonego w 1957 r., powołanego do Kurii Rzymskiej w 2019 r. przez papieża Franciszka.

Został on wybrany na urząd Dziekana Kolegium przez kardynałów biskupów, czyli kardynałów, którym papież nadał tytuł Kościoła podmiejskiego Rzymu, oraz patriarchów Wschodnich Kościołów Katolickich. Obecnym zastępcą Dziekana Kolegium Kardynalskiego jest 82-letni kard. Leonardo Sandri, który pełni swój urząd od stycznia 2020 r.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Zmiana pokoleniowa w Kościele? Watykanista komentuje decyzje Leona XIV

2026-10-12 09:25

[ TEMATY ]

decyzje

Leon XIV

watykanista

w kościele

zmiana pokoleniowa

komentuje

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Nominacje abp. Vittoria Francesca Violi na archiprezbitera Bazyliki św. Piotra i kard. Luisa Antonia Tagle’a na dziekana Kolegium Kardynalskiego zapowiadają zmianę pokoleniową w Kościele. Zdaniem watykanisty Andrei Gagliarducciego decyzje te pokazują, że pontyfikat Leona XIV wykracza poza tradycyjny podział na nurty konserwatywne i progresywne.

Włoski komentator w analizie opublikowanej 12 października wskazuje, że obie nominacje były zaskakujące, ale wpisują się w dotychczasowy styl działania papieża. Leon XIV, wyświęcony na kapłana w 1982 r., należy do pokolenia, które nie uczestniczyło osobiście w sporach Soboru Watykańskiego II. Łączy przywiązanie do liturgii z doświadczeniem misyjnym i otwartością na nowe wyzwania Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję