Reklama

Z prasy zagranicznej

Niedziela Ogólnopolska 24/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zmniejsza się liczba 1ludności Rosji

Wieczorne wydanie rosyjskiej gazety internetowej Lenta Ru z 29 maja publikuje pod nagłówkiem Za 50 lat w Rosji będzie żyło tylko 55 milionów ludzi informację podaną przez Natalię Rimaszewską. Pani Rimaszewska jest dyrektorem Instytutu Problemów Społeczno-Ekonomicznych Rosyjskiej Akademii Nauk. Zorganizowała ona 29 maja konferencję prasową, na której przedstawiła aktualną prognozę demograficzną dla Rosji, opartą na badaniach prowadzonych przez wspomniany Instytut. Wynika z niej, że
jeżeli przyrost naturalny i śmiertelność mieszkańców Federacji Rosyjskiej będą rozwijały się w taki sposób, jak się to dzieje obecnie, wówczas ludność tego państwa, wynosząca według najnowszych danych oficjalnych 144,7 miliona osób, będzie się stosunkowo szybko zmniejszała. Prognoza Instytutu przewiduje, że w roku 2015 ludność Rosji będzie wynosiła już tylko 132 miliony, w roku 2025 - 87 milionów, a w połowie XXI wieku zaledwie 55 milionów.

Pierwsze przymiarki do wyborów w Niemczech

Chociaż wybory do niemieckiego parlamentu - Bundestagu przewidziane są dopiero na drugą połowę przyszłego roku, to jednak już teraz odbywają się na scenie politycznej ruchy będące posunięciami przygotowawczymi do kampanii wyborczej. Jak donosi Arne Delfs w dzienniku Berliner Morgenpost z 2 czerwca w artykule zatytułowanym Kto się śmieje ostatni ( Wer zuletzt lacht), przewodnicząca partii chrześcijańsko-demokratycznej CDU - pani Angela Merkel zwołuje za miesiąc na naradę do domu imienia Adenauera w Berlinie wszystkich 245 posłów z partii CDU (Unii Chrześcijansko-Demokratycznej) i bawarskiej CSU (Unii Chrześcijańsko-Społecznej), tworzących w obecnym Bundestagu wspólną opozycyjną frakcję chrześcijańsko-demokratyczną. Oficjalnie zaprzecza się temu, ale wszyscy mówią, że podczas tej narady głównym tematem będzie prawdopodobnie ustalenie, kto zostanie w wyborach 2002 r. kandydatem na niemieckiego kanclerza: przewodnicząca CDU, protestantka z północno-wschodnich Niemiec - Angela Merkel, czy przewodniczący CSU, katolik z Bawarii - Edmund Stoiber.
Autor artykułu uważa, iż Stoiber w tej chwili jest lepiej przygotowany do przyszłych wyborów. Ogłosił on już listę swoich ewentualnych przyszłych współpracowników w rządzie. Jest pośród nich trzech byłych ministrów z dawnego rządu kanclerza Helmuta Kohla, ale także i pani Merkel. Ta ostatnia jeszcze nie złożyła żadnych podobnych deklaracji. Co więcej, sondaże przeprowadzane wśród sympatyków chrześcijańskiej demokracji pokazują, że Angela Merkel postrzegana jest jako możliwa kandydatka na kanclerza tylko przez 22 procent tej społeczności, natomiast Edmund Stoiber ma aż 54 procent zwolenników. Berliner Morgenpost zwraca uwagę, że wybory w 2002 r. mogą przesądzić o kształcie sceny politycznej w Niemczech nie tylko na kadencję 2002-2006, lecz także na kadencję następną, do 2010 r.

Stany Zjednoczone gotowe do ustępstw wobec Rosji?

Dziennik amerykański Christian Science Monitor z 1 czerwca wypowiada w artykule Daniela Shorra przypuszczenie, że administracja
prezydenta George´a W. Busha może wycofać się ze swego pierwotnego zamiaru jednostronnego opuszczenia przez Stany Zjednoczone układu z 1972 r., dotyczącego międzynarodowej równowagi zbrojeń. Po ogłoszeniu tego zamiaru Rosja wielokrotnie wyrażała swoje niezadowolenie z tego powodu. Z czasem okazało się, że podobne niezadowolenie sygnalizują również europejscy sojusznicy USA. Jak pisze D. Shorr, negatywnych reakcji wobec planu Busha dotyczących utworzenia nowego amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej było tak dużo, że nie można ich było dłużej lekceważyć w Waszyngtonie. Mające niebawem nastąpić spotkanie prezydentów Stanów Zjednoczonych i Rosji stało się dodatkowym czynnikiem mogącym wpłynąć na zmianę początkowych planów obronnych. Prezydent Bush wydaje się obecnie liczyć na to, że w bezpośredniej rozmowie z Władimirem Putinem uda mu się nakłonić rosyjskiego prezydenta do wprowadzenia do układu z 1972 r. takich zmian, które dałyby Ameryce większą swobodę działania w organizowaniu własnej obrony.
Ukraina zbliża się do Rosji
Brytyjski dziennik gospodarczy Financial Times donosi w artykule redakcyjnym z 1 czerwca, że prezydent Ukrainy Leonid Kuczma miał się ostatecznie zdecydować na przyjęcie orientacji prorosyjskiej. Z Kijowa wyszły pod adresem Moskwy nie pozostawiające wątpliwości sygnały, dające do zrozumienia, że dla Ukrainy najważniejsze jest w chwili obecnej umocnienie jej związków z Rosją. W artykule zacytowana została wypowiedź prezydenta Kuczmy, który miał się wyrazić następująco: " Zachód może poczekać. Od czasu, kiedy prezydentem Rosji został Władimir Putin, moje priorytety uległy zmianie. Stosunki między naszymi krajami stały się absolutnie pragmatyczne i konstruktywne".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marta Nawrocka: jestem przeciwko aborcji

2026-02-14 12:00

[ TEMATY ]

aborcja

Marta Nawrocka

Karol Porwich/Niedziela

Pierwsza dama Marta Nawrocka zadeklarowała, że jest za życiem i przeciwko aborcji. Podkreśliła, że nie ograniczałaby prawa do in vitro, jeżeli ktoś nie może mieć dzieci.

- Ja przede wszystkim jestem za życiem - stwierdziła pierwsza dama Marta Nawrocka w opublikowanym w sobotę wywiadzie dla TVN24, pytana o opinię na temat aborcji.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Wrocław uczcił Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej

2026-02-14 22:23

Maciej Rajfur

Na cmentarzu przy ul. Smętnej we Wrocławiu

Na cmentarzu przy ul. Smętnej we Wrocławiu

Na cmentarzu przy ul. Smętnej we Wrocławiu odbyły się uroczystości upamiętniające żołnierzy Armii Krajowej. W wydarzeniu wzięli udział kombatanci, przedstawiciele władz, duchowieństwo trzech wyznań oraz mieszkańcy miasta. Spotkanie miało charakter patriotyczny, ale nie zabrakło także elementów modlitewnych.

Wśród przemawiających był prof. Stanisław Łaszewski, prezes Zarządu Okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. -Nieśmiertelna w swojej legendzie Armia Krajowa w dzisiejszej trudnej politycznej i społecznej rzeczywistości naszego kraju jest wartością dodaną, ponieważ nie dzieli, ale łączy przedstawicieli różnych formacji politycznych, o różnych poglądach i różnym wyznaniu religijnym”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję