Reklama

Śpiew kształtujący duszę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sześćdziesiąt pięć osób wzięło udział w II Warsztatach Chorału Gregoriańskiego „Canto gregoriano”, które odbyły się w lipcu w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi. Uczestnicy przybyli z różnych miast Polski, m.in.: Poznania, Krakowa, Warszawy, Lublina, Łodzi, Opola, Katowic, Jeleniej Góry. Wśród nich znalazła się mieszkanka Lwowa, a także osoby konsekrowane i alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Pod kierunkiem wybitnych nauczycieli z Francji, Holandii i Poznania zgłębiali tajemnice chorału gregoriańskiego wykonywanego metodą Solesmes.

Zajęcia z mistrzami

Reklama

Wykłady liturgiczne i naukę śpiewu gregoriańskiego prowadzili: opat klasztoru Notre Dame de Triors (Francja) - o. Hervé Courau OSB oraz dyrektor Szkoły Świętego Grzegorza i Akademii Muzyki Sakralnej w Le Mans (Francja) - prof. Claude Pateau. Ćwiczenia z emisji głosu realizował holenderski wokalista, nauczyciel śpiewu, konsultant wokalny Ojców Benedyktynów z Triors - prof. René Linnenbank. Zajęcia w mniejszych grupach poprowadziły członkinie Zespołu Muzyki Dawnej „Liquescentes” z Poznania. W seminaryjnej kaplicy codziennie sprawowana była liturgia Mszy św. oraz Liturgia godzin (Jutrznia, Kompleta). Należy podkreślić, że wszystkie prowadzone zajęcia uwzględniały nie tylko aspekt muzyczny chorału, ale także jego wymiar duchowy. „Canto gregoriano” wzbogaciły dwa koncerty, które odbyły się w bazylice archikatedralnej. Podczas pierwszego słuchacze oklaskiwali znakomitych muzyków łódzkich: flecistkę - Joannę Woszczyk-Garbacz i organistę - Jakuba Garbacza. Atutem drugiego były nieprzeciętne umiejętności wokalne poznańskiego zespołu „Liquescentes”, który zaprezentował dawne kompozycje sakralne.
Każdy kolejny dzień warsztatów uczestnicy i prowadzący rozpoczynali Jutrznią, później była emisja głosu, praca w grupach i wspólna próba śpiewu, a o godz. 12 liturgia Mszy św. Po obiedzie odbywały się zajęcia grupowe, a następnie wykład i próba przed wieczorną adoracją Najświętszego Sakramentu. Śpiewem gregoriańskim podczas codziennych Mszy św. dyrygował wspomniany już prof. Claude Pateau. Była to niezwykła lekcja dla wszystkich uczestników, gdyż mogli w praktyczny sposób doświadczyć, jak cenną nauką jest wykonywanie melodii gregoriańskich pod kierownictwem wybitnego znawcy przedmiotu.
Warto przywołać sentencję, którą prof. Pateau zakończył jeden z wykładów: „Im bardziej człowiek zgłębia śpiew gregoriański, tym wyraźniej dostrzega wypływające z niego bogactwo uduchowionego piękna, rodzącego dobre skutki. Jest to sztuka posłuszna, co nie oznacza, iż niewolniczo podąża za regułami. Posiada bowiem swobodę w rytmie i melodii. Śpiew gregoriański prowadzi wiernych do tego, aby dawali Bogu to, co najpiękniejsze”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chorał łączy ludzi

Dla s. Augustyny, karmelitanki Dzieciątka Jezus, warsztaty były doskonałą okazją do poznawania zasad śpiewu gregoriańskiego. - To jest wielkie bogactwo, jakie zyskałam dzięki warsztatom. Niezwykle ważne były codzienne spotkania modlitewne, udział w Eucharystii, adoracja Najświętszego Sakramentu. Chorał gregoriański jest najdoskonalszą muzyką sakralną, szkołą modlitwy, kształtującą tyleż duszę, co głos. Powstawał, by głosić chwałę Bożą, wzbogacać Liturgię, wzbudzać poczucie sacrum. Prowadzący uczyli nas jak wydobywać poprzez śpiew to, czego nie widać - głębię, którą kryje tekst. Bardzo istotne były uwagi, które dawali: o. Hervé Courau, prof. Claude Pateau, prof. René Linnenbank, Panie z poznańskiego zespołu „Liquescentes.”
Współorganizator warsztatów, chórmistrz i dyrygent ks. prał. Grzegorz Kopytowski cieszy się, iż uczestnicy są zadowoleni ze zrealizowanego programu. - Podczas zajęć stworzyła się prawdziwie rodzinna atmosfera, która pozwalała wszystkim pracować w sposób twórczy, wspólnie się modlić, dyskutować, wymieniać myśli, poglądy, dzielić się wiedzą i doświadczeniami. Warsztaty sprawiły, że środowisko łódzkie mobilizuje się do śpiewania chorału. Jestem zadowolony, że po raz drugi był z nami opat z Triors o. Hervé Courau. Jego obecność bardzo wiele dla wszystkich znaczyła. On bowiem mobilizował nas do twórczej pracy, inspirował i czuwał nad przebiegiem zajęć. Z kolei prof. René Linnenbank prowadził świetne ćwiczenia z emisji głosu, które były mocnym punktem programu. Dyrektor Scholi Saint Grégoire prof. Claude Pateau przekazał wiele interesujących myśli na temat prowadzenia zespołów, nauki śpiewu gregoriańskiego czy dyrygowania. Chciałbym zaznaczyć, że chorał gregoriański jest obecny w naszych świątyniach nie w takim wymiarze, jak powinien. Czeka nas zatem praca, by chorał spopularyzować, a przede wszystkim znowu przywrócić do wspólnego śpiewania. Warsztaty pokazały, iż metoda Solesmes, którą się posługiwaliśmy, pomaga śpiewać chorał gregoriański nawet osobom, które nie mają z muzyką nic wspólnego. Stosowana podczas nauczania śpiewu gregoriańskiego sprawia, że szybko można się nauczyć podstawowych melodii gregoriańskich.
- Warsztaty „Canto gregoriano” to znaczące wydarzenie dla zespołu „Liquescentes” - stwierdziła Karolina Piotrowska-Sobczak, jego założycielka i kierownik artystyczny. - Uczestniczymy w nich po raz drugi i zauważamy, że są bardzo potrzebne, gdyż wiele osób pragnie uczyć się śpiewu gregoriańskiego. Chciałybyśmy, aby chorał gregoriański jednoczył ludzi, łączył ich w śpiewie i poprzez śpiew. To zasadniczy cel metody Solesmes, według której pracujemy. Cytując ojców benedyktynów z Triors dodam, że ta metoda „pragnie postawić na pierwszym miejscu życie skierowane na Boga i wyposażyć je w najwłaściwszą formę wyrazu dzięki zakorzenieniu w doświadczeniu Kościoła i Chrystusa całej gamy ludzkich uczuć.” Nasze śpiewanie traktujemy jako misję i sposób ewangelizacji. Śpiewamy na chwałę Bożą i śpiewem wysławiamy Boże dzieła”.
- Jeśli uczestnicy warsztatów wyniosą z tych spotkań choćby dziesiątą część tego, co ja tutaj odnalazłem i odkryłem, to powinni być bardzo zadowoleni i szczęśliwi - te słowa wypowiedział podczas pożegnania z uczestnikami prof. René Linnenbank.

* * *

Organizatorami II Warsztatów Chorału Gregoriańskiego byli: rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi - ks. prał. Janusz Lewandowicz, chórmistrz i dyrygent - ks. prał. Grzegorz Kopytowski, Komisja ds. Liturgii i Muzyki Kościelnej, chórmistrz i dyrygent - Anna Kamerys, Chór „Cantores Misericordiae Dei” z Konstantynowa Łódzkiego, Stowarzyszenie Edukacyjno-Artystyczne „Cantores”, chórmistrz i dyrygent - Karolina Piotrowska-Sobczak, Zespół wokalny „Liquescentes” z Poznania oraz Fundacja Świętego Benedykta.
Całe wydarzenie swoim patronatem objął abp Władysław Ziółek.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Czas otworzyć oczy serca

2026-02-26 09:29

[ TEMATY ]

Wielki Post

Adobe Stock

Kto zgrzeszył? Kto zawinił? Dlaczego nie widzi? Czyja to wina? Takie pytania rodzą się w nas niemal odruchowo. Łatwo wtedy oskarżyć Boga. To niebezpieczna granica ludzkiego myślenia. Pytania często pozostają bez odpowiedzi. Jezus jednak patrzy inaczej.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 15 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Pojednanie z Bogiem, samym sobą i bliźnimi

2026-03-16 08:28

[ TEMATY ]

rekolekcje

ks. Marek Dziewiecki

Mat. prasowy

W tej części rekolekcji ks. Marek Dziewiecki pokazuje, że droga nawrócenia prowadzi przez potrójne pojednanie: z Bogiem, z samym sobą i z drugim człowiekiem.

Bóg zawsze jest gotów przebaczyć człowiekowi. Aby jednak naprawdę zamknąć trudną przeszłość i zacząć żyć nową teraźniejszością, potrzebujemy czegoś więcej niż tylko żalu za grzechy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję