Gdy patrzę na młode mamy, na te oczekujące potomstwa i te wiozące maleństwa w wózeczkach albo karmiące je piersią, zastanawiam się, czy dziś łatwiej jest rozpoczynać „staż macierzyński” niż dwadzieścia, trzydzieści czy pięćdziesiąt lat temu.
Teoretycznie powinno być prościej. Zapewniona opieka medyczna. Życzliwe nastawienie otoczenia. Na półkach bibliotek i księgarń mnóstwo książek zawierających porady, jak dbać o siebie i swoje jeszcze nienarodzone dziecko. W szpitalach także zdecydowana poprawa w traktowaniu rodzących. Również po urodzeniu, w pierwszych miesiącach spełniania się w roli matki, kobieta ma wiele udogodnień: pampersy, kosmetyki i odżywki dla maleństwa…
A jednak wciąż odnoszę wrażenie, że dzisiaj jest trudniej. Wobec rodzącej społeczeństwo, w tym najbliżsi, ma coraz większe oczekiwania. A młoda mama może tak zwyczajnie, po ludzku obawiać się, że im nie sprosta. Że nie potrafi w kilka miesięcy po porodzie odzyskać figury, że nie będzie umiała równocześnie zadbać o dom i niemowlę i jeszcze się cały czas uśmiechać, i być jak modelka z reklamy. Niekoniecznie też zaakceptuje pomysł innych, aby jak najszybciej wrócić do pracy, bo trzeba spłacać zaciągnięty na 40 lat kredyt…
26 maja obchodzimy Dzień Matki. Bądźmy dla naszych kochanych mam (bez względu na to, ile mają lat) dobrzy i wyrozumiali.
Aktor grał komedię, ale przez prawdziwe radio usłyszał wiadomość, która odebrała mu głos i zatrzymała całą widownię. Ten odcinek jest o Duchu Świętym, który w podobny sposób przerywa nasze pozory, prowadzi nas poza lęk i mówi nam jak napis z herbu Hiszpanii: plus ultra — można dalej.
Opowiem o Apostołach zamkniętych w Wieczerniku, którzy bali się wyjść mimo spotkania ze Zmartwychwstałym. Opowiadam o Stefanii Podgórskiej, młodej dziewczynie z Przemyśla, która w czasie wojny ukrywała trzynastu Żydów i w chwili śmiertelnego zagrożenia najpierw uklękła do modlitwy. Opowiadam też o człowieku, który czuł się jak „dziurawe wiadro” — zbyt poraniony, by mógł zostać napełniony Duchem Świętym. A jednak właśnie w tym jest nadzieja.
Zostawiamy za sobą beskidzkie krajobrazy, by wśród wielkopolskich jezior odnaleźć miejsce ciszy i głębokiej zadumy. Docieramy do Osiecznej, do sanktuarium, które od stuleci jest bastionem franciszkańskiej pobożności. Tutaj, pod troskliwą opieką synów św. Franciszka, Maryja czeka na nas w tajemnicy swojego współcierpienia z Synem, ucząc nas, że każda boleść oddana Bogu staje się drogą do zmartwychwstania.
Sercem tutejszego sanktuarium jest łaskami słynący obraz Matki Bożej Bolesnej, pochodzący z początku XVII wieku. To przejmujący wizerunek typu Pieta – Maryja trzyma na kolanach martwe ciało Jezusa zdjęte z krzyża. Jej twarz, choć pełna bólu, emanuje niezwykłym zawierzeniem. Historia tego obrazu to historia tysięcy uzdrowień i nawróceń, które potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1979 roku. Pani Osiecka od wieków jest nazywana „Lekarką chorych” i „Pocieszycielką strapionych”, przyciągając pątników, którzy w Jej bolesnym spojrzeniu odnajdują zrozumienie dla własnych krzyży.
W niedzielę po godz. 21 zakończyło się referendum, w którym mieszkańcy Krakowa decydowali, czy odwołają prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego (KO) i czy odwołana zostanie rada miejska. Według sondażu exit poll przygotowanego dla Polsat News przez Ogólnopolską Grupę Badawczą referendum będzie ważne.
Z sondażu wynika, że frekwencja wyniosła 33,4 proc., przy progu ważności dla odwołania prezydenta 26,98 proc., a dla odwołania rady miasta 30,59 proc.Według OGB 97,8 proc. głosujących było za odwołaniem prezydenta; 96,0 proc. za odwołaniem rady miasta.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.