Reklama

Parafialny alfabet „Niedzieli” - Kłodzko

Parafia pw. Matki Bożej Różańcowej

Niedziela świdnicka 13/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół Franciszkanów pw. Matki Bożej Różańcowej, położony na wyspie Piasek w Kłodzku, otoczonej korytem Nysy Kłodzkiej i Młynówki, jest jednym z ważniejszych kościołów na terenie miasta, który pełni również funkcję świątyni garnizonowej. Na terenie parafii znajdują się również dwie kaplice filialne Matki Bożej Pocieszenia Strapionych na Mariańskiej Górce oraz Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Podzamku.
Choć sama świątynia pochodzi z początku XVII wieku, to parafia powstała dopiero w latach 70. ubiegłego wieku. Historia jej powstania nie była prosta. Pod koniec lat 50. XX wieku, w związku ze zwiększającą się liczbą mieszkańców Kłodzka, ówczesny prowincjał Franciszkanów o. Bertold Altaner zaproponował utworzenie nowej, trzeciej parafii w mieście, w której funkcje proboszcza miał objąć dotychczasowy rektor kościoła Naszej Miłej Pani (takie wezwanie nosiła wówczas franciszkańska świątynia) o. Rafał Bekierz. Do jej powołania jednak nie doszło na skutek sprzeciwu władz państwowych.
Do projektu powrócono w 1967 r. Z polecenia Kurii Arcybiskupiej we Wrocławiu 11 stycznia doszło do wspólnej konferencji między Franciszkanami a Jezuitami w klasztorze Jezuitów w Kłodzku, w trakcie której ustalono podział parafii Najświętszej Maryi Panny i utworzenie parafii pw. Matki Bożej Różańcowej, która swoim zasięgiem miała objąć wschodnią cześć miasta. 10 kwietnia 1972 r. oficjalnie erygowano parafię. Dziś liczy ona ponad 9 tysięcy wiernych.
Kościół parafialny Matki Bożej Różańcowej położony jest na wyspie Piasek w Kłodzku przy pl. Franciszkańskim. Plac, przy którym znajduje się świątynia, jest naturalnym przedłużeniem ulicy Daszyńskiego, od której oddzielony jest słupkami. Do południowej ściany kościoła przylega klasztor. Obecna budowla powstała na miejscu starszych w latach 1628-31. Kościół ma układ bazyliki trójnawowej, orientowanej i murowanej. Dwie wieże stoją w fasadzie zachodniej.
Franciszkanie przybyli do Kłodzka ok. 1250 r., a dokładna data ich przybycia, jak i budowy kościoła oraz klasztoru nie jest znana. Wiadomo, że w 1257 r. istniała w tym miejscu kaplica, po której odwiedzeniu wierni mogli uzyskać odpust zupełny. Pierwsza wzmianka dotycząca kościoła pojawia się w dokumencie odpustowym z 1350 r. Wymienia on świątynię pw. Najświętszej Maryi Panny i św. Franciszka.
W czasie wojen husyckich Franciszkanie musieli w 1427 r. opuścić kościół oraz swoje posiadłości na Piasku, co wynikało z tego, iż był to teren niezabezpieczony murami miejskimi. Przenieśli się w obręb murów, gdzie w 1432 r. między ulicą Niską a Łukasińskiego zbudowali niewielki kościół i klasztor. Ten ostatni spłonął w 1463 r., a świątynia została poważnie uszkodzona. Po tym wydarzeniu przed 1475 r. Franciszkanie wrócili na wyspę Piasek.
Obecna budowla powstała na miejscu poprzednich w latach 1628-31, kiedy oddano ją do użytku w stanie surowym, ale jego wykończenie trwało jeszcze bardzo wiele lat, ze względu na niekorzystne warunki materialne zakonu do 1697 r. W 1810 r. zakonników usunięto z klasztoru i kościoła na mocy dekretu o sekularyzacji, a budynki stały wolne przez dziesięć lat, kiedy to po nieznalezieniu chętnych na ich kupno władze urządziły w świątyni katolicki kościół garnizonowy. Sytuacja taka miała miejsce do zakończenia II wojny światowej. W 1945 r. do kościoła wrócili Franciszkanie ze śląskiej Prowincji św. Jadwigi we Wrocławiu.
W 1964 r. świątynia została wpisana do rejestru zabytków, a w 1972 r. stała się głównym kościołem nowo powstałej parafii.
Kościół został odnowiony w latach 1974-75. W latach 1980-82 trwała budowa w ogrodzie klasztornym biblioteki i domu parafialnego pw. bł. Jana Dunsa Szkota, a w 1993-95 - remont elewacji kościoła i klasztoru.
Obiekt uległ znacznym zniszczeniom w trakcie powodzi w lipcu 1997 r. (ściana w lewej nawie bocznej zawiera wskaźniki, ile wynosił stan wody w kościele podczas powodzi). W jej trakcie zniszczone zostało wyposażenie kościoła, którego renowacja trwała do 2010 r. (w latach 2001-2008 trwała odnowa ołtarzy bocznych po zalaniu).
Parafia była miejscem peregrynacji wielu relikwii (12 kwietnia 1999 r. - św. Wojciecha, 26 września 1999 r. - św. Stanisława), figury Maryi z Nazaretu (9 maja 1999 r.) oraz obrazu Jezusa Miłosiernego (1-5 kwietnia 2009 r).
Dziś w parafii działają: Liturgiczna Służba Ołtarza, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego, duszpasterstwo związków niesakramentalnych, Apostolat Maryjny oraz chór parafialny.

Parafia pw. Matki Bożej Różańcowej

Dekanat: Kłodzko
Adres: pl. Franciszkański 1, 57-300 Kłodzko, tel. 74 867-41-65
Proboszcz: o. Mirosław Prochera OFM
Wikariusz: o. Kamil Mariusz Tymecki OFM
Odpust: 7 października
Wieczysta adoracja: 8 marca
Msze św.: niedziela - godz. 6; 7.30; 9; 10.30; 12; 19; w tygodniu - godz. 7.30; 9; 18.30; od maja do końca sierpnia Górka Maryi - godz. 11.30

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. infułat Władysław Fidelus – świadek pontyfikatu św. Jana Pawła II

2026-07-16 09:30

[ TEMATY ]

śmierć kapłana

ks. infułat Władysław Fidelus

diecezja.bielsko.pl

W nocy z 15 na 16 lipca 2026 roku zmarł ks. infułat Władysław Fidelus, wieloletni proboszcz parafii konkatedralnej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu. Miał 85 lat. Przez blisko pół wieku kierował jedną z najważniejszych parafii diecezji bielsko-żywieckiej, a jego życie i kapłańska droga były nierozerwalnie związane z osobą św. Jana Pawła II.

Ks. infułat Władysław Fidelus urodził się 26 maja 1941 roku w Zembrzycach koło Suchej Beskidzkiej. Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Wadowicach - tę samą szkołę, do której uczęszczał Karol Wojtyła. Święcenia kapłańskie przyjął w Krakowie w 1965 roku. Pierwszą placówką duszpasterską była parafia w Trzebini Wodnej-Krystynowie. W 1968 roku został skierowany do parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu jako wikariusz i katecheta.
CZYTAJ DALEJ

Ekspert ds. AI: to człowiek powinien podejmować decyzje

2026-07-16 16:32

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Pawia

@Vatican Media

Panel dyskusyjny prowadzony przez prof. Gianluigiego Ballaraniego z Uniwersytetu w Pawii.

Panel dyskusyjny prowadzony przez prof. Gianluigiego Ballaraniego z Uniwersytetu w Pawii.

Rozwój sztucznej inteligencji nie może prowadzić do pogłębiania nierówności społecznych ani do koncentracji technologicznej władzy w rękach nielicznych. Potrzebne są wspólne zasady, które pozwolą wykorzystać potencjał AI z korzyścią dla całej ludzkości - podkreślił prof. Gianluigi Ballarani z Uniwersytetu w Pawii. Uczestnik międzynarodowej konferencji „Global Nobel Laureates Assembly on Artificial Intelligence and Nuclear War” w rozmowie z mediami watykańskimi odniósł się do przesłania encykliki „Magnifica humanitas”.

Aż trzydziestu laureatów Nagrody Nobla, byli szefowie państw oraz około 200 wybitnych osobistości ze świata nauki, polityki i badań nad sztuczną inteligencją spotkali się 14 i 15 lipca w Borgo Laudato si’ w Castel Gandolfo, aby dyskutować na temat AI i wojny nuklearnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję