Kurialne archiwum pozbywa się ostatnio patyny przeszłości, a to dzięki częstym prośbom ludzi z różnych stron Polski i świata o dane o ich przodkach. W szaleństwie umierającej praktyki epistolografii, ludzie szukają czegoś trwałego, fundamentu swojego „dzisiaj” i ratowania przed niebytem nieznanego jeszcze jutra.
Z pewnością, stojąc nad grobami bliskich, myśl ta przedrze się do naszej świadomości. Może więc wróćmy do praktyki wypominków. Może inaczej - do celebracji próśb za wieczny pokój zmarłych. Dziś leżą gotowe formularze na bocznych ołtarzach. A kiedyś bywało tak: - Weź wydrzyj kartkę ze środka zeszytu, weź długopis i chodź tutaj. Siadało się przy stole kuchennym. W różnych miejscach kuchni siedział ojciec, dziadek, mama i zaczynało się. Prowodyrem była babcia. Powoli, z namaszczeniem dyktowała: „za zbawienie: Wawrzyńca, Marynki…”, a widząc zdziwione spojrzenie wyjaśniała: „W Ameryce umarła. Nie chciała jechać, ale kazali, to i pojechała. Nie ułożyło się jej. Do dziś widzę ją, jak tak strasznie płacze…”. Po chwili ojciec nieco nieśmiało proponuje: „Napisz za ks. Toporowskiego”. I znów, widząc, że ciekawi mnie ten ksiądz, dodaje: „To greckokatolicki proboszcz sprzed wojny. Jak wybuchła wojna, uciekł do Rosji. Tam zmuszali go do przejścia na prawosławie, nie ugiął się. Dziesięć lat spędził na Syberii. Męczennik”.
A potem, w kościele, kiedy słyszałem te imiona, byłem ważny - to ja je pisałem. I przez to pisanie wiele dowiedziałem się o moich korzeniach. A dziś? Cóż, kartek jest dużo. Historii też. Czasu dla siebie jakby za mało i miłości też coraz mniej.
„Boże Miłosierdzie spowodowało, że z bycia świeckim, światowym Amerykaninem, który dbał tylko o swoją dziewczynę i biznes, stałem się katolickim księdzem” – mówi ks. Chris Alar.
Dzienniczek św. Siostry Faustyny oraz orędzie Jezusa przekazane polskiej zakonnicy zainspirowały jego drogę do kapłaństwa. 10 listopada 2025 r. na instagramie Parousia Media marianin opublikował historię cudu eucharystycznego, którego był świadkiem w Kanadzie.
Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.
- Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie, bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię. Jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział Trump podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego. Trump dodał, że choć jest „fanem” Danii, to „fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, że posiadają tę ziemię”. Powtórzył też, że nie będzie miał Rosji lub Chin za sąsiada. (PAP)
- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.
Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.