Piotr Wawrzyniak z Poznania został zwycięzcą VI edycji ogólnopolskiego konkursu Tato Roku 2011. 10 czerwca w kościele NMP Królowej Pokoju we Wrocławiu odbył się finał, podczas którego wręczono statuetki tegorocznym laureatom
Na drugim miejscu znalazł się Sven Sellmer, także z Poznania, a laureatem trzeciej nagrody jest Andrzej Schulz z Chojnic. Zwycięzcy wyłonieni zostali z kilkudziesięciu tysięcy zgłoszeń przysyłanych przez dzieci w wieku od lat 10 do ostatniej klasy szkoły ponadgimnazjalnej. Otrzymali statuetki Złotego, Srebrnego i Brązowego Anioła.
Piotr Wawrzyniak to tata dwójki dzieci: Jakuba i Poli. Jak mówią członkowie jury: - Syn, autor pracy, ujął nas bardzo głębokim spojrzeniem na swojego rodzica. Prawdomówny i autentyczny w każdej sytuacji, dotrzymuje słowa i jest godny zaufania. Potrafi przyznać się do popełnionego błędu, dając dobry przykład swoim dzieciom - taki jest tegoroczny Tato Roku.
Finałową galę we Wrocławiu poprowadził Cezary Żak ze swoją żoną Katarzyną. Po ogłoszeniu wyników odbył się koncert „Carmina Caritatis” - pieśni miłości w hołdzie Janowi Pawłowi II. To widowisko poetyckie, autorstwa Romana Kołakowskiego i Stefana Gąsieńca, którego ideą jest propagowanie działalności misyjnej Kościoła powszechnego w kontekście najważniejszych problemów współczesnego świata i nauczania Jana Pawła II. Osią narracyjną libretta były pieśni przywołujące kolejne encykliki Papieża Polaka, w których odnosił się do podstawowych, najtrudniejszych zagadnień religijnych, społecznych i cywilizacyjnych ludzkości. Wystąpili m.in. Olga Bończyk, Halina Frąckowiak i Natalia Sikora. Po koncercie przeprowadzono zbiórkę ofiar na budowę studni dla dzieci na Madagaskarze i w Kamerunie.
Ostatnie pięć edycji konkursu pokazało, jak bardzo ważna i potrzebna to inicjatywa - propagowanie ojcostwa pełnego miłości i odpowiedzialności, budzenie świadomości w samych rodzicach, pokazywanie prawidłowych wzorców dzieciom.
Konkurs Tato Roku to pomysł o. Bogusława Barańskiego OMI, który w 2006 r. zainicjował go w Gorzowie Wielkopolskim: - Konkurs ma na celu pogłębić w społeczeństwie świadomość roli ojca w rodzinie, a także uwyraźnić jego autorytet. W młodzieży chcemy obudzić dobre wzorce i ideały ojcowskie, a samym ojcom dostarczyć motywacji do tworzenia własnego wizerunku męża i ojca w rodzinie. Pragniemy pokazać, że współczesny ojciec jest troskliwy i czuły, kocha swoją żonę, znajduje czas na zabawę z dzieckiem, ale jednocześnie wspiera i wychowuje dziecko poprzez swój autorytet - podkreśla o. Bogusław.
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Luis de la Fuente, ujawnił we wtorek, że modli się do Boga i o co prosił przed półfinałem Mistrzostw Świata. Trener wygłosił te oświadczenia podczas konferencji prasowej przed meczem Hiszpanii na stadionie w Dallas.
Podczas publicznego wystąpienia hiszpański trener został zapytany o swoje głębokie przekonania religijne i sposób, w jaki modli się do Boga, niecałe 24 godziny przed meczem o miejsce w finale z reprezentacją Francji. Modlę się każdego dnia, ale nie dlatego, że gram na Mistrzostwach Świata lub dlatego, że zależy mi na dobrym wyniku – mówił.
Przed Bogiem nie musimy grać, przed Bogiem nie musimy udawać, przed Bogiem nie musimy zakładać maski. Możemy być sobą, możemy być autentyczni. Bo przecież jest w człowieku ogromne pragnienie, by stanąć przed kimś w prawdzie i być w tej prawdzie przyjętym, zaakceptowanym i kochanym - mówił bp Radosław Orchowicz do młodych, którzy uczestniczą w XVI Paulińskich Dniach Młodych w sanktuarium w Biechowie, a 17 lipca modlili się w katedrze gnieźnieńskiej, a następnie odwiedzili Lednicę.
Przed Bogiem nie musimy grać, przed Bogiem nie musimy udawać, przed Bogiem nie musimy zakładać maski. Możemy być sobą, możemy być autentyczni. Bo przecież jest w człowieku ogromne pragnienie, by stanąć przed kimś w prawdzie i być w tej prawdzie przyjętym, zaakceptowanym i kochanym - mówił bp Radosław Orchowicz do młodych, którzy uczestniczą w XVI Paulińskich Dniach Młodych w sanktuarium w Biechowie, a 17 lipca modlili się w katedrze gnieźnieńskiej, a następnie odwiedzili Lednicę.
Osiemnastoletnia Ginevra Maria Ceriani pojechała do Lourdes, by pomagać chorym. Sama niedługo wcześniej przeszła operację i spędziła trzy miesiące w łóżku - opowiada Vatican News. Z francuskiego sanktuarium wróciła z przekonaniem, że otrzymała znacznie więcej, niż zdołała dać innym. „Miałam wrażenie, że przeżyłam sto żyć w pięć dni” – mówi mediom watykańskim uczennica liceum w Busto Arsizio w Lombardii.
Od lat 90. uczniowie liceum w Busto Arsizio mogą wyjeżdżać do Lourdes jako wolontariusze towarzyszący chorym. Inicjatywę rozpoczął nauczyciel wychowania fizycznego Maurizio Moscheni, który pomagał pielgrzymom jako noszowy. Jak opowiada Vatican News, początkowo propozycję przyjęło pięcioro uczniów, a z czasem w wyjazdach uczestniczyło około 120 młodych ludzi, także niewierzących.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.