Reklama

Świadkowie wysłuchanych modlitw

Gospel Rain

Niedziela lubelska 25/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Premierowy koncert nowego materiału Gospel Rain, a jednocześnie rejestracja płyty na żywo podczas dwóch następujących po sobie koncertów, odbył się 19 maja w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Choć początkowo nie obyło się bez trudności, chwil zwątpienia i chronicznego zmęczenia, wieloletnia praca wielu ludzi nie poszła na marne. Koncert okazał się sukcesem. Także tym razem nie zawiedli ludzie, którzy od lat wiernie przychodzą na ich koncerty. Członkowie zespołu nazywają ich przyjaciółmi, stąd dla nich i z nimi chcieli nagrać płytę koncertową. - Spełniło się nasze marzenie, żeby ten koncert i nagranie płyty live zrealizować w Lublinie. Dlaczego? Bo tu mamy grupę stałych przyjaciół - odbiorców i dla nich chcemy grać - mówi Grzegorz Głuch, lider zespołu. Według niego, autora większości utworów, muzyka musi mieć odbiorów i być komunikatywna. A na to pozwala przede wszystkim koncert. - To, co się dzieje na koncercie między nami a publicznością, to rzecz nie do przecenienia - podkreśla Głuch. I chociaż z nagraniem płyty live wiąże się większy stres, bo - jak mówi Anna Bryła, członek zespołu i osoba odpowiedzialna za promocję wydarzenia - „będąc w studio można coś poprawić, zaśpiewać jeszcze raz, a na koncercie się nie da”, wszyscy liczyli na to, że dzięki ekspresji i dynamice koncertowej, płyta będzie bardziej wyrazista. - Będzie w niej nasze serce i modlitwa.

Doświadczenie duchowe

Pomysł nagrania płyty koncertowej zrodził się po koncercie premierowym poprzedniego projektu „Startooj”, w 2006 r., a intensywne przygotowania rozpoczęły się na zgrupowaniu zespołu dwa lata temu. - Każda piosenka opiera się na konkretnych słowach z Pisma Świętego. Najpierw te słowa rozważaliśmy, mieliśmy spotkania modlitewne, zaproszeni goście głosili nam katechezy, a potem każdy z nas dodawał, co widzi w tych słowach dla zespołu i konkretnego człowieka - podkreśla A. Bryła. Owocem tego jest materiał o nieco innym brzmieniu i stylistyce, łączący gospel, pop, jazz, hip hop i muzykę elektroniczną. Bo - jak podkreślał Grzegorz Głuch - „najfajniejsza jest muzyka nie do końca zdefiniowana, ta, która rodzi się na granicach”. Jednak, co istotne dla niego i dla członków zespołu i chóru, „najważniejsze jest, by mieć bliską i zażyłą relację z Bogiem”. Stąd głównym mottem przedsięwzięcia były słowa z Apokalipsy św. Jana: „I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły” (Ap 21, 1), i w konsekwencji - tytuł koncertu i płyty „N”, który można tłumaczyć jako: „Niebo nadejdzie niebawem”. - To nie tylko hasła - mówi Głuch - ale wiara w to, że niebo nadejdzie niebawem. Chcemy, aby nagranie tej płyty było dla wszystkich doświadczeniem duchowym. To jest misja tej płyty.

Życzenie pełni

Gospel Rain tworzy ok. 50 osób różnych osobowości i zawodów, których łączy wiara i pragnienie wspólnoty. - Wszystkie utwory i cała nasza praca oraz zaangażowanie ludzi jest tak dobierane, by Bóg miał w tym najważniejsze miejsce - podkreśla G. Głuch. - To, co dla nas najważniejsze, to opowiadanie o Bogu i uwielbienie Go. Można to było zauważyć podczas nagrania płyty. Zespół i chór Gospel Rain wraz z gośćmi: Patrycją Golą, Olgą Szomańską-Radwan, Adamem Krylikiem oraz formacją Full Power Spirit, a także Olą Tarczyńską-Reszką wykonującą taniec uwielbienia - nie zapomnieli w świetle reflektorów i przed kamerami o tym, co najważniejsze. Koncert dedykowany tym, którzy przyszli i którzy posłuchają płyty, stał się życzeniem i modlitwą, żeby byli szczęśliwi w życiu, znaleźli swoją relację z Bogiem i ludźmi, nie żyli bylejakością i szarzyzną, ale by mieli ciągle ambitne cale i wypłynęli na głębię. Bo, jak mówi Grzegorz Głuch, „ważne, byśmy jako ludzie byli kimś”. Materiał zarejestrowany podczas koncertu, a wydany we współpracy z Edycją św. Pawła, ukaże się jesienią.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Historia dwóch kobiet, która zmienia myślenie

2026-07-31 07:44

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Jeśli czegoś ci brakuje to często jest to początek wielkiej historii, a nie koniec.

Kiedy na wiedeńskim dworze zabrakło głównego kucharza, młody Franciszek Sacher stanął przed zadaniem, do którego pozornie nie był przygotowany. To właśnie z tej trudnej sytuacji narodził się jeden z najsłynniejszych tortów świata. Czasem również w naszym życiu Bóg pozwala, by czegoś zabrakło — nie po to, by wszystko się skończyło, lecz by mogło rozpocząć się coś, czego sami nigdy byśmy nie zaplanowali.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lechowicz: Powstańcy Warszawscy bronili deptanej i pogardzanej godności człowieka

2026-07-31 19:06

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

bp Wiesław Lechowicz

PAP/Leszek Szymański

- Powstańcy Warszawscy podejmowali walkę o wolność i niepodległość, ale także „w obronie deptanej i pogardzanej godności człowieka” - powiedział bp Wiesław Lechowicz podczas Mszy św. sprawowanej na placu Krasińskich w przeddzień 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Biskup polowy przewodniczył Eucharystii z udziałem Powstańców Warszawskich, Prezydenta RP Karola Nawrockiego, przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, wojska i służb mundurowych, harcerzy oraz mieszkańców Warszawy. Po Mszy św. rozpocznie się apel pamięci przy Pomniku Powstania Warszawskiego.

Eucharystia na placu Krasińskich tradycyjnie poprzedza centralne obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Liturgia sprawowana jest w miejscu szczególnie związanym z pamięcią o powstańczej Warszawie, w sąsiedztwie katedry polowej oraz Pomnika Powstania Warszawskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję