Reklama

Pół wieku razem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trzynaście par małżeńskich z gminy Pysznica świętowało Złote Gody. Z okazji jubileuszu Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński przyznał im medale „Za długoletnie pożycie małżeńskie”. Odznaczenia wręczał wójt Tadeusz Bąk podczas okolicznościowej uroczystości, zorganizowanej w Domu Kultury w Pysznicy. Nie zabrakło akcentów artystycznych w wykonaniu Zespołu Ludowego „Pyszniczanie”.
Jubilaci, którzy dostąpili zaszczytu odznaczenia, to: Krystyna i Marian Bąkowie, Stefania i Antoni Herdzikowie, Mieczysława i Adolf Maślachowie, Maria i Bolesław Miklusowie (Pysznica), Genowefa i Julian Drągowie (Krzaki), Genowefa i Roman Wala (Studzieniec), Genowefa i Walenty Wołoćko, Władysława i Tadeusz Moskalowie (Brandwica), Stanisława i Stanisław Skoczylasowie (Jastkowice), Franciszka i Jan Ludianowie, Maria i Jan Pazikowie, Leokadia i Henryk Tofilowie, Kazimiera i Jan Tofilowie (Kłyżów).
Dostojnych gości i ich rodziny powitała Krystyna Zalewska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Pysznicy. Zwracając się do Jubilatów powiedziała: - Pięćdziesiąt lat temu przyrzekaliście sobie dozgonną miłość. Miniony czas bywał słoneczny, innym razem pochmurny, a trud i śmiechy splatały się w jedno. Codziennej trosce o dom, chleb powszedni i dobre wychowanie dzieci oddaliście Państwo najlepsze lata. Dziś, podobnie jak przed pół wiekiem, znowu świętujecie. Płyną życzenia i podziękowania za wytrwanie, jedność i pokój w waszych domach.
Słów serdeczności nie szczędził Józef Gorczyca, przewodniczący Rady Gminy Pysznica. Zauważył, że choć Jubilaci przeżyli wiele trudnych lat, to wytrwali dzięki przywiązaniu do Boga i wiary. - Życzę państwu, abyście wasze doświadczenia i obyczaje przekazywali młodemu pokoleniu - akcentował.
- Jak zleciało pięćdziesiąt lat? Na pracy i modlitwie. Dziś dziękujemy za wszystko Bogu. A jaka jest recepta na długie i szczęśliwe pożycie małżeńskie? Żyć w zgodzie - stwierdza jubilatka Stefania Herdzik. A Walenty Wołoćko dodaje: - Gdyby czas się wrócił, chciałbym przeżyć znowu takie pięćdziesiąt lat.
Pysznicki wójt Tadeusz Bąk podkreśla niełatwe lata w życiu Jubilatów. - Życzę im dużo zdrowia! Niech im słońce świeci.
Z pewnością taką słoneczną chwilą był występ Zespołu Ludowego „Pyszniczanie”, który śpiewem i gawędami uświetnił uroczystość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

2026-01-09 19:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

„Cicha Noc” - pierwsza ogólnopolska zbiórka. 100% zebranych środków zostanie przekazane na realizację celów kwesty

2026-01-09 17:00

[ TEMATY ]

fundacja

pomoc

Mat.prasowy

18 stycznia 2026 r. Fundacja Cicha Noc przeprowadzi po raz pierwszy ogólnopolską zbiórkę publiczną „Cicha Noc” pod hasłem „Zauważ. Wysłuchaj. Wspieraj”, skupiającą się na wsparciu ochrony zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Będzie to druga największa po WOŚP zbiórka publiczna w Polsce, a przekazanie daru na aukcję charytatywną zadeklarował m.in. Prezydent RP Karol Nawrocki, Premier Mateusz Morawiecki czy Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Tadeusz Wojda.

100% zebranych środków, zarówno z samej zbiórki, jak i towarzyszących jej aukcji charytatywnych, zostanie przekazane bezpośrednio na realizację celów kwesty (nic na zwrot kosztów organizacji zbiórki/funkcjonowanie fundacji). Celami zbiórki będą projekty zgłaszane przez rodziców lub opiekunów prawnych (ukierunkowane na leczenie lub rehabilitację chorych dzieci i młodzieży) oraz przez organizacje pozarządowe (na projekty związane z szeroko rozumianą ochroną zdrowia i życia dzieci i młodzieży). Projekty te mogą obejmować m.in. rehabilitację, przeciwdziałanie uzależnieniom oraz profilaktykę zdrowotną, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony zdrowia psychicznego. Nabór wniosków trwa do 9 stycznia, a wszystkie informacje dostępne są na stronie: fundacjacichanoc.pl.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym: tym, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, jest miłość

2026-01-10 19:02

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

szpital dziecięcy

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję