Reklama

Niedziela Wrocławska

List Wielkanocny Rektorów

Rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu ks. prof. Włodzimierz Wołyniec i Rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu ks. dr Kacper Radzki tradycyjnie już napisali list na Poniedziałek Wielkanocny 2020.

[ TEMATY ]

List Rektorów

Tomasz Lewandowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Siostry i Bracia w Chrystusie!

Zatrzymajmy się nad wybranymi słowami, które usłyszeliśmy w dzisiejszej liturgii Słowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Witajcie!"

Bojaźń i radość towarzyszą niewiastom, które pośpiesznie oddalają się od pustego grobu Jezusa. Bojaźń powodowana jest z pewnością przeżyciami poprzedzających dni oraz stycznością z czymś, czego nie potrafią zrozumieć. Radość rodzi się powoli i może nieufnie. Nie ma w grobie Tego, którego kochały, któremu ufały i w którego uwierzyły, ponieważ, jak twierdzi anioł - On żyje. Z sercami przepełnionymi skrajnymi emocjami podążają drogą, na której staje Jezus i pozdrawia ich, mówiąc: Witajcie! Łatwo wyobrazić sobie reakcję niewiast: zmieszanie, radość, bojaźń. Niemniej to właśnie słowo Jezusa zdaje się dawać kres emocjom. Podobnie jak niegdyś uciszył burzę na jeziorze, tak i teraz wlewa spokój w serca kobiet.

Droga naszego dziś także upływa w pośpiechu i bojaźni. Teraz nieśmiało dołącza do nich radość -wszak wspominamy i wyznajemy wiarę w zmartwychwstanie. Przeżywanie tej radości przysłania cień epidemii i wynikającego z niej zagrożenia życia. Może właśnie dlatego bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy na swojej drodze spotkać Zmartwychwstałego, który słowem: „witajcie!" uciszy nasze przepełnione bojaźnią i pośpiechem serca.

„Nie bójcie się!"

Reklama

Tak, Jezus doskonale odczytuje to, co przeżywają kobiety, i pragnie natychmiast zaradzić tym przeżyciom. Słowa otuchy od ukochanego Mistrza i Pana rozświetlają cienie bojaźni. Kobiety nie muszą się już domyślać, teraz wiedzą, bo widzą Zmartwychwstałego. Nie zabiera ich doczesnych trosk, nie czyni ich życia lżejszym, ale daje im coś więcej - ukazuje perspektywę, że życie jest wieczne, że można po bólu, cierpieniach i śmierci powstać z martwych. Od tej pory nic już nie odbierze nadziei kobietom, nikt nie napełni ich serc bojaźnią, gdyż ona ustąpiła miejsca pokojowi wynikającemu z przeświadczenia o życiu na wieki.

Na drodze naszego dziś - podobnie jak na drodze niewiast - właśnie teraz staje Zmartwychwstały i witając, kieruje ku nam pełne pokoju przesłanie: „nie bójcie się!". W przesłaniu tym przekazuje i przypomina, że życie wiernych nie kończy się, że słuszna troska o doczesność musi uwzględniać perspektywę wieczności. Wreszcie, że strach, cierpienie i niepewność, które stały się udziałem Syna Człowieczego, mają swój kres w Jego zwycięstwie nad grzechem i śmiercią, do którego jesteśmy zaproszeni.

„Idźcie i oznajmijcie"

Żegnając się z niewiastami, Jezus powierza im bardzo ważną misję - chce, by zaniosły Jego przyjaciołom pokój, który im przekazał. Nie chce, by miały go tylko dla siebie. Pragnie, by otrzymał go każdy, kto w Niego uwierzy. Kobiety pośpiesznie wypełniają wolę Zbawiciela. Ale głoszenie Dobrej Nowiny już w tym momencie napotyka trudności. Oto pojawiają się ci, którzy nie chcą, by ludzie zobaczyli życie z perspektywą na życie wieczne, którym zależy, by podporządkować sobie ludzkie serca przepełnione bojaźnią.

Reklama

Obecny czas działalności Papieskiego Wydziału Teologicznego i Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu to moment podobny do tego, w którym znajdują się niewiasty z dzisiejszego fragmentu Ewangelii. Naszą misją jest, by pójść i oznajmiać, że nasza nadzieja jest w zmartwychwstaniu. Nasza praca to przede wszystkim przygotowanie kolejnych pokoleń apostołów, którzy będą potrafili dostrzegać w człowieku obraz i podobieństwo Boże i przekazywać prawdę o zbawieniu. Kształcimy i wychowujemy naszych studentów, by odważnie głosili i swoim życiem świadczyli o Zmartwychwstałym. Ale także dziś na naszej drodze pojawiają się Ci, którzy chcą przeszkodzić w głoszeniu Dobrej Nowiny. To nas nie zniechęca, ponieważ obok nich pojawia się niezliczone grono naszych Dobrodziejów, którzy wspierają nas modlitwą i ofiarą. To dzięki Nim - to dzięki Wam możemy realizować nasze zadania i powołanie.

Dziś, w trudnym dla całej ludzkości czasie, chcemy wyrazić wdzięczność za okazywaną nam życzliwość i pomoc. Chcemy prosić, by ona nie ustawała i jednocześnie chcemy zapewnić o nieustającej pamięci i modlitwie za wszystkich Księży Proboszczów, Wikarych, Katechetów, Absolwentów i wszystkich ludzi dobrej woli. Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzymy obfitości błogosławieństwa Zmartwychwstałego, pokoju w sercach w czasie niepokoju, żywej wiary w czasie zwątpienia. Chcemy jak Piotr w dniu Pięćdziesiątnicy powtórzyć głośno i dobitnie: Wszyscy przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważne mych słów. (...) Tego to właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami.


Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowne we Wrocławiu powstało w 1565 r. W 1968 r. Stolica Apostolska erygowała Papieski Fakultet Teologiczny. 2 czerwca 1974 r. Ojciec św. Paweł VI oficjalnie przyznał Wydziałowi Teologicznemu miano Papieski i od tej pory pełna nazwa wrocławskiej uczelni brzmi: Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu. Papieski Wydział Teologiczny należy do najważniejszych uczelni teologicznych w Polsce.
W 1981 r. uczelnia otrzymała osobowość prawną, a w 1989 r. uznana została przez władze państwowe i zaliczona do grona szkół wyższych w Polsce.

2020-04-13 18:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, są już w Polsce. "Wielka ulga i wdzięczność"

2026-03-08 17:52

[ TEMATY ]

wdzięczność

pielgrzymi

pielgrzymka do Wietnamu

są już w Polsce

wielka ulga

ks. Barnaba Dębicki

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, dotarli już do Polski

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, dotarli już do Polski

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy utknęli w Wietnamie, po tym, jak na Bliskim Wschodzie rozpoczęły się działania wojenne, wrócili już szczęśliwie do Polski. To wielka ulga, ale także ogromna wdzięczność - powiedzieli w rozmowie z portalem niedziela.pl.

Przypomnijmy: Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mieli jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Postanowili więc poprzez media społecznościowe prosić o modlitwę i wsparcie u Najwyższego.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja płocka: Bp Stułkowski zarządza Liturgię Wigilii Paschalnej najwcześniej o godz. 20:30

2026-03-09 08:15

[ TEMATY ]

Wigilia Paschalna

Red.

Mając na uwadze godne przeżycie liturgii Triduum Paschalnego, uwzględniając przepisy Mszału Rzymskiego dla diecezji polskich, wydanie z 2013 r, jak również Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu Świąt Paschalnych Kongregacji ds. Kultu Bożego z dnia 16 stycznia 1988 r., w myśl kan. 838 § 4 Kodeksu prawa kanonicznego, postanawiam, co następuje
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję