Reklama

Misjonarz oczekiwany

Niedziela małopolska 42/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Piotr Gąsior: - Myślał Ksiądz o pracy misyjnej, będąc pośród nas? Obecnie od dwóch lat przebywa Ksiądz w Afryce. Pytam więc wprost: misje w oczach Księdza to…

Ks. Roman Ciupaka: - …to przede wszystkim kontynuacja tego, co tam wcześniej zostało już zaczęte. Dla przykładu: diecezja Musoma, w której pracuję obchodzi w tym roku jubileusz 50-lecia chrześcijaństwa. Ponadto chodzi o zakładanie nowych parafii i wspomaganie ciągle małej liczby kapłanów. W moim przypadku biskup tamtejszej diecezji prosił o objęcie parafii, która - założona w latach 60. - przez cały rok istniała bez duszpasterza.
Tamtejsza ludność postrzega misjonarzy nie tylko jako zwiastunów Słowa Bożego i obrońców zasad moralnych, ale w dużej mierze spodziewa się pomocy finansowej ze strony Kościoła diecezjalnego, wysyłającego misjonarza. Istnieją bowiem nadal wielkie potrzeby, przekraczające możliwości tamtejszych wiernych. Dla ilustracji podam, że jako proboszcz parafii składającej się z 11 wiosek, otrzymałem 300 dolarów na remont kościoła i starej plebanii, gdy tymczasem cały kosztorys wynosi ok. 7 tys. dolarów.

- Co w życiu misyjnym było dla Księdza najtrudniejsze, a co można nazwać najpiękniejszym?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Największy szok i zawód przeżyłem, gdy w ramach porządkowania struktur parafii wykonałem spis rodzin katolickich. Okazało się, że ok. 70% z nich to małżeństwa niesakramentalne albo praktykujące wielożeństwo. Wywołało to we mnie pewne rozczarowanie, zwłaszcza w kontekście atmosfery jubileuszu tamtejszej diecezji. Po pewnym czasie zrozumiałem jednak, że nie mogę miary i doświadczeń Kościoła polskiego o ponadtysiącletniej tradycji, przekładać na tamten, zaledwie początkujący, Kościół afrykański. Nie jest bowiem łatwą rzeczą wykorzenienie naleciałości historycznych i dogłębna przemiana dotychczasowej mentalności. Z podobnymi problemami spotykam się w trakcie wprowadzania katolickich zasad pogrzebowych, wedle których ciało osoby zmarłej winno zostać złożone na cmentarzu a nie tuż obok domostwa jego rodziny.
Wśród najpiękniejszych doświadczeń jest to, iż właśnie tam mogę przeżywać, co to znaczy być człowiekiem posłanym przez samego Chrystusa. Coraz lepiej uświadamiam sobie jako uczeń Pana Jezusa usłyszane od Niego słowa: „Idźcie na cały świat…”. Szczególnego wzruszenia wewnętrznego doznaję, gdy wsiadając na motor wyruszam do wiosek wiedząc, że jestem tam jako kapłan bardzo oczekiwany.

- A o czym powinien wiedzieć ksiądz, albo nawet już kleryk, pragnący wyjechać na misje?

- Przede wszystkim powinien mieć świadomość potrzeb Chrystusowego Kościoła. Winien pamiętać, że nasz Kościół jest apostolski. Następnie, skoro usłyszy to wewnętrzne wezwanie misyjne, niech stara się go nie zagłuszyć, lecz dąży do jego pozytywnej realizacji. Z praktycznego punktu widzenia, biorąc pod uwagę konieczność dobrego zdrowia i kondycji fizycznej, trzeba powiedzieć, że najlepiej wyjechać na takie misje przed 35. rokiem życia. Warto również nie odkładać na później doskonalenia języków obcych i innych praktycznych umiejętności, które umożliwią przyszłemu misjonarzowi podołanie rozmaitym wyzwaniom życia w bardzo dużym stopniu samodzielnego.

PS. Wszystkim, którzy chcieliby wesprzeć ks. Romana Ciupakę podajemy jego misyjne konto: Bank BPH - Oddział w Krakowie, os. Jagiellońskie 19, nr 07 1060 0076 0000 3100 0054 4216

2007-12-31 00:00

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Helena Kmieć. Dziewczyna, która stała się wzorem

2026-01-24 09:58

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Fundacja Heleny Kmieć

24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.

Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
CZYTAJ DALEJ

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską wersję zbrodni na ks. Popiełuszce

2026-01-20 12:53

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Milena Kindziuk

Punktem zwrotnym stała się dla mnie najnowsza książka prokuratora Andrzeja Witkowskiego „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”, właśnie wchodząca na rynek. Dlatego zapraszam do lektury czteroczęściowego cyklu moich wywiadów z prokuratorem na portalu niedziela.pl.

Wiem, że ten tekst i moje wywiady z prokuratorem Andrzejem Witkowskim wywołają sprzeciw. Milczenie byłoby wygodniejsze, ale po trzydziestu latach badań nie mam już prawa wybierać wygody ani powtarzać wersji, która coraz gorzej znosi konfrontację z faktami.
CZYTAJ DALEJ

Koncert „Jesteśmy piękni, Twoim pięknem, Panie” w Sulechowie

2026-01-24 21:42

[ TEMATY ]

zespół

sulechów

Parafia św. Stanisława Kostki

Soli Deo

Karolina Krasowska

Koncert odbył się w sobotni wieczór 24 stycznia w kościele pw. św. Stanisława Kostki w Sulechowie

Koncert odbył się w sobotni wieczór 24 stycznia w kościele pw. św. Stanisława Kostki w Sulechowie

Zespół "Soli Deo" z Sulechowa ma już 5 lat. Swój mały jubileusz uczcił koncertem, podczas którego wykonał znane i lubiane polskie kolędy, utwory świąteczne, a także uwielbieniowe.

Koncert odbył się w sobotni wieczór 24 stycznia w kościele pw. św. Stanisława Kostki w Sulechowie. - Koncert jest dla nas okazją do podzielenia się piękną muzyką i treściami, które towarzyszyły nam przez ostatnie 3 miesiące przygotowań. Chcemy przekazać ludziom dobrą energię i sprawić, aby zbliżyli się do Pana Boga – mówi dyrygent zespołu Jakub Jaskuła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję