Wszystko zaczęło się w Nowym Jorku prawie w rok po zakończeniu II wojny światowej. Wówczas firma specjalizowała się w sprzedaży świadczeń turystycznych i biletów i w zasadzie tak pozostało do dnia dzisiejszego, kiedy to swoje 60. urodziny obchodzi American Travel Abroad, Inc., polsko-amerykańskie biuro podróży, znane Polonii jako AMTA. AMTA, to jedno z najstarszych, jeśli nie najstarsze, biuro działające na polonijnym rynku turystycznym. Na urodzinowe spotkanie, jakie miało miejsce w sali głównej Muzeum Polskiego w Ameryce, zaproszonych zostało ponad 200 osób.
- Pragnę wszystkim naszym klientom i przyjaciołom serdecznie podziękować za zaufanie, lojalność i wieloletnią współpracę - powiedział właściciel AMTA Andrzej Węgiel.
- Od początku lat 70. właścicielami AMTA są Bronisław Węgiel i Bolesław Łaszewski - przypomina historię działania biura jego pierwszy właściciel Zbigniew Węgiel. - Oczywiście, po kilku latach prowadzenie rozrastającej się wciąż firmy przyjęło młodsze pokolenie Węglów. Nasze główne biuro i centrala znajdują się w Nowym Jorku, jednakże na terenie Chicago i przedmieść posiadamy sześć biur oferujących swoje usługi.
- AMTA to nie tylko wyjazdy do Polski - wyjaśnia szef oddziału chicagowskiego Andrzej Węgiel. - Biuro oferuje ogromną ilość usług związanych z podróżami, a więc: przeloty na terenie Ameryki, do Europy, wynajem samochodów, rezerwacje hoteli, wycieczki z przewodnikiem po Polsce i stolicach europejskich, turnusy w sanatoriach i uzdrowiskach na terenie kraju. AMTA jest również specjalistą w organizowaniu wyjazdów wakacyjnych w miejsca znane, m.in. na Karaiby, Hawaje, do Meksyku, na Bahamas, Bermudy i na Florydę.
Ewenementem na rynku jest umieszczenie w katalogu usług propozycji katolickich pielgrzymek. - Stało się tak ze względu na ogromne zainteresowanie Polonii taką właśnie formą spędzania wolnego czasu - wyjaśniają pracownicy AMTA. W katalogu mamy pielgrzymkę do Polski, podczas której można odwiedzić Czarną Madonnę na Jasnej Górze, Licheńską Panią, Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach, wstąpić do Niepokalanowa i do Wadowic, miejsca urodzenia Jana Pawła II. AMTA organizuje również pielgrzymki do Guadalupe w Meksyku, do Rzymu i Fatimy w Portugali. Stąd na jubileuszowym spotkaniu obecność m.in. proboszcza bazyliki mniejszej św. Jacka w Chicago, ks. Michała Osucha.
Tak szeroki wachlarz usług powoduje, że AMTA współpracuje z największymi przewoźnikami na świecie. Na jubileuszu pojawili się więc przedstawiciele Lufthansy, Swiss, SAS, linii austriackich i oczywiście LOT-u w osobie dyrektora chicagowskiego oddziału Andrzeja Iwanowskiego.
Atrakcją jubileuszowego spotkania było losowania nagród ufundowanych przez AMTA oraz linie lotnicze. Wśród nich dwa bilety LOT do Polski oraz kilkanaście wycieczek i wczasów w USA.
Działalność AMTY wykracza poza branżowe ramy. Firma nie pozostaje obojętna nawet na podania zarówno indywidualne, jak też grupowe, proszące o wspieracie działalności społecznej, sportowej, artystycznej i kościelnej. A ponad półwieczna historia działania biura, mierzona jest zadowoleniem klientów.
Gratulujemy!
Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.
Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
Nowennę można rozpocząć w dowolnym czasie. Uroczyście jest odprawiana w klasztorze w Annai jako przygotowanie do trzeciej niedzieli lipca, głównej uroczystości poświęconej świętemu Szarbelowi, na pamiątkę jego święceń kapłańskich 23 lipca 1859 roku.
Przedstawiajmy swe intencje miłosiernemu Bogu za wstawiennictwem świętego Szarbela. Odprawiających ją zachęca się do codziennej Komunii Świętej.
Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.
Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.