Reklama

Wychowanie do uczestnictwa we Mszy św.

Postawy i gesty

Niedziela w Chicago 32/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ostatnim artykule podjęliśmy temat postaw i gestów, w których wyraża się nasze uczestnictwo w Eucharystii. Wiemy, że nasze zewnętrzne postawy wyrażają nasze wewnętrzne doświadczenie i przeżywanie liturgii. Kontynuując to zagadnienie zatrzymajmy się nad kolejną postawą:
Postawa ofiary - „Uczestnicząc w Ofierze eucharystycznej, tym źródle o zarazem szczycie całego życia chrześcijańskiego, wierni składają Bogu boską żertwę, a wraz z nią samych siebie” (Konstytucja o Liturgii Soboru Watykańskiego II). Ofiara Ciała i Krwi Chrystusa jest i powinna być znakiem postawy wewnętrznej, daru ofiary z siebie. Chodzi o to, abyśmy bez lęku ofiarowali siebie Bogu, prowadzi to w konsekwencji do kształtowania codziennego życia w posłuszeństwie i zawierzeniu Bogu. Taką postawę realizuje w pełni Chrystus. My, poprzez współofiarę Boskiej Hostii, uczymy się samych siebie składać w ofierze. Czynimy to nie tylko przez ręce kapłana, ale i wraz z nim. Żeby jednak nie doszło do wypaczenia sensu postawy ofiarniczej musimy pamiętać, że uczestnicząc w kapłaństwie Chrystusa, na mocy sakramentu chrztu św., i jednocząc się z Jego oddaniem Ojcu składamy Bogu Jego samego. „On jest jedynym, drogocennym i skutecznym darem dla Boga w naszych rękach”. Nie oddajemy się Bogu poza darem składanym z Jego Syna, oprócz Niego, lecz razem z Nim i w Nim. „Tylko o tyle możemy oddać się Ojcu, o ile zjednoczymy się, staniemy się jedno z Jego umiłowanym Synem”. Postawa ofiary zakłada również - po pierwsze żywą wiarę, rozbudzoną w liturgii Słowa, po wtóre zakłada autentyczną miłość bliźniego ożywioną uczestnictwem w liturgii ofertoryjnej. Jeśli chcemy złożyć Bogu prawdziwą ofiarę, musimy najpierw przełamać wszelką obojętność wobec losu drugiego człowieka, musimy obudzić w sobie zainteresowanie tymi, wśród których żyjemy; okazać miłość, życzliwość, przebaczyć i pojednać się. Postawa ta weryfikuje się w życiu codziennym a swoją motywację znajduje w liście św. Piotra. Wyznawcy Jezusa Chrystusa stanowią „święte kapłaństwo dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa” (1 P 2,5). Wyrażenie „duchowe ofiary” znaczy wszystko, czego wymaga życie według woli i na wzór Jezusa, oddane Bogu - Ojcu i ludziom - braciom. A więc: praca i modlitwy, radości i troski, życie rodzinne i zawodowe, wszystkie codzienne sprawy. W szerszym kontekście postawa ofiarnicza, czyli kapłańskie nastawienie życiowe powinno wyrażać się w poczuciu odpowiedzialności za Kościół i za zbawienie świata.
Zatrzymajmy się teraz przez moment na zewnętrznych postawach:
Postawa stojąca - oznacza szacunek wobec Boga, wdzięczność za zbawienie, czujność i aktywność tych, którzy mają nadzieję na zmartwychwstanie.
Postawa siedząca - jest wyrazem uwagi, gotowości do słuchania i otwarcia serca na działanie Boże.
Postawa klęcząca - wyraża usilne błaganie, pokorę, uniżenie i oddanie Bogu.
Uczestnicy liturgii powinni zachować zasadniczo jednakową postawę ciała. Jest ona znakiem wspólnoty i jedności zgromadzenia. Wyraża myśli i uczucia uczestników, a zarazem wywiera na nie wpływ.
Warto w tym miejscu zauważyć negatywne, czy też nieprawidłowe postawy:
Postawa nawyku - martwej rutyny. Spowodowana jest błędnym rozumieniem istoty Ofiary i jej wieczernikowego ujęcia.
Postawa bierna - wyrażająca się w pojmowaniu Mszy św. jako obowiązku, a uczestniczenie w niej wynika ze względu na kogoś (rodzice, krewni, znajomi) lub na korzyść materialną.
Postawa powierzchowna - wyraża się w praktykowaniu pobożności prywatnej, która nierzadko zbliżona jest do jakiegoś zabobonu.
Znaki, gesty stosowane tylko czysto zewnętrznie, gdy nie stoi za nimi „rzeczywistość serca” są pustymi formami. Przybieranie postaw czy gestów wymaga nie tylko poprawnego ich wykonania, lecz zrozumienia ich sensu. Zatrzymajmy się teraz nad wyjaśnieniem niektórych z nich:
Znak krzyża - jest formą wyznania, że jesteśmy odkupieni i wyzwoleni przez Chrystusa i stanowimy jego własność. Jest wspomnieniem faktu „pieczętowania” nas w misterium chrztu, wpisania naszej egzystencji w Paschę Chrystusa. Jest ogarnięciem całego naszego bytu i działania.
Dary ofiarne - są symbolem kapłańskiej gotowości oddania się Panu, rezultatem osobistego trudu i wyrzeczenia, oznaką ludzkiej radości i wdzięczności serca za niezliczone bogactwa odkupienia.
Podniesienie Hostii - ma na celu podwójnego adresata: Boga i zgromadzoną wspólnotę. Właściwym aktem wiernych w tym momencie powinno być ofiarowanie. Nie wyklucza to aktów uwielbienia i czci wobec Eucharystii, które wierni mogą wyrazić przez głęboki pokłon równoczesny z przyklęknięciem kapłana.
Znak pokoju - symbolizuje pojednanie ze wszystkimi. „Ten, komu podaję dłoń jest reprezentantem tych, z którymi mam pokój Chrystusowy szerzyć i tych, których tym darem pokoju będącego twórczym niepokojem chcemy obdarzyć”. Gest ten zmusza również do rewizji, do zmiany usposobienia, do usunięcia aktu niechęci czy wrogości.
W powyższym tekście dotknąłem zaledwie tematyki naszego uczestnictwa w Eucharystii wyrażającego się w zewnętrznych postawach i gestach. Pragnąłem jednak pokazać, iż strona zewnętrzna naszego spotkania z Panem musi być ekspresją naszych wewnętrznych przeżyć i doświadczeń. Wiedząc, iż to Duch Święty jest w nas Autorem „chcenia i działania zgodnie z wolą Bożą”, prośmy Go o taką wrażliwość serca, aby nasze uczestnictwo w Eucharystii dokonywało się w harmonii i jedności postaw wewnętrznych z zewnętrznymi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: módlmy się na różańcu o zakończenie wojen oraz w intencji pokoju

2026-10-04 12:34

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Do wspólnej modlitwy różańcowej w październiku w intencji zakończenia wojen i budowania pokoju wezwał Ojciec Święty po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa.

Przypomniał o inicjatywie „Milion dzieci odmawia Różaniec”, organizowanej w dniach 1-7 października przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP). Zapowiedział również watykańskie spotkanie z okazji 10. rocznicy adhortacji apostolskiej Amoris laetitia, prosząc wiernych o wsparcie go swoją modlitwą
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję