Reklama

Wierszowisko

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zasiadam do biurka komputerowego, by przeczytać Wasze listy. Ania na kartce wyrwanej z uczniowskiego zeszytu pisze: „To prawda, że kocham poezję. Nie mogłabym bez niej żyć. Jest jak stara, dobra przyjaciółka. W każdej chwili, dobrej czy złej, mogę do niej wrócić i nigdy mnie nie zawiedzie. Dlatego pewnie zawsze można znaleźć u mnie pod poduszką jakiś tomik (...). Jeszcze nigdy nie odważyłam się napisać wiersza”.
Aniu, a kogo tomik kładziesz ostatnio pod poduszkę? Z którym wierszem nie możesz się rozstać, nawet we śnie? I mnie się kiedyś zdarzyło, dzięki takiemu traktowaniu poezji, napisać naprawdę wyśniony, mój wymarzony wiersz. Dużo czytaj, uwrażliwiaj się na słowo. To jest najważniejsze. A potrzeba napisania wiersza musi sama przyjść, nic na siłę.
Agnieszka ma 22 lata, jest osobą niepełnosprawną z upośledzeniem umysłowym. Nie znam jej osobiście, znam ją tylko poprzez wiersze. To, co pisze, na pewno mówi coś o niej samej i ma wartość diagnostyczną dla jej opiekuna, wychowawcy, terapeuty czy lekarza. Dla mnie najważniejsze jest to, co te wiersze dają odbiorcy, czy coś mu komunikują i ofiarowują, czy pozwalają nawiązać kontakt i zaprosić do dialogu? Nie poprzez litościwe pochylenie się nad słabszą, bo niepełnosprawną osobą, ale na prawach partnerstwa w procesie tworzenia i odbioru sztuki. Ta twórczość daje świadectwo temu, że można patrzeć różnie i różnie widzieć, i dać tego wyraz poetycko interesujący. Agnieszka robi to z radością, odwagą i swobodą wyobraźni. Promieniująca z tych wierszy radość tworzenia jest zaraźliwa. I takiej radości z czytania i pisania wierszy życzę wszystkim korespondentom „Wierszowiska”. Przypominam adres do mnie: jerzy@hajduga.pl lub ks. Jerzy Hajduga CRL, pl. Kościelny 2, 66-530 Drezdenko.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale prawdziwy „turbocud”... Kilka godzin po modlitwie nasza córka poczuła się lepiej

2026-07-16 21:09

[ TEMATY ]

świadectwo

Milejczyce

Vatican Media

Do maleńkiego kościółka w Milejczycach zaczęły napływać setki świadectw ludzi przekonanych, że otrzymali tu niezwykłe łaski. Wśród nich znajduje się poruszająca relacja pani Eweliny.

Pani Ewelina opowiedziała swoją historię portalowi bialystok.se.pl.
CZYTAJ DALEJ

Bóg daje znak ostateczny w śmierci oraz zmartwychwstaniu Syna

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Micheasz układa mowę jak proces przymierza. Pan wzywa góry oraz fundamenty ziemi na świadków. Stworzenie ma pamiętać, co uczynił Bóg dla swego ludu. W centrum pada przypomnienie wyjścia z Egiptu. Pan wyprowadził Izraela z domu niewoli. Dał mu przewodników: Mojżesza, Aarona oraz Miriam. Historia zbawienia zostaje przywołana po to, by obudzić pamięć serca. Lud ma przypomnieć sobie, kim jest wobec Pana. Następnie słyszymy pytanie o ofiary. Skala rośnie. Mowa o całopaleniach, cielcach, tysiącach baranów, potokach oliwy, nawet o pierworodnym synu. Prorok obnaża przez to pokusę religijnej wymiany. Człowiek chciałby dać wiele rzeczy, byle nie oddać samego serca. Odpowiedź Boga jest krótka. „Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre”. Trzeba czynić mišpāṭ, kochać ḥesed oraz chodzić pokornie z Bogiem. Te trzy słowa obejmują całe życie. Mišpāṭ dotyczy uczciwego sądu oraz porządku społecznego. Ḥesed oznacza wierną miłość, dobroć, lojalność wobec przymierza oraz bliźniego. Pokorne chodzenie z Bogiem wskazuje na życie czujne, posłuszne oraz wolne od pychy. Dobra nowina jest prosta. Bóg nie gubi człowieka wśród niezliczonych praktyk. Pokazuje drogę prostą, możliwą do podjęcia każdego dnia.
CZYTAJ DALEJ

Bóg na mundialu. Katolickie akcenty piłkarskich mistrzostw świata

2026-07-20 11:25

[ TEMATY ]

wiara

piłka nożna

mundial 2026

PAP/EPA

Bukayo Saka

Bukayo Saka

Hiszpania pokonała po dogrywce Argentynę 1:0 i po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial w USA, Kanadzie i Meksyku zapamiętamy jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika – podaje Vatican News.

Selekcjoner Hiszpanii Luis de la Fuente nie kryje, że jest praktykującym katolikiem. Pytany o wiarę przed półfinałem z Francją wyjaśnił: „Modlę się codziennie, ale nie dlatego, że jestem na mundialu”. Podkreślił, że jego modlitwa jest przede wszystkim dziękczynieniem. Zaznacza też, że znak krzyża przed meczem nie jest przesądem, lecz naturalnym wyrazem przekonań. Biskup Salamanki José Luis Retana nazwał go człowiekiem odważnie wyznającym publicznie swoją wiarę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję