Przed kilku laty ukazała się książka - wywiad pt. „Reportażu stamtąd nie będzie” zawierająca rozmowy jakie na ważne dla współczesnego człowieka tematy zostały przeprowadzone z biblistą, bp. Janem Szlagą. Mówiąc o życiu pozagrobowym Autor zauważa, że „Człowiek, jako jedyna z istot żyjących na ziemi, posiada świadomość śmierci i ma możność nad nią reflektować. Jest to doświadczenie niezwykłe. Każdy z nas boryka się z tą myślą i szuka rozwiązania wielkiej zagadki (...). Jest to taka sytuacja, używając przenosini, jak podczas katastrofy górniczej. Oczekujący pomocy pukają z jednej strony ściany, a inni dobijają się z drugiej strony, żeby tę pomoc przynieść”.
To „dopukiwanie się”, to wspaniały dowód na to, że człowiek pyta, a przede wszystkim, że żadna z kultur wcześniejszych niż chrześcijaństwo, nie unicestwiła człowieka po jego śmierci. W świadomości człowieka zakodowane jest poczucie nieśmiertelności, o czym świadczą najstrasze tradycje biblijne: „umarł i połączył się ze swoimi przodkami” (Rdz 25, 17) lub „kiedy (człowiek) umrze, nic z sobą nie weźmie (...) musi iść do pokolenia swych przodków” (Ps 49, 18 - 20).
Kiedy w Nowy Testament pada słowa „zmartwychwstanie” to przede wszystkim odnosi się ono do zmartwychwstania ze śmierci do życia. Etymologiczne rzecz ujmując chodzi o „postawienie kogoś na nogi” lub „podniesienie kogoś”. Fakt zmartwychwstania jest uzależniony od działania drugiej osoby. Kiedy Chrystus mówi: „Ja jestem zmartwychwstanie i życie”, to wskazuje na to, że zmartwychwstanie jest wydarzeniem eschatologicznym. Jest ono zapowiedzią „pełnego powstania z martwych” (Fil 3, 11).
Człowiek jest powołany do pełni życia. Sens ziemskiego życia ludzkiego tkwi w tym, że „nie jest ono jednak rzeczywistością ostateczną, ale przedostateczną. To jest rzeczywistością świętą, która została nam powierzona, abyśmy jej strzegli z poczuciem odpowiedzilności” (zob. Evangelium Vitae, 2). Dlatego wszelkie głosy które będą optowały za „cywilizacją śmierci” zawsze będą naruszać całość osoby ludzkiej i będą sprzeczne z czcią należną Stwórcy.
Warszawa: Msza pogrzebowa śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej
2026-09-17 15:00
archwwa.pl /KAI
PAP
Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie
- Stasiu, wymódl nam dla naszego kraju Orłów. "Bożych Szaleńców", jak ty - mówił ks. infułat Jan Sikorski w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej śp. ks. Stanisława Małkowskiego. Liturgii sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. - Dla mojego pokolenia postawa księdza Stanisława Małkowskiego pozostaje świadectwem tego, że wierność sumieniu ma swoją cenę. Ale są wartości, których nie wolno porzucić bez względu na cenę - napisał Prezydent RP Karol Nawrocki w liście, który został odczytany przed Mszą św. Śp. ks. Stanisław Małkowski zmarł 7 września 2026 r. w wieku 82 lat. Spocznie na Powązkach Wojskowych.
Wokół trumny śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zgromadziło się bardzo liczne grono duchownych i wiernych świeckich. Przy ołtarzu modliło się kilkudziesięciu kapłanów, a wśród nich ks. infułat Jan Sikorski, który wygłosił homilię, ks. prof. Waldemar Chrostowski, który odczytał modlitwę powszechną a także ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP. Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Zbiory Muzeum Ziemi Wieluńskiej w Wieluniu/Tomasz Spychała
Był wieloletnim proboszczem Parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Wieluniu, dziekanem regionu wieluńskiego i kanonikiem Kolegiackiej Kapituły Wieluńskiej. 19 września odbył się pogrzeb śp. ks. prał. Mariana Stochniałka.
Przez dziesięciolecia był duszpasterzem, wychowawcą kilku pokoleń mieszkańców Wielunia i lokalnym patriotą. Dla wielu osób, także dla mnie, jego odejście jest osobistą stratą. Miał wpływ na wychowanie i wartości, które pozostały ważne przez całe życie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.