Co mają ze sobą wspólnego wspólnego: święci Cyryl i Metody, trzy słupki oraz nazwa Trzycatek? Cyryl i Metody to apostołowie Słowian, patroni Europy; trzy słupki stoją w miejscu, gdzie schodzą się granice trzech państw: Słowacji, Czech i Polski. Jeden z tych słupków znajduje się na terenie parafii Trzycatek.
Pierwszy wpis kroniki parafialnej pod datą 1września 1983 r. podaje: „Ks. Borys Kroczek otrzymał dekret do parafii pw. Świętych. Apostołów Piotra i Pawła w Jaworzynce z obowiązkiem szczególniejszej troski duszpasterskiej nad wiernymi zamieszkującymi Trzycatek (...). Celem tego działania jest duszpasterskie usamodzielnienie Trzycatka aż do utworzenia parafii włącznie”.
10 lat później parafianie zapragnęli rozbudować drewniany kościółek. Duraje, Klimasy, Korbasy, Łupienie, Małyjurki, Polana, Szkwarany, Waszuty, Wawrzacze, Zagroń - wszystkie te przysiółki z wielkim zaangażowaniem podjęły inicjatywę budowy murowanej świątyni.
„Parafianie, a jest wszystkich 685, bardzo się mobilizowali - mówi ks. prob. Borys Kroczek - sami załatwiali formalności, szukali pomocy materialnej w innych parafiach, prowadzili budowę”. W Niedzielę Palmową 1996 r. zaczęto odprawiać Msze św. i nabożeństwa w nowym kościele. „A nasze związki z Czechami? - kontynuuje ks. Kroczek-Przede wszystkim łączy nas patronka parafii w Trzycatku: Matka Boża Frydecka. Niewielką figurkę, jak przekazują najstarsi, przyniesiono kiedyś z Frydka. Znajdowała się ona w małej kapliczce. Po wojnie, gdy ustalano nową sieć dróg kapliczkę usunięto i wybudowano większą, drewnianą. Dziś figurka razem z niewielką dekoracją z poprzedniej świątyni znajduje się w prezbiterium kościoła. Poza tym - wspólna modlitwa. Czesi mają parafię w Hrcawie. W 1999 r. zorganizowaliśmy razem z tamtejszymi duszpasterzami procesję Bożego Ciała. Wyruszyliśmy z naszego kościoła i przeszliśmy na stronę czeską. Ważną dla czeskich sąsiadów uroczystością, jest święto ku czci Cyryla i Metodego obchodzone w lipcu. Tam wspomina się Apostołów Słowian bardziej uroczyście. W Hrcawie stoi kościółek pod Ich wezwaniem i właśnie wtedy jest tam odpust parafialny. Jedną Mszę św odprawia się po polsku. Na ten odpust idzie spora część parafian z Trzycatka. My z kolei zapraszamy Czechów na odpust Wniebowzięcia”.
Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.
O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
W święto Katedry św. Piotra, 22 lutego, w bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chełmie odbyły się uroczystości odpustowe. Sumie odpustowej z udziałem kanoników Kapituły Chełmskiej przewodniczył bp Józef Wróbel.
W sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej główne uroczystości odpustowe zawsze odbywają się we wrześniu. Jednak od czasu, gdy świątynię na Górze Chełmskiej podniesiono do godności bazyliki mniejszej, drugi odpust jest obchodzony 22 lutego. W tym czasie wierni wspominają również nawiedzenie Chełma przez Matkę Bożą w znaku fatimskim. To znaczące historycznie wydarzenie miało miejsce 22 lutego 1996 r., czyli dokładnie 30 lat temu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.