50-lecie istnienia obchodzi w tym roku bydgoska Izba Adwokacka.
Jubileusz stał się okazją, by złożyć Bogu hołd i dziękczynienie za
wszelkie dobro, które jej członkowie przynieśli społeczeństwu, pełniąc
swoją odpowiedzialną służbę. Uroczystej Mszy św. jubileuszowej (którą
poprzedziło złożenie wiązanek kwiatów pod stojącym na Starym Rynku
pomniku bydgoszczan pomordowanych w tym miejscu w czasie II wojny
światowej) w kościele konkatedralnym pw. Świętych Marcina i Mikołaja
przewodniczył bp Stanisław Gądecki.
Jubileuszową Eucharystię swą obecnością zaszczycili:
Czesław Jaworski - prezes Naczelnej Izby Adwokackiej w Warszawie,
prezydent Bydgoszczy Roman Jasiakiewicz (który również z zawodu jest
adwokatem) oraz dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej Piotr Wnuk.
W homilii Ksiądz Biskup omówił cztery sprawy. Po pierwsze
- rzeczywistość, że sądy ludzkie w pewnych okolicznościach są sądami
Bożymi. Po drugie - odpowiedź na pytanie: cóż to jest prawda dla
człowieka, który zajmuje się tym fachem? Po trzecie - w jakim sensie
Chrystus jest naszym adwokatem? Wreszcie - jak Duch Święty mieszkać
może w każdym adwokacie chrześcijańskim? Przytoczył jeszcze raz słowa
Mojżesza wygłoszone na górze Moab: "W sądzeniu unikajcie stronniczości,
wysłuchajcie małego i wielkiego, nie lękajcie się nikogo, gdyż jest
to sąd Boży" (Pwt 1, 17). Podkreślił, że zawsze istnieje "jakieś
podejście bezstronne do każdej sprawy, które musi w sobie wyrobić
ten, który wchodzi w zawód adwokacki przypominający ´zawód´ Boga.
Być bezstronnym wobec każdego człowieka, w jakichkolwiek się znajdzie
okolicznościach. A być bezstronnym jest rzeczą niezwykle trudną,
nie tylko z uwagi na tego człowieka, ale także z uwagi na samą prawdę. (
...) W odniesieniu do bydgoskiej Izby Adwokackiej trzeba złożyć Panu
Bogu dzięki za to, że w ogólnym zamieszaniu, szczególnie w czasach
trudnych, była w stanie bronić tych wszystkich, którzy byli oskarżeni (
...) nie oglądając się na małych ani wielkich".
Co najmniej 32 pielgrzymów z Francji, głównie młodych osób, trafiło do szpitali w aglomeracji Lizbony z objawami ciężkiego zatrucia pokarmowego. Grupa była zakwaterowana w salezjańskim kompleksie szkolnym w centrum portugalskiej stolicy.
Jak poinformowała portugalska obrona cywilna, służby ratunkowe zostały wezwane w nocy z wtorku na środę do placówki, gdzie przebywali francuscy pątnicy. W akcji uczestniczyło 14 ambulansów, które przewiozły poszkodowanych do trzech największych szpitali w aglomeracji Lizbony. Ratowników wspierało 26 pracowników salezjańskiej szkoły.
Wyrocznia wyrasta z konkretnej rany: około 732 roku przed Chr. Tiglat-Pileser III oderwał od Izraela Galileję i ziemie Zabulona i Neftalego, uprowadzając ich mieszkańców (2 Krl 15,29). Te okręgi - „Galilea pogan” - pierwsze doświadczyły ciemności najazdu; i to od nich prorok każe zacząć: „naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. Łaska Boga w historii zaczyna od miejsc najbardziej poranionych - Mateusz zacytuje ten tekst, opisując początek galilejskiej działalności Jezusa (Mt 4,15-16). Radość zostaje porównana do żniw i podziału łupów, a złamanie jarzma - do „dnia Madianu”: zwycięstwa Gedeona, odniesionego bez ludzkiej potęgi, garstką trzystu (Sdz 7). Nie o militarnej chwale tu mowa, lecz o działaniu Boga, który sam kruszy „pręt ciemięzcy”. Kulminacją jest narodzenie: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany; na Jego barkach spoczęła władza” - barki mówią o odpowiedzialności niesionej publicznie. Poczwórny tytuł ma formę uroczystej tytulatury królewskiej, znanej z ceremoniałów Bliskiego Wschodu: „Przedziwny Doradca” - mądrość rządzenia niepotrzebująca doradców intrygi; „Bóg Mocny” - władca, którego siłą jest Bóg, nie przemoc; „Odwieczny Ojciec” - król jako opiekun ludu; „Książę Pokoju” - cel panowania, szalom bez granic. W pierwszym horyzoncie wyrocznia podtrzymywała nadzieję związaną z domem Dawida w dobie asyryjskiej; jej ostatnie zdanie - „zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona” - przenosi ciężar spełnienia całkowicie na Boga. Liturgia wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Królowej czyta ją jako zapowiedź Króla, którego panowanie „nie będzie miało końca” - i Matki, przez którą to Dziecię zostało nam dane.
Składam dymisję z funkcji Pełnomocniczki Rządu do spraw promocji marki Polski – napisała w piątek na swoim profilu na platformie X Barbara Mróz-Gorgoń. Mróz-Gorgoń pełniła swoją funkcję od końca lipca br.
„Szanowni Państwo, składam dymisję z funkcji Pełnomocniczki Rządu do spraw promocji marki Polski. Przy tej niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli. Mam nadzieję, że ważny dla Polski projekt będzie kontynuowany bez względu na trudności” – napisała w piątek na swoim profilu na platformie X Barbara Mróz-Gorgoń.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.