ludzka ciekawość zawiodła mnie pod śmietnik. Stał przy nim mężczyzna. W jednej ręce długi kij, w drugiej kilka toreb. Kilkudniowy zarost i zniszczone ręce. Jakby mnie nie zauważał, zaczął kijem grzebać
w tym, co ludzie powyrzucali. Brzęknął metal. To zgnieciona aluminiowa puszka. Sprawnie dociągnął ją do brzegu i wrzucił do jednej z toreb. Przy okazji odkrył jakiś karton. Z mlekiem, wydawało mi się
na odległość. Zapakował do drugiej. Trafił się jeszcze kawałek chleba i jakieś kości. Te wziął chyba dla niewielkiego kundelka, który kręcił się niedaleko jego nóg. Chyba najbliższy towarzysz jego życia.
Poszedł sobie. Pewnie do kolejnego śmietnika. Może znajdzie jeszcze coś, o ile ktoś go nie uprzedzi.
Ale przecież ludzie ciągle wyrzucają. Wyrzucają to, co niepotrzebne, co zepsute, co się znudziło, co opatrzyło, co już nie kręci, co zawadza, co przeszkadza, co zużyte, z czym nie wiadomo co zrobić,
co przynosi złe wspomnienia, co zobojętniało, co już nie wzrusza.
Wyrzucić można wszystko. Świeżutki chleb, przebrzmiałe ideały nieodległej młodości. Nawet człowieka można wyrzucić, gdy komuś przyjdzie do głowy, że jest zbędny. Choć to niepojęte, wyrzucić można
także Boga. Tak, człowiek jest na tyle silny, że jest w stanie to zrobić. Tylko co się stanie z człowiekiem, gdy wyrzuci Boga? Paradoksalnie człowiek się odczłowieczy.
Gdy kalendarz liturgiczny wiedzie nas przez dni pełne świątecznych treści: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a dzień później niedziela, przypomina mi się ostatni apel papieża Leona XIV, by nie „wirtualizować niedzieli”.
Kilkanaście sekund wystarczy, by uruchomić transmisję Mszy św. Telefon jest pod ręką, internet działa, a algorytm podpowiada: „Msza na żywo”. Można włączyć celebrację z własnej parafii, ze znanego sanktuarium, 15 sierpnia najlepiej z Jasnej Góry, można połaczyć się nawet z innego kraju. Można słuchać homilii „przy okazji”, na przykład między śniadaniem a pakowaniem na wyjazd. Technicznie wszystko się zgadza: jest ołtarz, kapłan, czytania, modlitwa, śpiew.
Do dnia dzisiejszego, tj. 13 sierpnia 2026 r., do prezydenta RP nie wpłynął wniosek o odwołanie ambasadora Adama Kwiatkowskiego - poinformowała KAI Kancelaria Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej.
Oto treść odpowiedzi Kancelarii Prezydenta na pytanie KAI:
Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.
Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.