Odeszli od nas, choć byli z nami
Wiatr chodzi cicho między grobami
Porusza liście i rzuca cienie
Prosi o kwiatek, niesie wspomnienie.
Jesień w pełni i to już nie ta polska złota. Od ziemi ciągnie chłód zwiastujący rychłe nadejście zimy. Szare konary drzew leniwie porusza wiatr. Cmentarne brzozy oświetlone zniczami
wyłaniają się z mroku niczym białe zjawy. Między nimi unosi się brunatna smuga dymu i ginie gdzieś w obłokach. Nad mogiłami stają w zadumie pochyleni ludzie.
Purpurowa, rozlana szeroko zorza świateł, powoli przygasa. Cmentarz staje się cichy i zasłuchany. Jedynie górą, gdzieś w konarach drzew lekko szeleści wiatr. Czas płynie wolno.
Na mogiłach błyszczą tu i ówdzie dopalające się resztki lampek. Za nimi rozciąga się bezkresna, jesienna noc. W panującej dokoła ciszy słychać pieśń tych, którzy odeszli
na zawsze.
Kult zmarłych znany jest już od najdawniejszych czasów. Zaduszki obchodzi Kościół od X w. Zaduszkowe zwyczaje spotykane są w różnych religiach w postaci licznych ceremoniałów
- najczęściej pozostawiania pokarmów na grobach. Zwyczajom tym towarzyszył zawsze bogaty rytuał zarówno kanoniczny, jak i pozakościelny. Obrzędem tego typu były bez wątpienia tzw. Dziady,
odprawiane potajemnie nocą w kaplicach lub pustych domach niedaleko cmentarza. Stoły zastawiano tam rozmaitym jadłem i owocami. Częstowano nim przywołane dusze zmarłych. Obrzęd ten
posłużył A. Mickiewiczowi za motyw tematyczny do II cz. Dziadów. Z czasem ucztę zastąpił zwykły bochen chleba niesiony przez rodzinę na cmentarz i tam darowany najbiedniejszym
tzw. „dziadowi”. Chleb dzielono na tyle kromek, ile w rodzinie zmarło osób. Dając poczęstunek ubogim, wymawiano jednocześnie imię zmarłego, za którego „dziad”
powinien się modlić. Wierzono również, że zmarli zbierają się w noc zaduszkową w kościele lub kaplicy cmentarnej na wspólnie odprawianym o północy nabożeństwie. Wiara
w zmartwychwstanie dusz w tym dniu była ogromna. Krążyły nawet liczne opowieści naocznych świadków, którzy widzieli blade twarze wędrujących dusz z płonącymi zniczami
w rękach. Słyszeli ich śpiew i głosy w czasie nabożeństwa.
Wiele z tych obrzędów poszło już w zapomnienie, ale nadal jest i pozostanie żywy kult dla osób zmarłych. Nie można zapomnieć o tych, którzy byli nam najbliżsi
i którym często tak dużo zawdzięczamy. Odeszli od nas, choć byli z nami, ale na zawsze pozostaną w naszej pamięci.
Nie zapomnijmy również w zaduszkowy dzień o tych, którzy walczyli w obronie naszej Ojczyzny. Połóżmy kwiatek na każdej zapomnianej żołnierskiej mogile. Stańmy nad
nią w zadumie.
Powtarzając za poetą wierzymy że:
...Smutek to jest mrok po zmarłych tu, ale dla nich są wysokie jasne światy. Zapal świeczkę. Westchnij. Pacierz zmów. Odejdź pełen jasności skrzydlatej.
26-letni obywatel Ukrainy odpowie za znieważenia siostry zakonnej z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej
26-letni obywatel Ukrainy odpowie za znieważenie siostry zakonnej z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Mężczyzna zaatakował ofiarę na przystanku. Zerwał jej krzyż z szyi, rzucił na jezdnię i uciekł. Za popełnione czyny kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Zachowanie podejrzanego zostało zakwalifikowane dodatkowo jako występek chuligański, za co kara może być zwiększona o połowę.
O sprawie pisaliśmy tutaj: niedziela.pl.
Bielscy policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że mężczyzna zerwał krzyżyk z szyi siostry zakonnej, rzucił go na jezdnię i uciekł. Mundurowi zastali na miejscu pokrzywdzoną oraz zgłaszającego mężczyznę. 71-latka zrelacjonowała funkcjonariuszom zdarzenie. Kiedy stała na przystanku autobusowym, podbiegł do niej młody mężczyzna. Zaczął ją obrażać, szarpać za krzyż zawieszony na szyi zrywając go i rzucając na jezdnię. Po wszystkim chciał odjechać autobusem miejskim, jednak pokrzywdzona mu to uniemożliwiła. Agresor uciekł więc pieszo. Po ustaleniu rysopisu mężczyzny policjanci natychmiast rozpoczęli jego poszukiwania.
Od małej kaplicy w Pompejach po Kościół powszechny. Historia Nowenny pompejańskiej to opowieść o wierze, która przekracza czas. Dziś łączy ona dwa pontyfikaty: papieża Leona XIII, który wspierał jej rozwój, oraz Leona XIV, który wyniósł do chwały ołtarzy jej twórcę Bartolo Longo. W rocznicę pontyfikatu Leon XIV uda się 8 maja do Pompejów, aby przed wizerunkiem Matki Bożej zanosić suplikę.
Początki Nowenny pompejańskiej sięgają XIX wieku i życia Bartola Longo, człowieka, który przeszedł drogę od duchowego zagubienia do głębokiej wiary. W lipcu 1879 r., ciężko chory na tyfus, napisał tzw. „Novena d’Impetrazione”, nowennę błagalną, przeznaczoną dla sytuacji po ludzku beznadziejnych.
Od września br. działać będzie nowe uniwersyteckie seminarium duchowne w podparyskim Issy-les-Moulineaux. Powstanie ono z połączenia tamtejszego Séminaire Saint-Sulpice z Séminaire des Carmes, działającym przy Instytucie Katolickim w Paryżu. Prowadzące tę pierwszą placowkę Stowarzyszenie Prezbiterów św. Sulpicjusza i Instytut Katolicki łączą w ten sposób siły, aby stworzyć seminarium o wysokim poziomie, łączące rygor akademicki z duchową tradycją sulpicjanizmu.
Odpowiedzialny za ten projekt bp Luc Crepy z diecezji wersalskiej przypomina, że „pierwsze seminaria we Francji powstały w XVII wieku, w okresie narodzin Stowarzyszenia św. Sulpicjusza, a także innych zgromadzeń, którym biskupi powierzyli misję kształcenia księży diecezjalnych”. Od prawie czterech wieków Séminaire Saint-Sulpice w Issy-les-Moulineaux kontynuuje to dziedzictwo. Z kolei Instytut Katolicki w Paryżu (ICP) zapewnia kształcenie teologiczne od 150 lat, a jego seminarium uniwersyteckie istnieje od początku XX wieku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.