Nostalgicznie zrobiło się we wrześniu w galerii „U Teresy” na wrocławskim Biskupinie. Zapach lata przyniosły prace Ewy Kwiatkowskiej i Jana Urmana -
niezwykłego, bo bardzo twórczego rodzeństwa. Jak sami mówią, malowała też ich mama, więc artystyczne zamiłowanie to pewnie sprawa genów.
Pana Jana, na co dzień pracownika jednego z wrocławskich szpitali, niektórzy nazywają... szkodnikiem. Dlaczego? - Gdy widzę jakiś kwiat lub inną ciekawą roślinę, staram się ją pozyskać,
zasuszyć i wykorzystać w którejś ze swych kompozycji - wyjaśnia.
A są one wspaniałe. Wiele osób żałuje, że można oglądać je publicznie tak rzadko, przy okazji takich wystaw, jak w galerii „U Teresy”.
- Nigdzie nie uczyłem się florystyki - dodaje pan Jan. - Byłem wprawdzie raz na kursie florystycznym, ale tam tylko upewnili mnie, że idę w dobrym kierunku. Nic więcej.
Pełne kwiatów są też prace pani Ewy - na co dzień szefowej firmy zajmującej się m.in. usługami. Twórczość pozwala jej odreagować od codziennych stresów. Może dlatego namalowany na szkle słonecznik
tak beztrosko rozkwita ciesząc oczy, a witraż ozdabiają liście brzozy, dębu i nagietka.
Wystawa zatytułowana jest „Dwa światy zauroczenia”, bo autorzy posługują się różnymi technikami. Tak naprawdę jest to jeden świat - ekspozycja jest stylistycznie jednorodna, jak...
na rodzeństwo przystało. Można oglądać ją do końca września.
Alessandra Lucrezia Romola del Ricci urodziła się we Florencji. Po śmierci matki, gdy miała 6 lat, została oddana na wychowanie do Klasztoru Benedyktynek w Monticelli. W wieku 12 lat wstąpiła do dominikańskiego Klasztoru św. Wincentego w Prato, w Toskanii. Przyjęła imię: Katarzyna. W wieku 25 lat została przełożoną klasztoru. Cieszyła się dużym autorytetem. Korespondowała z trzema przyszłymi papieżami: Marcelim II, Klemensem VIII i Leonem XI, a także ze św. Filipem Nereuszem, św. Karolem Boromeuszem i św. Marią Magdaleną de Pazzi. W życiu duchowym weszła w szczególną relację z Chrystusem Ukrzyżowanym. Od lutego 1542 r. przeżywała co tydzień ból z powodu stygmatów, trwający zazwyczaj od czwartkowego popołudnia do popołudnia w piątek. Tak było przez 12 lat. W trakcie kontemplacji na jej palcu pojawiała się również obrączka, symbolizująca zaślubiny z Chrystusem.
W Zakładzie Karnym w Wołowie odbyła się wyjątkowa uroczystość. Placówkę odwiedził biskup Maciej, który przewodniczył liturgii oraz wygłosił homilię skierowaną do osadzonych, kandydatów do bierzmowania oraz ich rodzin.
Warto podkreślić, że przygotowanie do Bierzmowania prowadzone było przez ks. Stanisława Małysę, kapelana więzienia oraz Koinonię św. Jana Chrzciciela, która w ramach przygotowania przeprowadziła kurs Alpha. Na jednym ze spotkań pojawił się także biskup Maciej Małyga.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.