ktoś powiedział ostatnio, że „jesteśmy skundleni”. Bez wyjątku. Wszyscy. Wyrażenie o tonacji kynologicznej, choć trudno powiedzieć, że nadzwyczaj miłe dla uszu rzesz miłośników
kundelków.
Stwierdzenie, że „jesteśmy skundleni” nie jest komplementem. Jeśli nie komplementem, to epitetem, a zatem można by się obrazić, kończąc sprawę. Na święty gniew jednak zawsze
mamy czas. Pomyślmy więc dalej.
O co mogło chodzić gadającej o rzekomym „skundleniu” telewizyjnej głowie?
Poszukajmy słów, które się kojarzą. Mogą to być: szarość, pospolitość, samotność, zaprzeczenie szlachectwa, przygnębienie. Można wymieniać jeszcze długo, ale poprzestańmy na tych. Może rzeczywiście
jest coś na rzeczy w stwierdzeniu, że jesteśmy przygnębieni; dotyka nas powszechne równanie w dół; coraz bardziej dokucza samotność, na niczym wielkim nam nie zależy i coraz
mniej rzeczy jest nas w stanie porwać. Do czego? Do tego, co w górze. Do wierzchołków i szczytów. Do marzeń i ideałów.
W tej naszej szarości, pospolitości, samotności i przygnębieniu staliśmy się pragmatykami do bólu. Pragmatycznie też cierpimy z powodu - znowu pragmatycznej - oceny
naszej niewesołej sytuacji. Tak w kółko. Niczym w zaklętym kręgu.
Wyrwać się z niego, znaczy spojrzeć w górę. Ku wierzchołkom i szczytom. Zagubionym marzeniom i utraconym ideałom. Tam gdzie przebywa Chrystus, siedząc po
prawicy Ojca.
O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.
Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
Módlmy się w intencji zmarłego ks. Stanisława i rodzinę pogrążoną w żałobie, polecajmy chorych przebywających w szpitalach, wszystkich poszkodowanych wraz z rodzinami oraz mieszkańców Jarosławia i okolic. Prośmy o dar pokoju, jedności i braterstwa, o opamiętanie dla tych, którzy zechcą wykorzystywać ludzkie dramaty dla własnych korzyści czy podżegają do nienawiści - napisał w komunikacie metropolita przemyski abp Adam Szal, odnosząc się do ataku nożownika, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.
Wobec ogromnej tragedii jaka miała miejsce 24 września br. w Jarosławskim Opactwie wyrażam solidarność i duchową łączność z osobami przebywającymi w szpitalach, z ich rodzinami, świadkami zdarzenia oraz wszystkimi których ta tragedia dotyka.
26 września w Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu odbyła się uroczystość koronacji obrazu Maryi. Mszy świętej przewodniczył ks. bp Roman Pindel. W liturgii uczestniczyli salezjanie, księża diecezjalni, zakonni, parafianie oraz pielgrzymi przybyli z różnych miejscowości.
Historia kultu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu sięga początku XX wieku. Salezjanie, którzy przybyli do miasta ponad 125 lat temu, początkowo prowadzili działalność wychowawczą i edukacyjną, a następnie rozwijali także posługę duszpasterską. W 1907 roku oświęcimski artysta Jan Szczęsny Stankiewicz namalował obraz Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, będący kopią wizerunku znajdującego się w Turynie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.