Reklama

Polak potrafi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Nie wierzyłem, że my, Polacy, możemy się bawić bez alkoholu” - usłyszałam jakiś czas temu z ust studenta szacownej lubelskiej uczelni i zarazem jednego z gości wesela bezalkoholowego. Fakt, studenci piją, urzędnicy piją, policjanci piją, lekarze piją, rządzący piją, posłowie piją i bezdomni piją. Przy okazji albo i bez okazji. Pracujący piją, bo mają pracę i bezrobotni też piją, bo jej nie mają. Zważywszy, że dzisiaj nawet dzieciom na urodziny serwuje się „Piccolo”, by nie odczuwały zbyt boleśnie dystansu w stosunku do dorosłych, raczących się prawdziwym szampanem, trudno się dziwić owemu brakowi wiary mojego kolegi studenta. Jego zdumienie sięgnęło szczytu, gdy nad ranem na parkiecie wciąż szaleli ci, którzy zapowiadali, że opuszczą salę zaraz po obiedzie. Dziwne, ale Polacy potrafią bawić się bez „wspomagaczy”.
A przecież w gruncie rzeczy nie ma się czemu dziwić. Wszak o tym, że Polak potrafi, wiadomo już od dawna. Potrafi zwłaszcza być przekorny. Dziejowych przykładów mamy aż zanadto: rokosze, powstania, partyzantka, podziemie... Tym razem znalazła się grupka buntowników, którzy postanowili zerwać z powszechną modą na picie byle czego, byle gdzie, byle kiedy i byle jak. A że buntownicy mają to do siebie, że są radykalni w swoich poczynaniach, nowi przekorni nie piją wcale. I znajdują już swoich naśladowców.
Być może doczekamy chwili, gdy nie będziemy wśród innych narodów uchodzić za pijaków. Boję się jednak, że wtedy znów polska przekorność weźmie górę i ktoś uzna, że świat, który kręci się wokół kieliszka, jest bardziej kolorowy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

,,Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał”

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pixabay.com

Rozważania do Ewangelii Mk 8, 11-13.

Poniedziałek, 16 lutego. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Zupa jarzynowa dla bezdomnych

2026-02-15 20:10

Małgorzata Pabis

W piątek – 13 lutego – kościół rektoralny Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zakupił dla bezdomnych korzystających ze wsparcia Dzieła Pomocy św. Ojca Pio 150 porcji zupy i pieczywa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję