Jubileuszowa pielgrzymka odbyła się 19 września. Rozpoczęła się rozważaniem duchowym, które poprowadził duszpasterz leśników ks. kan. Marek Bator. Głównym punktem pielgrzymki była uroczysta Msza św. w Bazylice Jasnogórskiej. Przewodniczył jej bp Adrian Put. – Pełni ufności i wiary, że Bóg nieustannie czuwa nad stworzeniem, stajemy na Jasnej Górze, by prosić Go o błogosławieństwo dla polskich lasów i leśników. Niech dobry Bóg umacnia nas, wspiera i wskazuje drogę postępowania w wierze, nadziei i miłości – powiedział na wstępie do Mszy św. Na zakończenie Mszy św. zauważył, że zarówno z liturgii, jak i wypowiedzi leśników wyłania się ich ogromna troska o polskie lasy, a przede wszystkim o naszą ojczyznę. – Bardzo kocham chodzić po lasach wokół Gorzowa. Powiem szczerze, że nadleśnictwa, które najczęściej odwiedzam jak Bogdaniec czy Kłodawa, są tak piękne i tak przez was zadbane, że jedyne, o co mogę prosić, to więcej. Dawajcie więcej z siebie dla naszej ojczyzny, bo wasza praca to w najlepszym tego słowa znaczeniu służba – zauważył ksiądz biskup.
Homilię wygłosił ks. Wiktor Ojrzyński, dziekan duszpasterzy leśników. Przypomniał, że to już 30 rok odkąd leśnicy gromadzą się na pielgrzymce, a od 1998 r. odbywa się ona na Jasnej Górze. Zauważył, że na pytanie, kim Ona jest i dlaczego chcemy do Niej przychodzić, odpowiedź dał papież Benedykt XVI. – Maryja jest Królową w służbie Bogu dla ludzkości. Jest Królową Miłości. Jest Królową właśnie przez to, że nas kocha, że nam pomaga – w każdej potrzebie jest naszą pokorną Służebnicą. Czuwa nad nami, swoimi dziećmi – mówił ks. Ojrzyński. – Jeśli zwracamy się do Niej w modlitwie, jeśli umiemy dziękować, ale i prosić o Jej matczyną opiekę, gdy zgubimy drogę, jesteśmy udręczeni cierpieniem, niepokojem, gdy spotykają nas przeciwności – leśnicy przychodzą tutaj – podkreślił duszpasterz.
W pielgrzymce uczestniczyli leśnicy wraz z kapelanami z całej Polski. Wśród nich również grupa z diecezji, która przyjechała z kapelanem zielonogórskich leśników ks. Mirosławem Donabidowiczem. – Leśnicy przyjeżdzają na Jasną Górę całymi rodzinami, z żonami, dziećmi. Przyjeżdżają prosić o opiekę dla nich w pracy, ale także w rodzinach. Jest to pielgrzymka, która umacnia nas wszystkich – mówi ks. Donabidowicz. – Nasza posługa jako kapelanów polega nie tylko na obecności tam, gdzie są jakieś uroczystości, ale przede wszystkim tam, gdzie jest potrzeba towarzyszenia – podczas pielgrzymek, modlitw i różnych spotkań, a również gdy zachodzi duchowa potrzeba jak spowiedź św. czy namaszczenie chorych. Posługa kapelana polega przede wszystkim na towarzyszeniu – podkreśla ks. Mirosław Donabidowicz.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
