W 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej i zwycięstwa nad Armią Czerwoną torunianie spotkali się w kościele garnizonowym, aby wspólnie modlić się za naszą Ojczyznę. Eucharystia wpisywała się w obchody Święta Wojska Polskiego.
Mszy św. przewodniczył bp Arkadiusz Okroj, który wygłosił homilię. – Cud nad Wisłą był owocem wiary, dzięki której ludzie o różnych poglądach i z różnych środowisk mogli wznieść się ponad małostkowość, która jest bezwzględnie wykorzystywana przez naszych wrogów – mówił do zebranych. Ksiądz Biskup zwrócił uwagę, że w tamtym okresie nasz kraj, a przede wszystkim elity polityczne, były bardzo podzielone, co mocno burzyło poczucie bezpieczeństwa. Polacy jednak potrafili się zmobilizować i połączyć siły dla wspólnego dobra. – Ten narodowy zryw nie polegał na biernym czekaniu zgromadzonych w kościołach, ale wymagał odwagi, mądrych decyzji i wspólnego działania ponad podziałami – podkreślił. Dodał, że gdy zagrożone było istnienie Polski, ludzie, którzy tak bardzo się różnili, potrafili uznać, że istnieje dobro większe niż partyjne interesy i osobiste ambicje.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ksiądz biskup podkreślił, że dziś możemy zauważyć podobne schematy działań osób, którym zależy na rozbiciu jedności w narodzie. Trwa wojna hybrydowa, widzimy wszechobecną dezinformację, niszczenie relacji, osłabianie zaufania do rządzących i przede wszystkim doskwiera nam brak uczciwości. Aby realizować dziś polską rację stanu, mamy dbać o wzajemny szacunek i uczciwość, o dobre relacje z drugim człowiekiem, podejmować racjonalne decyzje, troszczyć się o tych, którzy chronią naszych granic, o pielęgnowanie tradycji, kultury i duchowości, mamy się rozwijać i dążyć do profesjonalizmu i wypełniania swojego powołania.
Po Mszy św. pododdziały wojskowe z orkiestrą wojskową na czele przemaszerowały pod pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie odbył się apel z uroczystym śpiewem hymnu państwowego, okolicznościowymi przemówieniami, salwą honorową i złożeniem kwiatów.
