Reklama

Głos z Torunia

Wybrać Chrystusa

Męczennicy kochają Boga do końca, ufają Mu do końca i wierzą do końca. Taką postawą charakteryzowali się święci Aureliusz z Axiopolis i José Sánchez del Rio. Umierali z imieniem Jezusa na ustach.

Niedziela toruńska 26/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Gostkowo

Piotr Litwic

Parafia zyskała nowych patronów młodzieży

Parafia zyskała nowych patronów młodzieży

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Relikwie męczenników wprowadzono uroczyście do kościoła w Gostkowie 14 czerwca. W procesji niosły je dzieci oraz harcerze. Mszy św. przewodniczył ks. kan. Artur Szymczyk.

Wybrali Chrystusa

W homilii ks. Szymczyk podkreślał, że męczennicy nie bali się śmierci, bo bezgranicznie ufali Panu. Choć kuszono ich propozycjami lepszego życia, choć poddawano okrutnym torturom, ku zdziwieniu swoich oprawców ginęli z podniesioną głową i spokojem, bo wiedzieli, że po śmierci czeka ich spotkanie z Mistrzem. A co z nami, ludźmi XXI w.? Czy w chwili próby umielibyśmy stanąć w prawdzie i z dumą mówić o Jezusie jako o swoim Panu i Zbawicielu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie ze świętym

Reklama

Zaczęłam się nad tym zastanawiać, kiedy ks. Paweł Borowski, proboszcz, przekazał informację, że przygotowujemy się do wprowadzenia relikwii świętych męczenników. Zadałam sobie wtedy pytanie o to, co bym zrobiła, gdybym znalazła się na ich miejscu. Odpowiedź wydawała się oczywista: wierzę do końca. Jednak to pytanie powróciło, gdy w świetlicy wiejskiej w Turznie w ramach przygotowania do wprowadzenia relikwii razem z innymi parafianami obejrzeliśmy film Cristiada. Opowiada on historię św. José Sáncheza del Rio. Jako nastolatek dołączył do powstania Cristeros, walczących z prześladowcami chrześcijan w Meksyku. Miał 14 lat, kiedy trafił do więzienia. Z przyzwoleniem własnego ojca chrzestnego, który był burmistrzem jego miasta, był okrutnie torturowany, aż wreszcie zabity na oczach swoich rodziców. Ksiądz Szymczyk w homilii wspomniał, że w listach do matki José pisał, żeby się nie martwiła, żeby ufała Bogu, bo on jest spokojny i bardzo ją kocha. Po obejrzeniu tego trudnego filmu znów nasunęło się pytanie, co zrobiłabym na miejscu José.

Pytania o wiarę

Obecność nowych świętych w naszej parafii z pewnością będzie skłaniać nas do zadawania sobie pytań o jakość naszej wiary. Co my, ludzie deklarujący się jako wierzący, zrobilibyśmy, gdyby poddano nas takiej strasznej próbie? Odpowiedź na to pytanie nie jest już taka jednoznaczna. Z jednej strony składamy na szali wiarę i miłość do Boga. Z drugiej jednak rodzinę i bezgraniczną miłość do dzieci: trudno nam przecież dopuścić do siebie myśl, że nasze wybory mogłyby sprawić im ból. Godną podziwu, ale zarazem trudną do naśladowania jest postawa rodziców św. José, którzy nie namawiali go, żeby zrezygnował, którzy nie próbowali go kusić perspektywą długiego, spokojnego życia. Z pewnością ból rozdzierał im serca, ale ufali, że ich syn cierpi i umiera w słusznej sprawie. Pozostali wierni do końca.

Gdy słyszymy słowo męczennik, wyobrażamy sobie czasy wczesnego chrześcijaństwa i pierwszych uczniów Chrystusa. Jednak w XXI w. są miejsca na świecie, gdzie nadal giną ludzie, którzy otwarcie przyznają się do swojej wiary. Niech ci młodzi, święci męczennicy, będą patronami szczególnie dla dzieci i młodzieży z naszej parafii. Niech przykład ich życia będzie dla nas inspiracją do podejmowania kolejnych działań na rzecz kształtowania sumień i postaw młodych ludzi. Święci Aureliuszu i José, wypraszajcie nam, dorosłym, łaski potrzebne do wychowywania w wierze kolejnych pokoleń, by wzrastały w łasce u Boga i ludzi i czyniły świat lepszym.

2026-06-23 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odwaga wiary

Niedziela toruńska 31/2026, str. II-III

[ TEMATY ]

Gostkowo

Piotr Litwic

Bóg uzdalnia nas do wielkich rzeczy

Bóg uzdalnia nas do wielkich rzeczy

O odpowiedzi na Boże wezwanie i owocach tej decyzji z Marcinem Chojną rozmawia Ewa Melerska.

Ewa Melerska: Żyć Eucharystią – co to dla Ciebie oznacza?
CZYTAJ DALEJ

Eucharystia inaugurująca nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA. Dlaczego nazywana jest Czerwoną Mszą?

2026-10-06 15:03

[ TEMATY ]

USA

Sąd Najwyższy

Czerwona Msza

Waszyngon

Adobe Stock

Do kierowania się mądrością Ducha Świętego w życiu publicznym i pracy na rzecz sprawiedliwości wezwał abp Timothy Broglio podczas dorocznej Czerwonej Mszy w Waszyngtonie. Liturgia, sprawowana w Katedrze św. Mateusza Apostoła, zgromadziła ponad tysiąc osób, w tym sędziów Sądu Najwyższego, przedstawicieli władz oraz wiceprezydenta J.D. Vance’a. Msza tradycyjnie inauguruje nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA.

Podziel się cytatem - powiedział w homilii metropolita Archidiecezji Wojskowej USA. Zachęcił do budowania społeczeństwa opartego na uczciwości, harmonii i trosce o dobro wspólne.
CZYTAJ DALEJ

Zbliża się 47. Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej

2026-10-07 15:00

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Już 17 października tysiące wiernych archidiecezji wrocławskiej wyruszy na szlak prowadzący do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. O tym, dlaczego warto wyruszyć na pielgrzymkowy szlak opowiada ks. Tomasz Płukarski, główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.

–Pielgrzymka ta ma ogromne znaczenie dla naszej Archidiecezji, bowiem to św. Jadwiga Śląska jest patronką całej naszej archidiecezji, całego Śląska. W przepięknej bazylice w Trzebnicy znajduje się grób świętej Jadwigi Śląskiej i od wieków ludzie tam pielgrzymują. Tak jak my, chrześcijanie, pielgrzymujemy do grobów apostołów świętych Piotra i Pawła w Rzymie czy do świętego Jakuba w Santiago, tak tutaj wierni z Dolnego Śląska pielgrzymują do świętej Jadwigi. To niezwykły fenomen na tle całej naszej ojczyzny, że do grobu świętej tak wielka wspólnota będzie pielgrzymować. W ubiegłych latach było nas około ośmiu, dziewięciu tysięcy. To nie tylko pielgrzymi z Wrocławia, ale także z wielu innych parafii i miejscowości. Będzie nas naprawdę piękna wspólnota” – podkreśla ks. Tomasz Płukarski, dodając, że początki pielgrzymki są związane z czasem wielkich przemian w Kościele i w Polsce. – Myślę, że bardzo ważnym momentem był wybór polskiego kardynała Karola Wojtyły, dziś świętego Jana Pawła II, na stolicę Piotrową. Wydarzyło się to właśnie w dniu wspomnienia liturgicznego świętej Jadwigi. Od tego czasu, kiedy w Rzymie papieżem został Polak, ruch pielgrzymkowy jeszcze bardziej się rozwinął. Prekursorem był świętej pamięci ksiądz Orzech i przez prawie pięćdziesiąt lat wierni pielgrzymują do Trzebnicy. Co ciekawe, przyjeżdżają ludzie nie tylko z naszej archidiecezji, ale także z diecezji świdnickiej czy legnickiej. Mam nawet informację, że jedna z pań przyjedzie specjalnie z Bieszczad, aby przeżyć z nami ten wyjątkowy duch pielgrzymowania” – mówi kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję