Festiwal, który od 12 do 14 czerwca br. odbywał się w Wambierzycach, od ćwierć wieku przypomina postać wybitnego kompozytora muzyki kościelnej, urodzonego w 1820 r. w Wambierzycach, w domu położonym nieopodal dzisiejszej bazyliki. Tegoroczna edycja połączyła duchowość, kulturę i historię regionu, gromadząc artystów oraz miłośników muzyki z Polski, Czech i Niemiec.
Muzyczny geniusz
Wydarzenie rozpoczęło się prelekcją dr. Siegmunda Pchalka, niemieckiego muzykologa, dyrygenta chóralnego i autora badań poświęconych Ignazowi Reimannowi. Od lat popularyzuje on postać kompozytora i angażuje się w rozwój polsko-niemieckiej współpracy kulturalnej. W spotkaniu uczestniczyła młodzież ze szkół gminy Radków oraz uczniowie miejscowej szkoły, którzy z dużym zainteresowaniem zadawali pytania dotyczące życia i twórczości patrona festiwalu. Prelegent przypomniał, że Reimann już jako dziecko wyróżniał się niezwykłym talentem muzycznym. Z czasem stał się cenionym nauczycielem, organistą i kompozytorem. Pozostawił po sobie imponujący dorobek obejmujący setki utworów religijnych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W kolejnych punktach programu znalazły się koncert organowy prof. Piotra Rojka i prof. Ryszarda Żołędziewskiego, występy chórów Sta Allegro, Bel Canto i Cantus, a dopełnieniem piątkowego wieczoru była iluminacja bazyliki.
Muzyka bez granic
Reklama
Kulminacją festiwalu był sobotni koncert chóralny. W sanktuarium wystąpiły Poznańskie Słowiki – Chór Chłopięcy i Męski Filharmonii Poznańskiej, Chór Dziewczęcy Narodowego Forum Muzyki, czeski chór Canto z Náchodu oraz gospodarze z chóru Cantus. Wśród słuchaczy obecne były także potomkinie Ignaza Reimanna – Christel Kaven, Julia Kaven-Handke, Lilian Kaven-Klein i Alexandra Kaven, które przybyły do Wambierzyc jako honorowi goście festiwalu.
Szczególnym momentem wieczoru było wspólne wykonanie przez wszystkie zespoły Hymnu do Ziemi Kłodzkiej. Blisko 200 chórzystów połączyło głosy w symbolicznym geście jedności i wdzięczności dla regionu, z którego wywodził się patron festiwalu.
Wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem publiczności. – Po raz drugi miałem okazję uczestniczyć w tym przepięknym widowisku artystyczno-muzycznym. Wrażenia niesamowite, wzruszenie, zaduma i chwile refleksji nad własnym życiem – napisał po koncercie jeden z uczestników, Robert Paraszczak.
Festiwal zakończył się w niedzielę uroczystą Mszą świętą w intencji Polaków, Czechów i Niemców, której przewodniczył bp Adam Bałabuch. Podczas liturgii zabrzmiała pieśń dziękczynna wykonana przez potomkinie Ignaza Reimanna wraz z przyjaciółmi. Po Eucharystii uczestnicy mogli obejrzeć wernisaż wystawy malarstwa Bobo Sobotki z Pragi.
Jubileuszowa edycja pokazała, że muzyczne dziedzictwo kompozytora z Wambierzyc pozostaje żywe, a jego twórczość nadal łączy ludzi ponad granicami państw i pokoleń.
