Reklama

Kościół

Diecezja tarnowska

Gra, kto może

Tradycja śpiewania majówek w regionie limanowskim jest ciągle żywa. Wierni spotykają się zazwyczaj przy kapliczkach, przydrożnych figurach, w świątyniach, żeby modlić się Litanią Loretańską.

Niedziela Plus 22/2026, str. VI

[ TEMATY ]

muzyka

śpiew

Maria Mółka

Parafialna orkiestra o godz. 6 rozpoczyna swój koncert dla M atki Bożej

Parafialna orkiestra o godz. 6 rozpoczyna swój koncert dla M atki Bożej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Matkę Bożą wysławia się też w niektórych miejscach graniem dla Niej. Przez cały maj z melodią maryjnych pieśni budzi się Laskowa.

Rano trzeba wstać

Z wieży Kościoła Najświętszego Imienia Maryi zaraz po porannych dzwonach roznoszą się dźwięki instrumentów dętych. Parafialna orkiestra o godz. 6 rozpoczyna swój koncert dla Matki Bożej. – Rano trzeba wstać i wejść na wieżę, jeszcze przed Eucharystią. W latach 70. ubiegłego wieku ta Msza św. była o godz. 6, czyli my o 5.30 byliśmy na górze i graliśmy – wspomina Roman Kogutowicz, który stoi na czele orkiestry. W granie majówek angażuje się od 50 lat, a sama tradycja rozpoczęła się w Laskowej tuż po II wojnie światowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od dziecka na wieżę przychodzi też Stanisław Wiśniowski, który jeszcze jako chłopiec pieszo pokonywał 3 km, żeby tylko zdążyć zagrać majówkę. Wczesne wstawanie to dla niego nie problem. – Ten, kto chodzi na pielgrzymki, pojmie, o co chodzi. To jest właśnie ten bakcyl, podziękowanie Matce Bożej – a jest za co dziękować. To jest ta siła, paliwo, które napędza. Źle bym się czuł, gdybym nie był na wieży – podkreśla p. Stanisław.

Gra, kto może. W dni powszednie wszystko zależy od tego, kiedy członkowie orkiestry zaczynają pracę lub lekcje w szkole. Generalnie jednak grajków nie brakuje. Zazwyczaj jest więcej niż dziesięć osób. W najliczniejszym składzie grają w dni świąteczne.

Tradycja

Reklama

Początkowo na wieżę wchodzili dwaj, trzej muzycy, ale z czasem przybywało chętnych do grania. Teraz są to już dwa, a czasem trzy pokolenia, bo muzycy w Parafialnej Orkiestrze Dętej to często członkowie tych samych rodzin, w których tradycję grania na instrumentach przekazuje się „z ojca na syna”.

W Laskowej i okolicach są też nowi mieszkańcy, którzy chętnie angażują się we wspólne muzykowanie. Dla nowych członków takie codzienne granie to okazja do rozwoju talentu. – Grane są proste pieśni, więc każdy, nawet nowicjusz, sobie z nimi poradzi – mówi Jacek Kogutowicz, który na co dzień mieszka w Krakowie. Na wieżę wraca za każdym razem, gdy jest w rodzinnej miejscowości. – Oni rozwijają umiejętności zarówno dźwiękowe, jak i techniczne. Dlatego granie majówek jest bardzo dobre dla młodzieży – twierdzi i podkreśla, że szczególnie w pierwszych latach grania w orkiestrze nowi członkowie kształtują tu swoje umiejętności i budują przynależność do grupy. – Wielu z tych młodych to są tak naprawdę kolejne pokolenia rodzin. Ja reprezentuję akurat trzecie pokolenie mojej rodziny, ponieważ już obaj moi dziadkowie byli członkami orkiestry. Później moi wujkowie, tata, kuzyni, bracia – opowiada p. Jacek. I dodaje: – Takich wielopokoleniowych rodzin jest więcej, ale nie jesteśmy zamkniętą grupą. Pojawiają się ludzie, którzy sprowadzają swoich rówieśników, kolegów z klasy. Oni też chcą spróbować.

Wszyscy tworzą orkiestrę, która nie tylko gra, ale też wspólnie się modli. W maju proszą szczególnie o wsparcie Maryi. Z wieży kościelnej słychać więc każdego poranka trąbki, puzony, klarnety, saksofony, flety oraz tenory czy basy. – Repertuaru nie zabraknie – zapewniają członkowie grupy. Muzycy z Parafialnej Orkiestry Dętej śpiewniki mają wypełnione utworami na cześć Maryi.

2026-05-26 13:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ten koncert dotyka polskie serce

„To nie są wiersze, poematy/ I polonezy karmazynów:/ To biblia, w której polskie światy/Z ojców przenoszą się na synów (...)” – te słowa z wiersza Kazimierza Wierzyńskiego „Biblia polska” stały się inspiracją projektu o tym samym tytule, w ramach którego już 9 października br. w Nowym Targu zostanie zaprezentowany patriotyczny koncert

Chcemy przypomnieć i przywołać treści, które tworzą nasz kod kulturowy, są fundamentem niepodległościowych dążeń Polaków, od zaborów aż do odzyskania niepodległości, a które swoimi korzeniami sięgają początków polskiej państwowości, nierozerwalnie związanej z chrześcijaństwem – wyjaśnia koordynator projektu Andrzej Dubiel ze stowarzyszenia Muza Dei. Przypomina, że na takich fundamentach wyrosły wielkie postaci naszej współczesności, m.in. św. Jan Paweł II, Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki czy bł. ks. Jerzy Popiełuszko.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku nożownika w Jarosławiu

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza odbędą się w Jarosławiu oraz Grzęsce na Podkarpaciu. 67-letni kapłan archidiecezji przemyskiej zmarł w miniony czwartek po ataku nożownika na terenie klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.

Uroczystości żałobne i pogrzebowe odbędą się pod przewodnictwem biskupów archidiecezji przemyskiej. W poniedziałek w klasztorze po wprowadzeniu ciała o godz. 16 i nabożeństwie różańcowym, o godz. 17.30 odprawiona zostanie Msza św. żałobna pod przewodnictwem metropolity przemyskiego abp. Adama Szala.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję