Patrzymy na nie codziennie i trudno wyobrazić sobie świat bez jego światła. A jednak nawet Słońce ma swój scenariusz starzenia się i odchodzenia zapisany w prawach fizyki.
Każda gwiazda ma swój początek, czas pełnego blasku i moment, w którym powoli gaśnie. Także Słońce – stały punkt naszego życia, źródło ciepła i światła – nie jest wieczne. Astronomia pozwala dziś z dużą dokładnością opisać jego przyszłość. I jak się okazuje, końcowy los naszej gwiazdy będzie raczej długim procesem niż kosmiczną katastrofą.
Narodziny i kres
Gwiazda nie zapala się nagle jak żarówka. To powolne dojrzewanie materii w ciemnym, zimnym obłoku gazu i pyłu. Takie obłoki składają się głównie z wodoru i krążą w galaktykach przez miliony lat. Czasem coś je „szturcha”: fala uderzeniowa po wybuchu pobliskiej supernowej, zderzenie obłoków, przejście przez gęstsze rejony ramion spiralnych. Grawitacja zaczyna wtedy wygrywać z ciśnieniem i obłok się zapada, a w jego centrum rośnie temperatura. Materia układa się w protogwiazdę, wokół niej zaś często tworzy się dysk. To z niego z czasem mogą powstawać planety.
Promienie słoneczne mają dobroczynny wpływ na organizm, ale mogą też spowodować rumień skórny, alergie i choroby skóry, a nawet nowotwory.
Letnie spacery, rekreacja na powietrzu, praca w ogródku to okazje do korzystania z dobrodziejstwa promieni słonecznych, które pozwalają wytworzyć w organizmie niezbędną nam witaminę D. Mają również korzystny wpływ na nasze samopoczucie psychiczne. Lekarze przestrzegają jednak przed intensywnym opalaniem się, zwłaszcza leżeniem plackiem na plaży, które nie jest wskazane dla zdrowia. Bezpieczne opalanie umożliwia przede wszystkim stosowanie preparatów chroniących skórę przed promieniami UVB i UVA, czyli powszechnie dostępnych kosmetyków zawierających filtr UV. Ważne, by preparat nałożyć na skórę 15-20 min przed ekspozycją na słońce, a zabieg powtórzyć po kąpieli w morzu czy jeziorze lub po osuszeniu skóry ręcznikiem. Preparat stosujemy nawet wtedy, gdy będąc na plaży, przebywamy w cieniu, ponieważ promienie UV odbijają się od piasku i wody.
Po odmówieniu wielkanocnej modlitwy „Regina Caeli” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty nawiązał do obchodzonego w wielu krajach Dnia Środków Społecznego Przekazu oraz tygodnia Laudato si’ poświęconego trosce o stworzenie. Wezwał media do poszanowania prawdy o człowieku a wszystkich do troski o pokój i o życie. Pozdrowił też grupy wiernych obecne na placu św. Piotra.
Emilia rodziła, wsłuchując się w śpiew Litanii ku czci Matki Bożej (maj, ok. godz. 17). Jakby Ktoś w górze w tym porodzie pomagał. Urodził się cudowny chłopczyk. A właściwie chłopak. Był bowiem wyjątkowo duży, silny, zdrowy. I głośno płakał, jakby chciał przekrzyczeć ludzi śpiewających Litanię w pobliskim kościele. Gdy akuszerka położyła niemowlaka na piersiach matki, zobaczyła, że po policzkach Emilii płyną łzy, na twarzy zaś rysuje się szeroki uśmiech. Matka czuła radość, wzruszenie i szczęście, że zdarzył się cud. Bo i dziecko, i ona żyją. Do tego zamiast chuderlawego, słabego dzieciątka, którego się spodziewała, urodziła wielkiego, mocnego chłopca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.