Gdy w niedalekiej przyszłości Ryland Grace (w tej roli świetny Ryan Gosling), doktor biologii i nauczyciel fizyki, zbudził się ze śpiączki, nie pamiętał, kim jest, skąd się wziął w statku kosmicznym pędzącym w stronę układu Tau Ceti i dlaczego pozostali członkowie załogi nie żyją. Okazało się, że mieli ratować Słońce i ludzkość, i to nie przed np. kosmitami, a nawet, rzec można – przeciwnie. Prawdziwym zagrożeniem były astrofagi, jednokomórkowce pochłaniające energię słoneczną, które przez to oziębiają klimat na Ziemi. Gdy okazało się, że jednokomórkowce zagrażają także innym gwiazdom i planetom, główny bohater zyskał sojusznika w kamieniopodobnym obcym z kosmosu. Nie musiał ratować świata w pojedynkę.
Film z zainteresowaniem mogą obejrzeć nawet ci, którzy nie cenią gatunku sci-fi i dla których 2,5 godziny w kinie to przesada. Tak było też z głośnym i uznanym Marsjaninem Ridleya Scotta, będącym tak jak Projekt... adaptacją powieści Andy’ego Weira, ze scenariuszem Drewa Goddarda. Porównania obu filmów nie da się uniknąć, tym bardziej że to sukces ekranizacji Marsjanina walnie przyczynił się do tego, iż filmowcy sięgnęli po kolejną książkę Weira. Tu także samotny bohater musi przetrwać w przestrzeni kosmicznej dzięki swej pomysłowości. Ale są też różnice: w Projekcie... mniej ważna niż w Marsjaninie jest nauka, liczą się natomiast emocje. Wszak gra idzie o wielką stawkę. /w.d.
Nowemu filmowi Krzysztofa Zanussiego daleko z pewnością do jego niegdysiejszych, wybitnych filmów, wręcz arcydzieł. Jego słabości można wyliczać długo. Mimo to – obraz robi wrażenie.
Szwy, jakimi połączone są różne, nie zawsze spójne elementy „Obcego ciała”, widać gołym okiem. Przede wszystkim aż za dobrze widać, że scenariusz powstał z myślą o konkretnej koprodukcji. Włochy? – proszę bardzo – główny bohater jest Włochem, niewielka część akcji tam też się toczy, włoskie wątki odgrywają istotną rolę w fabule, choć w sposób dość wysilony, trochę na zasadzie deus ex machina. Polska? – dużo więcej: tu toczy się gros fabuły, większość aktorów to Polacy. Rosja? – też coś się znajdzie: tu kulminuje jeden z ważnych wątków. Obraz tego kraju jest zresztą koszmarny, choć realistyczny, ale widać rosyjskiemu koproducentowi to najwyraźniej – na szczęście – nie przeszkadza.
Kierowca samochodu ciężarowego, zatrzymany ws. wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa, w którym zginęły cztery osoby, był pod wpływem klefedronu. Miało to wpływ na zdolność do prowadzenia pojazdu – poinformował w czwartek prok. Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Przeprowadzone tuż po wypadku badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu w organizmie 32-letniego kierowcy - Dominika D. Została mu jednak pobrana krew do dalszych badań. Opinia toksykologiczna trafiła do Prokuratury Okręgowej w Częstochowie w czwartek.
Jolanta Zwierzyńska i Aleksandra Sołtysiak z Biura Promocji Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi oraz Joanna Popławska, redaktor „Niedzieli łódzkiej”
Książki zapisane alfabetem Braille’a, dotykowe gry, szachy i domino, maszyna do pisania, pomoce dydaktyczne dla osób niewidomych, a także fotografie i publikacje opowiadające historię niezwykłej kobiety, która po utracie wzroku poświęciła życie innym. W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi można oglądać wystawę „Do moich dzieci dużych i małych”, poświęconą bł. Matce Elżbiecie Róży Czackiej.
Ekspozycja została przygotowana z okazji Roku 2026, którego patronką została bł. Matka Elżbieta Róża Czacka. Wystawa w holu biblioteki przy ul. Gdańskiej 100/102 jest czynna od 3 do 25 września. Wstęp jest wolny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.