W sosnowieckim Karmelu odbyło się marcowe spotkanie z Matką Teresą Kierocińską, które zgromadziło osoby pragnące modlić się o jej beatyfikację, a także lepiej poznać jej życie i duchowość. Wydarzenie rozpoczęło się od zwiedzania muzeum Domu Macierzystego. Z radością przyjęto fakt, że wśród uczestników znalazły się zarówno osoby odwiedzające to miejsce po raz pierwszy, jak i ci, którzy wracają tu regularnie. Wielu z nich podkreślało, że każda kolejna wizyta w muzeum poświęconym Matce Teresie pozwala odkryć nowe wątki z jej życia oraz głębiej zrozumieć jej duchowe dziedzictwo. To doświadczenie rodzi pragnienie kolejnych powrotów i dalszego poznawania tej niezwykłej postaci.
Pokora nie tylko nie poniża człowieka, ale czyni go prawdziwym, autentycznym – powiedział ks. Mariusz Karaś.
W pierwszym tygodniu lipca sosnowieccy policjanci obchodzili swoje święto. 4 lipca podczas uroczystej zbiórki zorganizowanej w sali koncertowo-widowiskowej „Muza” funkcjonariusze otrzymali akty mianowania na wyższe stopnie. Natomiast 9 lipca czynni i emerytowani policjanci zebrali się w kościele garnizonowym św. Barbary w Sosnowcu, by dziękować Bogu za otrzymane łaski.
Ks. prałat Władysław Zązel i góralska banderia konna
Ponad 40 jeźdźców z banderii konnej wyruszyło w lany poniedziałek 6 kwietnia z Klikuszowej koło Nowego Targu do Morawczyny niedaleko Ludźmierza w góralskiej procesji z Chrystusem Zmartwychwstałym - w drodze do Emaus. Na jednym z koni podążał, trzymając w ręku wielki drewniany krzyż, ks. prałat Władysław Zązel.
Zanim jeźdźcy uformowali procesję, spotkali się na wspólnej modlitwie - koronce do Miłosierdzia Bożego w kościele św. Marcina w Klikuszowej koło Nowego Targu. Potem wyruszyli na trasę. Wszyscy byli ubrani w stroje regionalne. Na czele podążał na swoim koniu ks. prałat Władysław Zązel, który trzymał w ręku wielki drewniany krzyż z czerwoną stułą. Z kolei w lando była wieziona figura Chrystusa Zmartwychwstałego. Siedział koło niej proboszcz z Klikuszowej ks. Stanisław Szklany.
Parafia Rzymskokatolicka Świętego Maksymiliana Kolbego w Warszawie / x.com/DariuszMatecki
Wpis radnej wywołał powszechne oburzenie
Radna miejska ze Stargardu Monika Kirschenstein podczas Świąt Wielkanocnych wstawiła na Facebook post ze zdjęciem płonącego papieskiego krzyża w Warszawie i dodała do niego opis: „Piękny widok”. Teraz twierdzi, że padła ofiarą... nagonki.
Przypomnijmy: Do groźnego incydentu doszło w Wielki Piątek ok. godz. 15:30 przed kościołem pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ul. Rzymowskiego na warszawskim Mokotowie. Zapalił się tam krzyż przed świątynią, pod którym w św. Jan Paweł II wygłosił słynną homilię w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.