Reklama

Niedziela plus

Toruń

Muzykowanie bez granic

W murach franciszkańskiego kościoła rozbrzmiały kolędy, które na nowo obudziły w słuchaczach radość, wzruszenie i duchową refleksję.

Niedziela Plus 6/2026, str. VIII

[ TEMATY ]

Toruń

Krzysztof Kosiarski

W festiwalu udział wzięły chóry z Polski, Litwy i Słowacji

W festiwalu udział wzięły chóry z Polski, Litwy i Słowacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mowa o „Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Chóralnej Kolęd” zorganizowanym w Kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Toruniu. Festiwal odbył się w ramach obchodów 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu i był pierwszym w Polsce, a jednym z pierwszych na świecie wydarzeń przygotowanych z okazji jubileuszu franciszkańskiego. Połączony był również ze zbiórką funduszy na pomoc w leczeniu osób chorych przebywających w hospicjum.

Międzynarodowe występy

Organizatorami wydarzenia byli franciszkanie oraz wspólnota Franciszkańskiego Zakonu Świeckich wraz z parafianami z Torunia. W festiwalu aktywnie uczestniczyli także artyści z grupy wolontariuszy „Uśmiech jest najpiękniejszym podziękowaniem”. Festiwal rozpoczął się uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem bp. Józefa Szamockiego z Torunia. Oprawę muzyczną Eucharystii zapewnił dziecięcy zespół „Nie boję się”. W homilii biskup nawiązał do jubileuszu 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu, podkreślając jego duchowe dziedzictwo i znaczenie dla współczesnego świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W festiwalu udział wzięły chóry z Polski, Litwy i ze Słowacji. W murach świątyni rozbrzmiewały głosy ok. 200 artystów. Wystąpiły m.in.: chór „Káčko” z Pezinka na Słowacji, dziecięcy chór „Zyle” z Uteny na Litwie, chór kameralny „Regina Familiae” z Torunia, chór „Pro Nobis” z Janikowa, zespół „Laudato si” oraz dziecięcy zespół „Nie boję się” z Torunia. Z okazji jubileuszu organizatorzy postanowili uhonorować wszystkie występujące zespoły.

Uczta duchowa

Publiczność mogła wysłuchać przepięknych polskich, litewskich i słowackich kolęd oraz pastorałek. Część artystyczną festiwalu poprowadziły Danuta Kaźmierczak, przełożona wspólnoty FZŚ w Pakości, oraz Katarzyna Piechocka-Empel, chórzystka zespołu „Regina Familiae”. Do współprowadzenia wydarzenia zaproszono również znanego artystę, mistrza iluzji Pawła Czaję. Gościem specjalnym festiwalu była Krystyna Giżowska, światowej sławy piosenkarka, która zachwyciła publiczność nie tylko pięknym głosem, ale i serdecznością. Artystka zaprosiła zgromadzonych do wspólnego śpiewu i spełniała muzyczne życzenia słuchaczy. W dowód uznania za działalność artystyczną i charytatywną została uhonorowana nagrodą „Bursztynowa Nuta”. Nagrodą tą wyróżniono również dyrygentów chórów, a także Elżbietę Platę, wolontariuszkę i artystkę, Pawła Czaję oraz Kazimierza Maszka i Andrzeja Lelka z zespołu folklorystycznego „Tuba Band” z Kościerzyny – za wieloletnie promowanie piękna muzyki i bezinteresowne zaangażowanie w akcje charytatywne.

Festiwal okazał się niezwykle bogaty programowo. Goście z Litwy i ze Słowacji mieli również okazję poznać historię miasta. Wydarzenie stało się prawdziwym źródłem radości i wzruszeń dla wszystkich obecnych. Muzyka chóralna – zwłaszcza w formie kolęd – ma wyjątkowe znaczenie dla człowieka, łącząc wymiar artystyczny z głębokim przeżyciem duchowym.

2026-02-03 11:35

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lekkoatletyczne HME - Polacy protestowali ws. złota dla Ingebrigtsena, ale apelację odrzucono

Polacy protestowali po nocnej decyzji ws. cofnięcia dyskwalifikacji dla Norwega Jakoba Ingebrigtsena. Sędziowie odrzucili jednak protest. Ostatecznie złoto halowych lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Toruniu w biegu na 1500 dla Ingebrigtsena, a srebro dla Marcina Lewandowskiego.

"Po proteście Norwegów ostatecznie Jakob Ingebrigtsen halowym mistrzem Europy w biegu na 1500 m" - podał PZLA po północy na Twitterze. Oznacza to, że sędziowie przywrócili kolejność z mety piątkowego finału w Toruniu. Marcin Lewandowski ostatecznie srebrnym medalistą. Tak wyglądał stan rzeczy przed godziną 1.00.
CZYTAJ DALEJ

Prof. Ambrosini: Papież nie boi się narażać na krytykę

2026-07-10 16:09

[ TEMATY ]

homilia

migracja

Papież Leon XIV

Lampedusa

@Vatican Media

Papież na nabrzeżu morskim na Lampedusie - tu przybijają łodzie z migrantami.

Papież na nabrzeżu morskim na Lampedusie - tu przybijają łodzie z migrantami.

Socjolog zajmujący się problematyką migracji, prof. Maurizio Ambrosini z Uniwersytetu w Mediolanie, komentuje wizytę Leona XIV na Lampedusie. W czasach, gdy zjawisko migracji sprowadzane jest do straszenia inwazją, Papież zwraca uwagę na dramaty ludzkie i zachęca do integracji oraz kompleksowej polityki wobec migrantów. Gdyby Papież nie wywoływał dyskusji, oznaczałoby to, że nie mówi nic istotnego, co miałoby realny wpływ na współczesną sytuację – wskazuje profesor.

Podczas wizyty na Lampedusie 4 lipca 2026 roku Leon XIV powiedział znaczące słowa o tym, jaką rolę Europa może odegrać w prawidłowym podejściu do zjawiska migracji. „Ze względu na swoje położenie geograficzne i kształt instytucjonalny – mówił Leon XIV w homilii - Europa jest w stanie, by na tym obszarze zmierzyć się z kryzysem w sposób całościowy: włączając pierwszą pomoc w długofalowy plan strategiczny, zdolny przyjmować, chronić, promować i integrować migrantów, a zarazem działając na rzecz rozwoju, aby nikt nie był zmuszony do emigracji.”
CZYTAJ DALEJ

„Matka” tysiąca dzieci

2026-07-11 07:00

[ TEMATY ]

felieton

Stanisława Leszczyńska

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W łódzkim kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odprawiona zostanie dziś kolejna Msza święta w intencji rychłej beatyfikacji Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. To dobra okazja, by przypomnieć kobietę, która nie dowodziła armią, nie wygłaszała płomiennych przemówień i nie miała żadnej politycznej władzy. Miała za to odwagę większą niż wielu generałów. W miejscu, gdzie śmierć była codziennością, ona każdego dnia wybierała życie.

Historia Stanisławy Leszczyńskiej jest jednym z najpiękniejszych świadectw kobiecej siły. Łódzka położna trafiła do niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau w 1943 roku. Tam, w piekle stworzonym przez ludzi, odebrała około trzech tysięcy porodów. Bez sterylnych narzędzi, leków, bieżącej wody, często przy świetle świecy i na brudnych pryczach. Każdy poród był walką z głodem, chorobami i systemem, który chciał odebrać człowiekowi nawet prawo do narodzin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję