Reklama

Zdrowie

Nasze zdrowie

Zima i my

Zimowe warunki wymagają od nas więcej ostrożności i uwagi.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oblodzona nawierzchnia, niewidoczne pod śniegiem dziury w chodniku, szybko zapadający zmrok – to wszystko powoduje, że łatwiej o wypadek.

Codzienne zmiany

„Wywrotka” na śliskim chodniku często kończy się stłuczeniem, zwichnięciem lub złamaniem. Upadek na nogi grozi kontuzją kostki, kolana lub biodra. Gdy upadniemy na ręce, ucierpią nadgarstki, łokcie lub barki. Konsekwencje takich urazów mogą być, zwłaszcza dla osób starszych, poważne, bo upadek seniora często wyzwala kaskadę zdarzeń powodujących dramatyczne pogorszenie stanu zdrowia. Dlatego poruszanie się, nawet w obrębie dobrze znanych ulic, wymaga zimą ostrożności. Trzeba zaopatrzyć się w buty z podeszwą antypoślizgową, ewentualnie przykleić na nie specjalną nakładkę, zrezygnować z obuwia na obcasach, unikać źle oświetlonych miejsc i nosić ze sobą w latarkę, a przede wszystkim poruszać się wolniej. Czasem w dniach, kiedy panują trudne warunki pogodowe, można spotkać osoby, nawet młode, które dla zachowania równowagi używają kijków nordic walking. Jest to sposób wart naśladowania. Osoby mające problemy z układem ruchu powinny zostać w domu, gdy intensywnie pada śnieg lub jest ślisko.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na stoku i na szlaku

Reklama

Kolejnym wyzwaniem jest zimowy wyjazd. Jeśli planuje się urlop o tej porze roku, trzeba przygotować zarówno sprzęt, jak i nasz organizm, zwłaszcza gdy na co dzień nie dbamy o aktywność fizyczną. W czasie jazdy na nartach lub snowboardzie dochodzi do dużych przeciążeń różnych partii ciała, stąd łatwiej o kontuzję. Rekreację na stoku powinny poprzedzić treningi na siłowni lub gimnastyka w domu, ukierunkowana na wzmocnienie mięśni nóg i mięśni stabilizujących postawę. Fizyczne przygotowanie i jazda bez brawury to sprawdzone sposoby na zapobieganie urazom.

Ratownicy górscy co roku prowadzą dziesiątki akcji, które są następstwem spontanicznych wypraw w góry. Dobre przygotowanie do górskiej wyprawy zimą wymaga m.in.: analizy prognozy meteorologicznej i zagrożenia lawinowego, zaopatrzenia się w telefon komórkowy z powerbankiem i numerem do placówki ratowniczej, starannego zaplanowania czasu i trasy wycieczki z uwzględnieniem tylko aktualnie dostępnych szlaków. Obok odpowiedniej odzieży, skompletowanej w myśl zasady „na cebulkę”, butów i ewentualnie kijków trekkingowych warto mieć okulary słoneczne i chustę osłaniającą twarz przed wiatrem, apteczkę wyposażoną w folię NRC i ogrzewacze, a w plecaku – termos z ciepłą herbatą.

Śnieg i smog

Ekstremalne warunki pogodowe są dużym obciążeniem dla organizmu. Odczuwają to zwłaszcza osoby z chorobami przewlekłymi układu sercowo-naczyniowego, nadciśnieniem, cukrzycą i astmą. Dla tej grupy chorych niebezpieczny może być duży wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu, np. odśnieżanie chodnika lub samochodu. W razie konieczności taką pracę trzeba podzielić na kilka krótszych etapów, pracować powoli i nie dopuścić do przegrzania organizmu.

Kolejnym zagrożeniem jest, często występująca zimą, zła jakość powietrza. Jak wynika z mapy jego zanieczyszczeń, smog jest problemem zarówno dużych miast, jak i mniejszych miejscowości. Duża ilość pyłów zawieszonych PM10 i PM 2,5, a także innych związków może nasilać objawy alergii i chorób płuc, powodując kaszel, duszności, podrażnienia oczu i nosa. Warto śledzić na bieżąco jakość powietrza w miejscu zamieszkania. Osoby ze schorzeniami przewlekłymi, zwłaszcza z astmą i POChP, powinny unikać wychodzenia na zewnątrz w dniach, kiedy stężenie zanieczyszczeń znacznie przekracza normę.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej.

2026-01-27 15:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ziele mniszka lekarskiego

Potocznie nazywany jest mleczem lub dmuchawcem, traktowany przez wielu jako pospolity i uciążliwy do wytępienia chwast, a dla zielarzy jest cennym remedium na wiele dolegliwości.

Wczesną wiosną zainteresujmy się mniszkiem lekarskim. Do leczenia wykorzystujemy jego liście i kwiaty. Trzeba jednak pamiętać o tym, aby pozyskiwać surowiec z dala od tras ruchu, gdyż łatwo wchłania i kumuluje związki toksyczne, zwłaszcza ołów.
CZYTAJ DALEJ

Co znaczy miłować Jezusa? Co znaczy w praktyce miłować Boga?

2026-05-07 12:20

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Co znaczy miłować Jezusa? Co znaczy w praktyce miłować Boga? Czy należy to czynić słowami i czynami? A może czyny ważniejsze są od słów? Co mówi o tym sam Jezus? Nieco wcześniej, zwracając się do Apostołów, powie dział: Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem (J 13, 15).

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».
CZYTAJ DALEJ

Byłem w Arce Noego

2026-05-07 20:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).

Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję