Uroczystość odbywała się w miejskim ratuszu. Od 2 lat wydarzenie organizowane jest na szerszą skalę, na dębickim Rynku. Co roku jest łamanie się opłatkiem. Są potrawy wigilijne i wspólne śpiewanie kolęd.
To dla nich ważne
Pierwsze miejskie wigilie odbywały się w nieistniejącej już restauracji Stomilanka. Później władze miasta zapraszały osoby samotne do ratusza. W wydarzeniu brało udział ok. stu osób. Na stole nie brakowało tradycyjnego barszczu czerwonego z uszkami, pierogów z kapustą i grzybami oraz ryby. Dla kolejnych pięćdziesięciu osób MOPS przygotowywał paczki żywnościowe i zawoził je do domów. – Co roku już od listopada dzwonią do nas osoby starsze i samotne z pytaniem, czy w tym roku również będzie takie spotkanie. To dla nich bardzo ważne, że zasiadają do stołu z proboszczami, władzami miasta i mogą się wspólnie pomodlić, przełamać opłatkiem, złożyć życzenia i pośpiewać kolędy – zaznacza Marzena Socha, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Dębicy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Dla wielu osób samotnych to spotkanie jest jedyną okazją do przeżycia religijnego wymiaru Wigilii w tradycyjny sposób. Wspólny śpiew kolęd, przy akompaniamencie lokalnej kapeli, przywraca poczucie przynależności i przypomina o istocie Bożego Narodzenia – nadziei i bliskości. Potwierdza to p. Krystyna: – Nie mam już bliskich tutaj, na ziemi, więc z ogromną radością przychodzę na takie wydarzenie. Spotykam ludzi takich jak ja i jestem w siódmym niebie. Buzia sama się uśmiecha. W podobnym tonie wypowiada się p. Stanisław: – Mieszkam sam, a tu mam się do kogo odezwać, coś dobrego zjem i posłucham kapeli.
Wymiar duchowy wydarzenia podkreślają proboszczowie dębickich parafii. To spotkanie to nie tylko posiłek, ale przede wszystkim realizacja ewangelicznego przesłania miłości bliźniego i solidarności, które są fundamentalne dla świąt Bożego Narodzenia.
Wyjść do ludzi
W ubiegłym roku władze miasta zmieniły formę i miejsce dębickiej wigilii. Teraz odbywa się ona na tutejszym Rynku. – Chcieliśmy wyjść do ludzi, dać możliwość uczestniczenia w tym wyjątkowym wydarzeniu większej liczbie osób. I to się sprawdziło, bo na ostatnie wigilie przyszły także osoby samotne, które nie korzystają ze wsparcia MOPS-u, a chciały poczuć bliskość i dobro – zaznacza Mateusz Kutrzeba, burmistrz Dębicy.
Jedna z uczestniczek spotkania przeczytała o miejskiej wigilii w lokalnej gazecie i zastanawiała się, czy przyjść, czy faktycznie będą: składanie sobie życzeń i potrawy wigilijne. Opowiada: – Może nie przy pierwszej gwiazdce, ale wspólnie z innymi, z uśmiechem. To zostanie ze mną na długo i na pewno za rok skorzystam z zaproszenia władz miasta.
W tym roku wigilia już po raz drugi odbyła się w ramach Dębickiego Miasteczka Bożonarodzeniowego, które wspólnie organizują: powiat dębicki, miasto Dębica i gmina Dębica. Trzydniowe wydarzenie ruszyło 19 grudnia. Rynek wypełnił się licznymi straganami – pełnymi świątecznych ozdób, rękodzieła i dekoracji. To była także świetna okazja, by skosztować świątecznych wypieków, wędlin czy gorących dań przy dźwiękach polskich kolęd. Miejska wigilia odbyła się w sobotę 20 grudnia. Organizatorzy przygotowali 300 porcji pierogów i barszczu czerwonego!
