Sezon urlopowy w pełni, choć nie każdy wyjedzie na wakacje. To jednak nie powód do tego, żeby całkowicie odpuścić sobie letni relaks. Do tego wystarczy... balkon.
Żeby balkonowy relaks był przyjemny i bezpieczny, przede wszystkim trzeba zadbać o odpowiednią ochronę przed słońcem. Pomocny może być parasol ogrodowy, a przy mocno nasłonecznionym balkonie warto przemyśleć zainstalowanie markizy lub żagla przeciwsłonecznego. Bardzo dobrą osłonę mogą zapewnić rośliny pnące – pomagają też nieco na uliczny hałas i kurz.
Nasze balkony nie zawsze przypominają rozległe tarasy z katalogów, jednak większość jest na tyle duża, żeby zmieścić stolik i choć jedno wygodne krzesło lub fotel. Przy większym metrażu można nawet pokusić się o leżak. Ciekawym rozwiązaniem są też hamaki. W ten sposób stworzysz przyjemne miejsce, w którym możesz wypić kawę, poczytać książkę, zająć się robótkami ręcznymi czy inną ulubioną siedzącą aktywnością.
Na balkonach, zwłaszcza małych, liczy się każdy centymetr przestrzeni. Jeśli ma to być strefa relaksu, nie może być zagracona. Warto rozważyć zakup skrzyni-siedziska, do której schowasz rzeczy nieużywane na co dzień. Do zawieszania doniczek wykorzystaj nie tylko barierkę, ale i ściany. Jeśli twój balkon jest duży, możesz zdecydować się na ustawienie dużych donic na podłodze – małe drzewka w nich rosnące zapewnią dodatkową prywatność.
Reklama
Jak ozdobić swoją balkonową strefę relaksu? Fotel lub krzesło możesz wyłożyć poduszkami, rośliny umieścić w pięknych doniczkach. Wieczorem świetnie sprawdzą się lampki solarne albo oszklone świeczniki czy nawet zewnętrzne lampki świąteczne. Jeśli cenisz sobie ekologię, zawieś hotel dla owadów albo zainstaluj dla nich odpowiednie poidełko. Pamiętaj, że ozdoby balkonowe muszą być stabilne, żeby nie strącił ich silny wiatr. Większe balkony kuszą, by zainstalować na nich grill – warto wcześniej upewnić się, czy regulamin spółdzielni lub wspólnoty na to pozwala.
Jeśli twój balkon wychodzi na ruchliwą ulicę albo po prostu mieszkasz w hałaśliwej okolicy, najlepiej relaksować się na nim wczesnym rankiem lub późnym wieczorem. Nie zawsze jednak możesz mieć taką możliwość, dlatego żeby uciec od hałasu, rozważ zakup słuchawek wygłuszających. Ze swojej strony zadbaj też o komfort sąsiadów. Słuchanie głośnej muzyki na balkonie jest bardzo uciążliwe dla otoczenia. Podobnie jest z paleniem papierosów.
A co, jeśli twój balkon jest z tych miniaturowych, wręcz symbolicznych? W takiej sytuacji otwórz szeroko drzwi, a fotel i stolik ustaw w mieszkaniu (jeśli się uda, wystaw na balkon mały puff czy inny podnóżek). W ten sposób chociaż trochę skorzystasz ze słońca i świeżego powietrza.
Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Poręczny modlitewnik jest dostępny wraz z naszym Tygodnikiem Katolickim "Niedziela". Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!
Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
Parafia św. Michała Archanioła świętowała jubileusz 50-lecia.
Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Arkadiusz Okroj. W świątyni zgromadzili się liczni kapłani, w tym księża z dekanatu, dawni proboszczowie oraz związani z parafią. Nie zabrakło przełożonych zgromadzenia księży michalitów i sióstr michalitek, licznych sióstr zakonnych, przedstawicieli władz samorządowych, a także służb mundurowych, którym patronuje św. Michał. Kościół wypełnili również liczni wierni.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.