Reklama

Niedziela Kielecka

Nocą za krzyżem

Idę zobaczyć, że wysiłek wiary ma sens, choć jest niemodny i niewspółczesny – mówił ks. Marcin Bąk podczas Nocnej Drogi Krzyżowej. Po raz pierwszy takie nabożeństwo zorganizowały parafie w Stopnicy i Busku-Zdroju.

Niedziela kielecka 13/2025, str. I

[ TEMATY ]

Wielki Post

T.D.

Ze Stopnicy wyrusza Nocna Droga Krzyżowa

Ze Stopnicy wyrusza Nocna Droga Krzyżowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drogami diecezji coraz częściej przechodzą Nocne Drogi Krzyżowe, nie tak wymagające jak ekstremalne, ale jednak stanowiące wyzwanie. Po raz pierwszy takie pasyjne nabożeństwo zorganizowały parafie – Świętych Piotra i Pawła Ap. w Stopnicy i św. Brata Alberta w Busku-Zdroju. I tak ok. 150 osób, głównie z dekanatu buskiego i stopnickiego, ale i z Kielc, wyruszyło w nocy z 14 na 15 marca w liczącej ok. 22 km Pierwszej Nocnej Drodze Krzyżowej, w trudnych warunkach pogodowych, bodaj najdotkliwszych w marcu.

Terenowe nabożeństwo rozpoczęło się modlitwą w kościele Świętych Piotra i Pawła Ap. w Stopnicy. Uczestnicy nieśli krzyż, przemierzając trasę w milczeniu, zadeszczonymi i błotnistymi drogami Ponidzia, z rozważaniami i modlitwą różańcową przy przygotowanych specjalnie w tym celu stacjach męki Pańskiej, w formie prostych, brzozowych krzyży, zlokalizowanych przy miejscowych kapliczkach lub tam, gdzie akurat wypadło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Msza św. była o godz. 1.30 w nocy w sobotę 15 marca w kościele św. Jakuba w Szczaworyżu, który przygotowuje się do czerwcowej koronacji wizerunku Matki Bożej Szczaworyskiej. Eucharystię koncelebrowali kapłani podążający z pątnikami: ks. dr Andrzej Jankoski, proboszcz i kustosz parafii św. Brata Alberta w Busku-Zdroju (obecnie sanktuarium), ks. Marcin Bąk, wikariusz z tamtejszej parafii (który prowadził rozważania przy stacjach oraz modlitwę różańcową), ks. Artur Podgórski, wikariusz ze Stopnicy, oraz ks. Stanisław Kondrak, kustosz w Szczaworyżu. W homilii ks. Bąk przypomniał m.in. papieskie słowa o znaczeniu zbawczym krzyża: „Poprzez krzyż człowiek na nowo zobaczył perspektywę swojego losu, swojego na ziemi bytowania, zobaczył, jak bardzo umiłował go Bóg”. – Dzisiaj idziemy zapewne, aby pobyć na chwilę sam na sam ze sobą, ze wspólnotą Kościoła i bliskimi, aby odnowić swoją wiarę, że w tym świecie wiele osób kocha jeszcze Boga i aby docenić Jego miłość; zobaczyć, że Bóg kocha mnie i oddał za mnie życie, w związku z tym nic nie jest dla mnie straszne. Idę zobaczyć, że wysiłek wiary ma sens, choć jest niemodny i niewspółczesny – mówił w homilii.

W trakcie pątniczego wędrowania uczestnicy – w całym przekroju wiekowym, w tym rodziny z dziećmi, młodzi ministranci, którzy służyli do Mszy św. w Szczaworyżu, studenci, młodzież z prostymi drewnianym krzyżykami, osoby starsze, w ciszy modlili się w osobistych intencjach oraz m.in. za bohaterów narodowych i ofiary wojen, swoje parafie, za tych, z którymi pozostają w konflikcie, za kochanych wciąż za mało.

Droga Krzyżowa zakończyła się o godz. 6. rano w sanktuarium albertowym w Busku-Zdroju, modlitwą uczestników i ucałowaniem relikwii patrona oraz zaproszeniem chętnych na Ekstremalną Drogę Krzyżową, która także wyruszy z Buska-Zdroju. I na kolejną Nocną – już za rok.

W Szczaworyżu na pątników czekała gorąca zupa, a w Busku na „do widzenia” – kawa, herbata i słodkości.

2025-03-25 19:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odejdź od ekranu, idź się pokaż PANU!

Odejdź od ekranu, idź się pokaż PANU!

W czasie Wielkiego Postu spędź z NIM kilka chwil miłości.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Australia: ponad 1500 mężczyzn przeszło nocą ulicami Sydney w pielgrzymce św. Józefa

2026-08-24 16:33

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Australia

Adobe.Stock.pl

Ponad 1500 mężczyzn uczestniczyło w nocy z piątku na sobotę 22 sierpnia w Camino św. Józefa - nocnej pielgrzymce modlitewnej ulicami Sydney. Uczestnicy, idąc za figurą św. Józefa, pokonali ponad 20 km, zatrzymując się w siedmiu kościołach na modlitwę i adorację.

Pielgrzymka rozpoczęła się przy kościele św. Patryka na wzgórzu, a zakończyła o świcie w katedrze Najświętszej Maryi Panny. Wśród uczestników byli mężczyźni w różnym wieku i różnych zawodów, w tym ojcowie z synami, dziadkowie i nastolatkowie. Przed rozpoczęciem marszu wielu z nich skorzystało z sakramentu pokuty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję