Reklama

Niedziela Przemyska

Jestem z wami

Kierując się duchem należnej wdzięczności i pragnieniem uczczenia pamięci wielkiego człowieka, kapłana i męczennika, Przemyska Solidarność podjęła się dzieła wzniesienia pomnika bł. ks. Jerzego Popiełuszki – powiedział Szymon Wawrzyszko.

Niedziela przemyska 50/2024, str. I

[ TEMATY ]

Przemyśl

Marian Boczar

W Przemyślu odsłonięto pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki, symbolizujący walkę o wolność

W Przemyślu odsłonięto pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki, symbolizujący walkę o wolność

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W pierwszą niedzielę Adwentu, 1 grudnia, abp Adam Szal przewodniczył uroczystej Eucharystii w archikatedrze przemyskiej z obrzędem pobłogosławienia figury bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Znaki czasu

We wprowadzeniu do Mszy św. arcybiskup zaznaczył, że liturgia słowa pierwszej niedzieli Adwentu zachęca do tego, aby umieć rozpoznawać znaki czasu, które towarzyszą naszemu życiu. – Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko powiedział kiedyś, że „aby odczytywać znaki czasu dane od Boga światu, narodowi i każdemu z nas, musimy szeroko otwierać oczy wiary”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Okolicznościową homilię wygłosił ks. prał. Zbigniew Suchy, redaktor naczelny Niedzieli Przemyskiej. Zachęcił zebranych, aby lepiej poznać postać bł. ks. Popiełuszki, trzeba pochylić się nad Bartoszycami. To takie miejsce, w którym chciano siłą przymusić kleryków do tego, aby odstąpili od swojej drogi do kapłaństwa albo też przeszli na współpracę z systemem. – Ksiądz Jerzy Popiełuszko nie dał wyrwać z siebie tej tożsamości chłopaka i potem kleryka – mówił ks. Suchy.

Prawda się nie zmienia

Ksiądz Popiełuszko został zamordowany, ponieważ swoim życiem i posługą kapłańską, pokazywał, jak Chrystus nakazywał żyć. „Prawda się nie zmienia” – mawiał ks. Jerzy, nie można jej zniszczyć decyzjami czy ustawami.

Reklama

– Dzisiaj zwalcza się chrześcijaństwo przez działania prowadzone na polu kultury i edukacji. Nowy przedmiot, „edukacja zdrowotna”, wprowadza antyrodzinne treści, seksualizuje dzieci i odbiera rodzicom wpływ na ich edukację. Pani minister mówi, żeby miała wejść w układ z diabłem, to do tego doprowadzi. Inną próbą zdemoralizowania społeczeństwa jest wprowadzenie związków partnerskich – ubolewał kaznodzieja.

Kogo dzisiaj gorszy krzyż?

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał rozporządzenie, które zakazuje krzyży w urzędzie, a urzędnikom eksponowania symboli religijnych na biurkach. – Arcybiskup Józef Michalik w jednym z wywiadów powiedział, że tu nie chodzi o krzyż jako coś materialnego, ale chodzi o to, aby usunąć krzyż, bo on niepokoi, bo nawołuje do pewnego zachowania i właśnie dlatego chce się go usunąć. (…) Patrzymy dzisiaj z wielkim niepokojem na to, co się dzieje. W naszym kraju następuje degradacja szkoły. To wszystko, co obserwujemy, jest wielką ofensywą zła. Konieczna jest powszechna mobilizacja rodziców w całej Polsce i stawienie zdecydowanego oporu planom deprawacji naszych dzieci – mówił z niepokojem ks. Suchy.

Reklama

W perspektywie najbliższych wyborów prezydenckich, jeden z kandydatów – Rafał Trzaskowski – zapowiedział, że jego celem będzie aborcja do 12. tygodnia, związki partnerskie, rozdział Kościoła od państwa i przyzwolenie na marsze równości. I teraz stajemy przed wyborem! Nie łudźmy się, mainstreamowe media będą popierać aborcję i te wszystkie inne postulaty, które głosi ich kandydat. – Ale jest jeszcze Pan Bóg, który może wszystko zmienić i może doprowadzić do sytuacji, że nie będziemy musieli przeżywać goryczy domknięcia systemu. Dlatego zachęcam do comiesięcznej modlitwy w intencji ojczyzny, podczas Mszy św. w bazylice archikatedralnej. Potrzeba jest wielka, ponieważ nadchodzi taki czas, że „narodu duch otruty, to dopiero bólów ból”. Nie dopuśćmy do tego bólu – apelował ks. Suchy.

Potrzeba modlitwy za ojczyznę

Arcybiskup Adam Szal z radością przyjął pomysł comiesięcznej modlitwy za ojczyznę. – Dobrze byłoby, żeby każdego jedenastego dnia miesiąca w archikatedrze gromadzili się wszyscy, którym na sercu leży dobro naszej ojczyzny i Kościoła – wskazał hierarcha.

Po zakończeniu Eucharystii, którą uświetnił pięknym śpiewem chór „Sursum Corda” pod dyrekcją ks. Łukasza Kramarza, metropolita przemyski poświęcił pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który znajduje się na Placu Katedralnym tuż obok archikatedry. Pomnik, na którym kapłan trzyma gałązkę palmy przyciśniętą do piersi, liczy ponad 2 m wysokości. Monument wykonał Eliasz Dyrow z Jarosławia.

– To było dla nas oczywiste, że musimy jego pamięć uczcić i przypomnieć młodym pokoleniom – mówił Szymon Wawrzyszko, przewodniczący Zarządu Regionu Ziemia Przemyska NSZZ „Solidarność”.

Błogosławiony kapłanie, uproś wspólnocie narodu polskiego łaskę jedności i solidarności w życiu rodzinnym i społecznym. Niech za twoim przykładem wszyscy uczą się, jak miłować każdego człowieka, a ty przyczyniaj się u Pana do kształtowania naszych sumień, by kierowały się zasadą: „Zło dobrem zwyciężaj!”.

2024-12-10 12:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kalwaria Pacławska: Misterium Męki Pańskiej zainaugurowało obchody Wielkiego Tygodnia

[ TEMATY ]

Przemyśl

misterium

Bożena Sztajner

W Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla w Niedzielę Palmową odbyło się Misterium Męki Pańskiej. Zgromadziło ono kilka tysięcy pielgrzymów z południowo-wschodniej Polski. W biblijne postaci wcielili się mieszkańcy okolicznych miejscowości.

- Misterium organizowane jest od 23 lat – powiedział KAI o. Krzysztof Hura, kustosz Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej. Zakonnik zaznaczył, że nie należy misterium traktować tylko jako widowiska. – Kalwaria jest po to, aby przeżywać całą tajemnicę męki i ukrzyżowania Pana Jezusa. W sposób naturalny ma przybliżyć te wydarzenia, mamy w sposób naturalny przejść tą drogą, którą On szedł na Golgotę – powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Biskup z Hondurasu zmarł nagle podczas podróży do papieża Leona XIV

2026-10-01 11:41

[ TEMATY ]

honduras

pl.wikipedia.org

Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

Bp Teodoro Gómez Rivera, ordynariusz diecezji Choluteca w Hondurasie, zmarł nagle 28 września na lotnisku w Madrycie. 63-letni hierarcha podróżował do Rzymu na wizytę „ad limina” biskupów Hondurasu u papieża Leona XIV.

Bp Teodoro Gómez Rivera był biskupem Choluteki, wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Hondurasu w kadencji 2025–2028, a także przewodniczącym Caritas Honduras i administratorem apostolskim diecezji Danlí.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję