Reklama

W wolnej chwili

Ku wolności

Świątynia Opatrzności Bożej to miejsce wspólnego świętowania Narodowego Święta Niepodległości. Tego dnia odprawiona zostanie Msza św. w intencji Ojczyzny z udziałem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a po południu odbędzie się patriotyczny koncert pt. Z Polskich Gór ku Wolności.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ważnym punktem obchodów Narodowego Święta Niepodległości będzie koncert w wykonaniu zespołu Mała Armia Janosika z Podhala, prowadzonego przez Damiana Pałasza. Niezwykłe muzyczne wydarzenie pt. Z Polskich Gór ku Wolności rozpocznie się o godz. 17 w Świątyni Opatrzności Bożej. Zabrzmią także fragmenty oratorium Nieszpory Wilanowskie Pawła Muzyki, którego całość zostanie zaprezentowana w przyszłym roku. Będą to dwie pieśni sławiące imię Maryi: Już byłaś przed wiekami – na sopran i orkiestrę oraz Maryjo, wybacz mi – na głos męski i orkiestrę. Niespodzianką dla publiczności będzie występ młodziutkiej wokalistki z południa Polski – Karoliny Jasińskiej, która zaśpiewa pieśń Matka Boska Częstochowska.

Podczas koncertu Z Polskich Gór ku Wolności usłyszymy Chór i Orkiestrę Archikatedry Warszawskiej, a wśród solistów – Karolinę Leszko i Marcina Wortmanna. Koncert zwieńczy wspólne śpiewanie polskich pieśni patriotycznych z Chórem i Orkiestrą Archikatedry Warszawskiej pod dyrekcją Dariusza Zimnickiego. Wszyscy artyści wraz z publicznością wykonają m.in.: Rotę, My, Pierwsza Brygada czy Modlitwę obozową.

Darmowe bilety na to wydarzenie można pobrać pod adresem: www.centrumopatrznosci.pl/koncert-11-11-2024 .

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-11-05 14:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas: trzeba nam dziś wołać o pamięć i o szacunek dla wolności odzyskanej po latach zaborów

Jan Paweł II uczył, że wolność jest zawsze darem i zadaniem. Może trzeba nam dziś wołać o pamięć i o szacunek dla wolności odzyskanej po latach zaborów – powiedział w piątek w katedrze gnieźnieńskiej prymas Polski abp Wojciech Polak.

Metropolita gnieźnieński przewodniczył mszy świętej podczas obchodów 104. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
CZYTAJ DALEJ

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Ten lekarz mógł uratować tysiące. Został wyśmiany

2026-01-02 09:32

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Opowiem Ci o lekarzu, którego wyśmiano, choć mógł ocalić tysiące istnień. O człowieku, którego świat nie rozpoznał, bo prawda przyszła w zbyt pokornej formie. I zapytam wprost: czy my nie robimy podobnie z Bogiem?

I wreszcie najważniejsze: jeśli kiedykolwiek żyłeś pod presją, że musisz zasłużyć na miłość — ta Ewangelia jest jak oddech. Bóg nie wysyła już tylko słów. On przychodzi osobiście. Schodzi do naszych „slumsów”, do tego, czego się wstydzimy, i mówi: „Nie jesteś problemem do naprawy. Jesteś dzieckiem do przytulenia.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję