Reklama

Kościół

Wiara i życie

Lekcja Różańca

Kochane Życie

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Kiedy dokądś wyjeżdżamy i siedzimy już w autobusie, w pociągu lub aucie, to gdy ruszamy, automatycznie się żegnamy. To odruch dość naturalny, bo przecież każda podróż to zawsze wielka niewiadoma. Tym gestem krzyża pragniemy odgrodzić się od wszelkich przykrych niespodzianek i powierzyć swój los Opatrzności Bożej. Toteż może nieco dziwić nasza krótka pamięć, bo gdy już przybywamy na miejsce po szczęśliwie odbytej podróży, rzadko pamiętamy, by podziękować Opatrzności za opiekę.

Nieco podobnie jest, gdy spotyka nas coś przykrego, jakieś bieda, choroba, nieszczęście. Wtedy składamy ręce i pytamy Boga: „za co mnie to spotkało?”, „czemu tak bardzo muszę cierpieć?”. Ale gdy otrzymujemy jakiś dar od losu, gdy przydarza nam się coś dobrego, wielkiego, wtedy nie pytamy: „za co?...”, „dlaczego?...”, „czym zasłużyłem?...”. Czyżby to było takie oczywiste?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Im bardziej oddalamy się od pewnego wydarzenia, tym bardziej utwierdzamy się w tym, że szczęście, które nas spotkało, było dla nas darem niezmiernie hojnym i niespodziewanym, na który nie myślimy, byśmy sobie zasłużyli. Ale też niejako nie wypada posądzać Boga o lekkomyślność w rozdawnictwie łask, więc fakt ten przyjmujemy z pokorą i niesamowitą radością. Darem takim dla mnie było spotkanie z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, na specjalnej audiencji, w której uczestniczyłam wraz z całą grupą z pracy.

Reklama

Na tydzień przed Bożym Narodzeniem zjechaliśmy do Rzymu specjalnie tylko na tę wizytę, wyznaczoną na sobotę, i zaraz mieliśmy wracać. Ale papież podarował nam niespodziewanie jeden dodatkowy dzień w Wiecznym Mieście, bo w sobotę po prostu nie miał dla nas czasu i wszystko zostało przeniesione na niedzielę. Raniutko, w porannym zmroku i chłodzie, doczekaliśmy się, aż nas wpuszczono do Pałacu, i potem to już wszystko było jak we śnie. Papieska kaplica i my czekający w napięciu na pojawienie się Wielkiego Gospodarza. Naraz usłyszeliśmy kroki – zerwaliśmy się z miejsc i zaległa cisza tak wielka, że słychać było tylko bicie naszych własnych serc. Jeszcze do dziś przeżywam tę ciszę za każdym razem, gdy myślę o tamtym dniu. Wszedł On – i rozpoczęła się Msza św. Potem jeszcze nastąpiło spotkanie osobiste, papież podszedł do każdego z nas, dostaliśmy pamiątkowe różańce.

Ktoś może powiedzieć – i tylko tyle? No cóż – tylko tyle, ale też: aż tyle. Gdyby nie fotografie, czasem trudno by było uwierzyć w to szczęście – dotknięcie ręki, spojrzenie, dobre słowo samego Ojca Świętego. Wiem, że wiele osób przeżyło podobne spotkanie, i myślę, że każdy z nas ten moment zapamiętał na zawsze. Modliliśmy się potem w autokarze, który wiózł nas ku Polsce, a głos papieża gonił nas i ścigał przez radio, jakby to on sam nas żegnał tą swoją modlitwą na Anioł Pański, w samo południe.

Zawsze miałam wielkie trudności z zapamiętaniem kolejności modlitw Różańca. Okazało się, że papieski różaniec sprawił cud – wystarczyło tylko raz odmówić na nim tę modlitwę, by utrwaliła się już na zawsze. I było to jak lekcja Różańca u samego Mistrza.

2024-10-15 14:11

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pokaż mi swój różaniec

Niedziela łódzka 40/2022, str. I

[ TEMATY ]

różaniec

Piotr Drzewiecki

Różaniec jest źródłem dialogu z Maryją

Różaniec jest źródłem dialogu z Maryją

Słowa te skierował do mnie ojciec duchowny, kiedy byłem na czwartym roku formacji w łódzkim seminarium. Kiedy go zobaczył, powiedział, że mało się na nim modlę, ponieważ wygląda jak nowy.

Pamiętając tę rozmowę, zastanawiałem się, czy pytanie kapłana było przejawem jego pobożności maryjnej, czy też wynikiem obserwacji mojej osoby i tego, że modlitwa różańcowa przychodziła mi z trudnością. Niepokój pozostał na długie lata, aż do lektury książki o objawieniach Matki Bożej w Lourdes, w której przeczytałem relację św. Bernadety Soubirous o tym, że kiedy ukazywała się jej Piękna Pani, zawsze w dłoni trzymała różaniec i pytała ją, czy ona także go ma. Myślę, że do modlitwy różańcowej, która w naszych świątyniach zabrzmi w październiku, raczej nikogo przekonywać nie należy, o czym świadczą różne wspólnoty odmawiające Różaniec. – Naprawdę ucieszyłem się, kiedy udało się stworzyć koło różańcowe, ponieważ wierni w ogóle nie chcą angażować się w życie parafii, a ja wiem, że bez wspólnej modlitwy niewiele zdziałamy – podkreśla ks. Mariusz. Z inicjatywą modlitwy różańcowej w intencji swoich dzieci wyszły matki, które regularnie spotykają się w kaplicy szpitala im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. Modlitwa różańcowa jest również w centrum duchowej formacji wielu kobiet i mężczyzn, a od niedawna również i dzieci, które w Piotrkowie Trybunalskim utworzyły wspólnotę Armii Małych Wojowników, do czego inspiracją była „Biała Armia”, powstała we Włoszech w 1973 r. z inicjatywy Ojca Pio. „Odmawiajcie Różaniec zawsze i dobrze – mówił kapucyn z Pietrelciny. Szatan dąży do zniszczenia tej modlitwy, ale nigdy to mu się nie uda: jest to modlitwa Tej, która zwycięża wszystko i wszystkich”. Warto jednakże podkreślić, że różaniec nie może być traktowany jako „narzędzie” wojownika, który idzie z misją walki, ponieważ w modlitwie różańcowej chodzi o to, by nawiązać ufną rozmowę z Maryją. By otworzyć przed Nią swoje serce i powierzyć Jej swoje troski, radości, oczekiwania i poprosić Ją, by przedstawiła je swojemu Synowi. Odmawiając Różaniec – mówił św. Jan Paweł II – spoglądamy na Chrystusa w uprzywilejowany sposób, tzn. tak, jak patrzyła na Niego Jego Matka. Argumentem za tym, dlaczego warto odmawiać modlitwę różańcową, niech będzie fakt, że o nią prosiła Matka Boża. Skoro jest to Jej prośba, to znaczy, że jest ona ważna w przemianie ludzkich serc i zwróceniu ich ku Bogu. Zachętą do gorliwego odmawiania modlitwy różańcowej, również w kontekście aktualnych wydarzeń, niech będą słowa Matki Bożej wypowiedziane w Fatimie: „Codziennie odmawiajcie Różaniec święty dla uzyskania pokoju i zakończenia wojny”.
CZYTAJ DALEJ

Ojciec Tadeusz Rydzyk przed Trybunałem: „Czy Polska będzie istnieć?”

2026-10-27 15:26

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

Ojciec Tadeusz Rydzyk

TV Trwam

Ojciec Tadeusz Rydzyk pod Trybunałem Konstytucyjnym

Ojciec Tadeusz Rydzyk pod Trybunałem Konstytucyjnym

Założyciel Radia Maryja i Telewizji Trwam odwiedził uczestników całodobowego protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym. W ciepłym, bezpośrednim przemówieniu podkreślił, że obecność mediów katolickich to znak solidarności ze sprawą prawdy i sprawiedliwości, a jednocześnie wezwał do potężnej modlitwy różańcowej za Polskę.

Ojciec dyrektor dziękował zgromadzonym za wytrwałość dzień i noc, rozdawał książki o objawieniach gietrzwałdzkich i przypominał, że „my tam musimy się też pokazać, żebyście wiedzieli, że my jesteśmy z wami, ze sprawą, z prawdą, ze sprawiedliwością”.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Darmowa komunikacja miejska we Wszystkich Świętych

2026-10-27 16:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum MPK Wrocław

Streetbus na ulicach Wrocławia

Streetbus na ulicach Wrocławia

1 listopada mieszkańcy Łodzi będą mogli bezpłatnie korzystać z komunikacji miejskiej. Decyzją Rady Miejskiej darmowe przejazdy w uroczystość Wszystkich Świętych będą obowiązywać na stałe. To ułatwienie dla osób odwiedzających groby bliskich na łódzkich cmentarzach oraz wybranych nekropoliach poza granicami miasta.

Uroczystość Wszystkich Świętych i następujący po niej Dzień Zaduszny to czas, kiedy tysiące łodzian odwiedzają groby swoich bliskich. W związku ze wzmożonym ruchem w okolicach cmentarzy miasto przygotowało udogodnienia dla pasażerów komunikacji zbiorowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję