Reklama

Niedziela Sandomierska

Dary od serca

My też doświadczyliśmy bardzo dużo pomocy podczas powodzi w 2010 r. i tych odruchów serca było wtedy wiele, dlatego chcemy w rewanżu zrobić to samo, bo potrzeb tam na miejscu, jest na pewno mnóstwo – mówił Leszek Pająk, pracownik Caritas.

Niedziela sandomierska 41/2024, str. IV

[ TEMATY ]

powódź w Polsce (2024)

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Dary trafiły do diecezji świdnickiej

Dary trafiły do diecezji świdnickiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzięki odpowiedzi na apel bp. Krzysztofa Nitkiewicza, skierowany do diecezjan, parafii i zgromadzeń zakonnych, udało się zorganizować natychmiastową pomoc dla osób poszkodowanych przez powódź na terenach diecezji świdnickiej. Jak poinformował ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas Diecezji Sandomierskiej, w ostatnich dniach zebrano najpotrzebniejsze środki, które jeszcze tej nocy trafią do Caritas Diecezji Świdnickiej, aby mogły zostać rozdystrybuowane wśród powodzian.

Teraz my pomagamy

– Dzięki hojności naszych diecezjan zebraliśmy m.in. wodę, mleko, agregaty prądotwórcze, środki czystości oraz ziemniaki. Wszystko to trafi jeszcze dzisiaj w nocy na teren Caritas Diecezji Świdnickiej, gdzie zostanie skoordynowana pomoc – podkreślił ks. Pitucha, dziękując wszystkim, którzy odpowiedzieli na apel biskupa, który zwrócił uwagę, że pomoc ta jest formą odwzajemnienia wsparcia, jakie diecezja sandomierska otrzymała podczas poprzednich powodzi. – Pamiętamy, jak cenne było wsparcie podczas powodzi w 1997, 2001 i 2010 r. Teraz chcemy odwdzięczyć się, pomagając tym, którzy znajdują się w podobnej sytuacji – dodał. Pomoc, która wyruszyła w dwóch busach o łącznym ładunku około 6 ton, obejmuje szeroki asortyment środków potrzebnych do sprzątania domów po powodzi, jak woda, środki czystości, proszki i płyny do prania, kostki dezynfekcyjne, a także żywność o przedłużonym terminie ważności oraz agregaty prądotwórcze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pomoc najmłodszym

Oprócz wsparcia materialnego, Caritas Diecezji Sandomierskiej zaoferowała także schronienie dla dzieci z terenów powodziowych. – Dzięki sponsorom, 40 dzieci z Głuchołaz przebywa obecnie na zielonej szkole w Bojanowie, gdzie będą kontynuować zajęcia edukacyjne, a także korzystać z różnych atrakcji, co pozwoli ich rodzicom na spokojne zajęcie się porządkowaniem swoich domów – poinformował ks. Pitucha. Dzieci pozostaną w diecezji przez tydzień, zwiedzając okolice i uczestnicząc w zajęciach rekreacyjnych. – Kolonia dla dzieci z Głuchołaz, to ważny element naszej pomocy. Dzieci potrzebują czasu i przestrzeni, by odzyskać równowagę po traumatycznych przeżyciach. Wyjazd do Bojanowa, gdzie mogły odpocząć, to forma wsparcia, której nie można przecenić – mówi ks. Pitucha.

Zbiórka pieniędzy, która została zorganizowana we wszystkich kościołach na terenie naszej diecezji w niedzielę 22 września, zostanie przeznaczona na długofalową pomoc dla Caritas Polska i Caritas diecezjalnych z terenów powodziowych. – Woda opadnie, ale domy zostaną do uprzątnięcia, wiele z nich będzie wymagać rozbiórki lub gruntownego remontu, dlatego wsparcie będzie potrzebne jeszcze przez długi czas – zaznaczył ks. Pitucha. Pomoc dla powodzian nie skończy się na kilku transportach. To proces, który wymaga czasu i dalszego zaangażowania. – Każdy dar, czy to materialny, czy finansowy, ma realny wpływ na życie osób, które straciły wszystko. Nasze wsparcie to coś więcej niż materialna pomoc – to wyraz troski, solidarności i nadziei na lepsze jutro – mówił dyrektor.

2024-10-08 14:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powódź w Europie – co wiemy i jakie wyciągniemy wnioski?

[ TEMATY ]

Europa

powódź

powódź w Polsce (2024)

Karol Porwich/Niedziela

Ostatnie lata dobitnie pokazują Nam jak wielkim mitem była mowa o końcu historii i jak krótkowzroczne były postulaty abdykacji państw narodowych z kolejnych obszarów życia. Po dwóch latach wojny, poprzedzonych światową pandemią, Europa Środkowa-Wschodnia musi mierzyć się z żywiołem. Na finalne wnioski przyjdzie jeszcze czas, ale już teraz możemy dostrzec, gdzie popełniono błędy i co należy zrobić, aby skutki podobnych kataklizmów ominęły nasz region w przyszłości.

Pierwsze relacje historyczne wspominają już o powodzi z końca XI wieku. Historia świata obfituje w katastrofalne powodzie, które występowały we wszystkich krajach i kontynentach, niezależnie od epoki i klimatu. Dlatego też rażącą naiwnością jest postulat „renaturyzacji rzek”, który przedstawiają środowiska ekologiczne. Mówią oni, że naturalne rzeki rzekomo nie wylewają, a za wszystkie problemy odpowiada człowiek.
CZYTAJ DALEJ

Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Opowiadanie o chorobie Ezechiasza ukazuje króla w chwili całkowitej bezradności. Izajasz przynosi mu słowo twarde. Król ma uporządkować sprawy domu, bo zbliża się śmierć. Nawet władca nie stoi ponad granicą życia. Słowo Boga wchodzi więc w samo centrum ludzkiej kruchości. Ezechiasz odwraca twarz do ściany oraz modli się. Gest ten odsłania modlitwę samotną, wolną od widowiska. Król płacze. Łzy nie oznaczają tu rozpaczy. Stają się modlitwą serca. Pan odpowiada natychmiast. Dodaje królowi piętnaście lat życia. Obiecuje także ocalenie miasta przed królem Asyrii. Uzdrowienie zostaje połączone z wybawieniem wspólnoty. Los króla oraz los Jerozolimy są złączone. W scenie pojawia się także prosty środek leczniczy. Na wrzód ma zostać położony placek z fig. Biblia nie przeciwstawia tu łaski oraz zwyczajnej troski o ciało. Bóg działa przez znak. Może działać także przez środek prosty. Znakiem dla Ezechiasza staje się cofnięcie cienia na stopniach Achaza. Czas, który zdawał się już domknięty, zostaje jakby cofnięty przez samego Boga. Pan okazuje władzę nad biegiem dni. Czytanie przygotowuje serce do pieśni wdzięczności, którą Ezechiasz wypowie dalej. Dobra nowina tego fragmentu jest wielka. W godzinie śmiertelnego lęku człowiek może wołać do Boga. Pan słyszy. Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony.
CZYTAJ DALEJ

MŚ 2026 - Słoweniec Vincić sędzią głównym finału. Co z Polakiem Szymonem Marciniakiem?

2026-07-17 06:09

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/RONALD WITTEK

Słoweniec Slavko Vincić będzie sędzią głównym niedzielnego finału piłkarskich mistrzostw świata w East Rutherford, w którym zmierzą się reprezentacje Argentyny i Hiszpanii. Na liniach pomagać mu będą Tomaz Klancnik y Andraz Kovacić, a na arbitra technicznego wyznaczono Jordańczyka Adhama Makhadmeha.

46-letni Vincić poprowadzi swój pierwszy finał MŚ w karierze. W trwającym turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku sędziował już trzy spotkania: Brazylii z Marokiem i Jordanii z Algierią w fazie grupowej oraz Meksyku z Ekwadorem w 1/16 finału.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję